Peter Magyar, lider partii TISZA, która zwyciężyła w niedzielę w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, powtórzył w rozmowie w publicznym Radiu Kossuth, że jego rząd wstrzyma nadawanie programów mediów publicznych i wprowadzi nowe instytucje nadzorujące media.
Czytaj także
Magyar po raz ostatni wystąpił w mediach publicznych we wrześniu 2024 roku. W trakcie zakończonej w niedzielę kampanii nie dostał ani jednego zaproszenia do wystąpienia na antenie mediów publicznych - informowała jego partia. Po rozmowie w Radiu Kossuth przyszły premier Węgier udał się do telewizji publicznej M1.
Węgrzy zasługują na media publiczne, które przekazują prawdę
— powiedział Magyar, zapowiadając zawieszenie nadawania mediów publicznych, uchwalenie nowej ustawy medialnej, powołanie nowej instytucji nadzoru mediów i zapewnienie wolności prasy po objęciu urzędu.
Jest coś dziwnego w tym, że ostatni raz byłem tu, w mediach publicznych, półtora roku temu, we wrześniu 2024 roku. Potrzebne były głosy i zgoda trzech milionów ludzi, aby ponownie wpuścić lidera najsilniejszej partii opozycyjnej i dać mu przestrzeń medialną
— podkreślił Magyar.
Po utworzeniu rządu jednym z naszych pierwszych kroków będzie zawieszenie nadawania wiadomości w tym medium propagandowym
— powiedział. Dodał, że nie ma w sobie „chęci zemsty i nie pragnie zemsty osobistej”.
Nie chodzi o mnie, ale o to, że każdy człowiek zasługuje na media publiczne, które przekazują prawdę
— podkreślił.
Polityk powtórzył na antenie radia wezwanie do prezydenta Tamasa Sulyoka o jak najszybsze ogłoszenie inauguracyjnego posiedzenia Zgromadzenia Narodowego. Magyar spotka się z prezydentem w środę o godz. 10. Przewodniczący Tiszy oskarżył następnie ustępujące władze o niszczenie dokumentów w ministerstwie spraw zagranicznych i obrony. Przyznał, że ma nagrania potwierdzające ten zarzut.
W wyborach parlamentarnych w niedzielę TISZA zdobyła większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Obecnie, po przeliczeniu ponad 98 proc. głosów, ugrupowanie Magyara ma 136 miejsc w parlamencie, koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana - 57, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - sześć. W jednym okręgu jednomandatowym zarządzono powtórzenie głosowania i wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą.
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/758013-magyar-podtrzymuje-swoje-plany-ws-mediow-publicznych
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.