Ileż to było zapewnień ze strony polityków koalicji 13 grudnia w tym w szczególności z tych z PSL-u, że najpierw nie dopuszczą do podpisania umowy z krajami Mercosur, ale gdy już do tego doszło, że zablokują jej wejście w życie.
Nie zrobili ani jednego, ani drugiego, najpierw pozorowali tworzenie mniejszości blokującej przed podpisaniem umowy, by na koniec, kiedy stało się jasne, że jej nie będzie, obciążyć prezydenta Karola Nawrockiego, że nie przekonał do tego premier Włoch, Giorgii Meloni.
A przecież członkami EPP jest przynajmniej kilkunastu szefów rządów krajów należących do UE, do tej partii należy także szefowa KE Ursula von der Leyen i jak się okazało nikogo z tych kolegów partyjnych, ani Tuskowi, ani Kosiniakowi-Kamyszowi, przekonać się jednak nie udało.
Już w styczniu stało się jasne, że umowa z krajami Mercosur będzie stosowana tymczasowo i rozpocznie się najpewniej już maju tego roku, ponieważ zgodnie z decyzją Rady Unii Europejskiej (RUE) z 9 stycznia, która to umożliwiła, znalazł się zapis, że będzie to możliwe gdy przynajmniej jeden kraj z grupy Mercosur ją ratyfikuje.
Bardzo szybko zrobiły to Urugwaj i Argentyna i wtedy zgodnie z decyzją rady z 9 stycznia było już pewne, że tymczasowe stosowanie tej umowy, wejdzie w życie najpóźniej 1 maja i nawet gdyby skarga Polski na to tymczasowe stosowanie wpłynęła do TSUE przed tym terminem, to szansa na jej pozytywne rozpatrzenie z dnia na dzień jest coraz mniejsza.
Ale jak się wydaje skarga nie wpłynęła w tym terminie, rząd uważa, że ma czas do 26 maja i teoretycznie ma rację, tyle tylko, że unijny komisarz odpowiedzialny za handel, zresztą pochodzący ze Słowacji Maros Sefcovic już teraz zapowiedział, że TSUE funkcjonującej umowy handlowej z krajami trzecimi, przecież nie zatrzyma.
Przypomnijmy, że zaraz po decyzji RUE w styczniu tego roku, minister rolnictwa Stefan Krajewski z PSL-u,zapowiedział złożenie skargi na tymczasowe stosowanie umowy, ale później zaczęły się różnego rodzaju wybiegi, aby tej skargi nie składać, choć klub Prawa i Sprawiedliwości wspierany przez byłego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, taką skargę przygotował, co więcej przygotował także wniosek o tzw. zabezpieczenie i przekazał go ministrowi rolnictwa, ale również ministrowi rozwoju i technologii ( w jego kompetencjach znajduje się handel zagraniczny).
Tłumaczenia ministra Krajewskiego trwały blisko 4 miesiące, a to ,że umowę zaskarżył już Parlament Europejski, choć ten zwrócił się do TSUE zaledwie o opinię dotyczącą zgodności umowy z krajami Mercosur z Traktatami, następnie były tłumaczenia, że umowa jest bezpieczna bo wprowadzono klauzule zabezpieczające, tyle tylko że zostały one przyjęte przez PE, ale mają charakter jednostronny i nie są zawarte w umowie, wreszcie że resort otwiera nowe rynki zbytu dla produktów polskiego rolnictwa i w związku z tym import z krajów Mercosur, nie będzie groźny dla polskich rolników.
Mimo ,że jasne było iż opóźnianie złożenia skargi , zmniejsza szanse na jej skuteczność, czyli zablokowanie tymczasowego stosowania tej umowy, to tej pory nie wiadomo, jakie argumenty znajdą się w tej skardze i co więcej, czy będzie jej towarzyszył wspomniany wniosek o tzw. zabezpieczenie, bo to on jest przecież kluczowy dla jej blokowania.
Przypomnijmy także, że po tym jak przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zdecydowała, że będzie stosowała tymczasowo umowę z krajami Mercosur, polski rząd, jeżeli chciał na serio być przeciwko niej, powinien złożyć skargę do TSUE właśnie na jej tymczasowe stosowanie i wnioskować o tzw. zabezpieczenie, czyli ją „zamrozić”, przynajmniej do czasu sądowego rozstrzygnięcia.
Rząd Tuska, się do tego nie kwapił, stąd decyzja klubu Prawa i Sprawiedliwości o złożeniu do marszałka Sejmu uchwały dotyczącej zobowiązania rządu do szybkiego przygotowania i złożenia takiej skargi do TSUE, zwłaszcza, że czasu jest było mało bo niewiele ponad 30 dni (na ta skargę było zaledwie 2 miesiące).
A jak już wspomniałem, czas liczył się od momentu podjęcia decyzji przez RUE w dniu 9 stycznia, która z jednej strony umożliwiła podpisanie przez szefową KE umowy z tymi krajami w Paragwaju, z drugiej w art. 3 tej decyzji, znalazła się zgoda Rady na tymczasowe stosowanie tej umowy.
Rząd Tuska nie złożył skargi do TSUE ws. Mercosur
Rząd z kolei twierdził, że ten termin biegnie od momentu opublikowania decyzji, a została ona opublikowana dopiero 26 marca, a więc, że ma czas do 26 maja, przy czym gdy okazało się że od 1 maja zacznie się import z krajów Mercosur do UE, zmienił zdanie i zapowiedział, że złoży skargę przed przed tym terminem, ale tego nie zrobił.
Przy czym wypowiedź wspomnianego wyżej komisarza Sefcovica,odpowiedzialnego za unijny handel, świadczy o tym, że nie Niemcy, dla których wejście w życie tej umowy jest jak dopływ świeżego powietrza do duszącej się ich gospodarki, już na tyle pilnują tej sprawy, że na decyzję TSUE o jej zablokowaniu, zwyczajnie nie ma już szans.
A przecież ten import z krajów Mercosur to uderzenie w unijne sektory: drobiowy to rocznie nawet do 0,5 mld euro straty, wołowiny do 300 mln euro straty, cukru , miodu i kilku jeszcze innych produktów wrażliwych.
Co oczywiste, ucierpi także polskie rolnictwo, bowiem sprzedaż do krajów UE drobiu czy wołowiny, to wiodące produkty produkty polskiego eksportu, więc straty są szacowane nawet na 1 mld euro rocznie, co stanowi zagrożenie dla ok. 60 tysięcy miejsc pracy w naszym kraju, zarówno w rolnictwie jak i przetwórstwie.
Ale ponieważ premier Tusk parokrotnie publicznie stwierdził, że umowa z krajami Mercosur jest jednak korzystna dla polskiej gospodarki, to Kosiniak-Kamysz czy minister Krajewski muszą wziąć uszy po sobie i podporządkować się decyzjom szefa rządu.
Wprawdzie w wypowiedziach publicznych przez ponad 2 lata mamili rolników, że będą blokować podpisanie umowy, a później wejście jej w życie, ale 1 maja, przyszło sprawdzam i okazało się ,że to było czcze gadanie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/759338-koalicja-13-grudnia-mamila-rolnikow-blokada-mercosur
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.