Przy jednej z najważniejszych atrakcji Budapesztu – naddunajskiej Baszcie Rybackiej – w gronie kilku tysięcy zwolenników i członków swojego rządu premier Węgier Viktor Orban zakończył kampanię przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi. Węgry zostaną oazą pokoju – zapewnił.
Kilka tysięcy osób zgromadziło się w sobotni wieczór na ostatnim wiecu Orbana przed niedzielnym głosowaniem. Przed wystąpieniem szefa węgierskiego rządu do zebranych zwrócili się minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto oraz Janos Lazar, minister budownictwa i transportu.
Wpływy zagranicznych agencji wywiadowczych są brutalne, ale odniesiemy tak wielkie zwycięstwo, że będzie widoczne z księżyca
— powiedział Szijjarto.
Stawką wyborów jest to, czy wybierzemy pokój, czy wojnę
— dodał.
Także minister Lazar ocenił, że Węgrzy w niedzielę „rozstrzygną najważniejszą kwestię dotyczącą swojej przyszłości, czyli to, czy unikną wojny”.
W głównym przemówieniu wieczoru również Orban skupił się na rzekomym zagrożeniu uwikłania Węgier w wojnę w przypadku porażki jego obozu w niedzielnym głosowaniu.
Nie pójdziemy na wojnę, a Węgry zostaną oazą pokoju
— zapewnił.
Węgry potrzebują bezpiecznego wyboru i to my jesteśmy tym bezpiecznym wyborem
— podkreślił premier.
„Uczyńmy Europę znów wielką”
W tłumie zwolenników Fideszu powiewały węgierskie flagi, a wielu ze zgromadzonych na czas wystąpienia premiera zapaliło pochodnie. Słowa premiera przerywały głośne okrzyki kibicowskie oraz skandowanie: „Fidesz, Fidesz” czy „Viktor, Viktor”.
Zwolennicy partii rządzącej prezentowali na transparentach hasła i ilustracje krytyczne wobec opozycyjnej Tiszy. Część wyborców Orbana nosiła koszulki z jego wizerunkiem i podpisami: „Lider Europy” czy „Uczyńmy Europę znów wielką”.
Dwie uczestniczki wiecu, zaznaczając, że biorą w nim udział jedynie z ciekawości, przyznały w rozmowie z PAP, że obawiają się niepokojów po ogłoszeniu wyników głosowania.
Sytuacja jest tak napięta, że może wymknąć się spod kontroli i zwolennicy przegranej strony mogliby sięgnąć po przemoc
— powiedziały 20-letnie Regina i Sara.
Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie
— dodały.
50-letni wyborca Fideszu, przybyły na zgromadzenie z węgierską flagą, powiedział z kolei, że liczy na to, że Orban „wypędzi tych wszystkich Ukraińców”.
Węgry nie mogą brać udziału w „unijnej propagandzie”
— stwierdził, podkreślając, że tylko obecny premier może powstrzymać „lewicowe ideologie”.
Wybory na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. Węgierskie prawo wyborcze nie przewiduje ciszy wyborczej. Kampania trwa do zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę o godz. 19. W dniu głosowania obowiązuje jednak zakaz agitacji politycznej w odległości do 150 metrów od lokali wyborczych.
W ostatnich tygodniach przed głosowaniem większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla opozycyjnej Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. Wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35 a 38 proc. badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.
Czytaj także
tkwl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/757792-orban-wsrod-tysiecy-zwolennikow-zakonczyl-kampanie-wyborcza
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.