Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przyznał podczas wystąpienia w Wuerzburgu w Bawarii, że jest wielkim wielbicielem Stanów Zjednoczonych, ale jego podziw w tej chwili „nie rośnie”. Dodał, że nie zachęcałby dziś swoich dzieci do wyjazdu do USA, by tam zdobywały wykształcenie i pracowały.
Merz był pytany o swoje spojrzenie na USA podczas spotkania z młodzieżą w ramach Zjazdu Katolików Niemieckich.
Jestem wielkim wielbicielem Ameryki. W tej chwili mój podziw nie rośnie. (…) Nie poleciłbym dziś moim dzieciom wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, aby tam zdobywały wykształcenie i pracowały
— odpowiedział kanclerz, cytowany przez agencję dpa.
Gwizdy podczas wystąpienia kanclerza Niemiec
Dyskusję z udziałem szefa niemieckiego rządu zakłócili na krótko aktywiści klimatyczni okrzykami i gwizdami. Ochroniarze wyprowadzili z sali jedną z protestujących kobiet, druga opuściła ją dobrowolnie. Wydarzenie mogło być następnie kontynuowane. Według policji przed centrum kongresowym demonstrowało około 400 osób przeciwko polityce klimatycznej rządu Niemiec.
Był to już drugi raz w tym tygodniu, gdy wystąpienie Merza przerywano gwizdami i buczeniem. Spotkało go to podczas kongresu niemieckich związkowców w Berlinie, gdzie nawoływał do głębokich reform. Powiedział m.in., że kraj musi „wziąć się w garść”, bo w przeciwnym razie grozi mu pozostanie w tyle za szybko zmieniającym się światem.
Kanclerz przyznał w Wuerzburgu, że ma problemy z komunikacją. Oznajmił, że z coraz większą intensywnością zastanawia się, dlaczego nie udaje mu się w wystarczającym stopniu dotrzeć do ludzi i przekonać ich, że obrany przez niego kurs jest właściwy.
Wiem, że muszę coś poprawić w swojej komunikacji, żeby ten przekaz był lepiej rozumiany
— przyznał.
Merz zaznaczył, że mimo wielkich wyzwań chce starać się dawać krajowi i społeczeństwu optymizm, że można sobie z nimi poradzić. Jego zdaniem musi on jednak jeszcze więcej wyjaśniać.
6 maja minął rok od zaprzysiężenia Merza na kanclerza. Szef rządu mierzy się z niskimi notowaniami; w sondażach pozytywnie jego pracę ocenia zaledwie kilkanaście procent Niemców. Tygodnik „Der Spiegel”, podsumowując 12 miesięcy Merza u władzy, pisał o panującym w kraju „ponurym nastroju” spowodowanym m.in. kryzysem w gospodarce, sporami w koalicji CDU/CSU-SPD oraz napięciami w relacjach transatlantyckich.
tkwl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/760361-merz-wygwizdany-podczas-swojego-wystapienia-wkroczyla-ochrona
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.