Jak wynika z danych Centrum Badań i Analiz Migracyjnych RFBerlin, które opisał portal RMF FM, w 2025 w Unii Europejskiej żyje aż… 64,2 miliona migrantów urodzonych poza granicami Unii Europejskiej (dane nie zawierają tych, którzy przyszli na świat już w państwach UE). Oznacza to wzrost w stosunku do roku poprzedniego o 2,1 mln migrantów. Jeszcze w 2010 roku liczba migrantów w Unii Europejskiej wynosiła 40 milionów.
Według ustaleń przyczyną wzrostu liczby migrantów w Unii Europejskiej jest trwająca wojna na Ukrainie oraz „długofalowe procesy demograficzne”.
Najwięcej migrantów urodzonych poza krajami Unii Europejskiej przebywa w Niemczech. Jest ich aż około 18 milionów. Stanowią oni aż 21,2 proc. całej ludności tego kraju.
Niemcy pozostają głównym celem migracji w Europie, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i, w dużej mierze, w odniesieniu do liczby ludności
— wskazał w rozmowie z agencją Reutera Tommaso Frattini, jeden z autorów raportu.
Największy wzrost liczby migrantów urodzonych poza granicami UE ma miejsce natomiast w Hiszpanii, która pod rządami lewicowego rządu prowadzi politykę otwartych granic.
W niedawnym czasie Hiszpania przyjęła około 700 000 osób. Obecnie w kraju tym żyje 9,5 miliona osób urodzonych poza UE.
Ostatnio do Niemiec trafiają głównie migranci z Afganistanu i Syrii, natomiast do Hiszpanii z Wenezueli.
Sytuacja Polski
Jak wynika z raportu, którego analizę przedstawił portal RMF FM, Polska mimo przyjęcia około miliona uchodców, pozostaje poniżej średniej unijnej, jeżeli chodzi o udział migrantów urodzonych poza granicami UE w populacji kraju. Stanowią oni 2,6 proc. w skali całej populacji.
Adrian Siwek/RMF FM/Centrum Badań i Analiz Migracyjnych RFBerlin
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/758599-migranci-zalewaja-unie-europejska-szokujace-dane
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.