RELACJA. 1508. dzień wojny na UkrainieRELACJA. 1508. dzień wojny. 175 ukraińskich żołnierzy powróciło do domu z rosyjskiej niewoli. Udało się również sprowadzić siedmiu cywilów

Trwa 1508. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Na portalu wPolityce.pl relacjonujemy wydarzenia na froncie.
Trwa 1508. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Na portalu wPolityce.pl relacjonujemy wydarzenia na froncie.
Czytaj także
Sobota, 11 kwietnia 2026 r.
22:39. Ukraińska obrońca praw człowieka: Kreml tworzy fikcyjną rzeczywistość, by uzasadniać represje
Uznanie przez Kreml Memoriału za organizację ekstremistyczną tworzy fikcyjną rzeczywistość, by uzasadniać represje wobec obrońców praw człowieka – powiedziała PAP Ołeksandra Matwijczuk. Jej Centrum Wolności Obywatelskich w 2022 r. otrzymało pokojowego Nobla razem z Memoriałem i Alesiem Bialackim.
Decyzja rosyjskich władz o uznaniu „międzynarodowego ruchu społecznego Memoriał” za organizację ekstremistyczną, to dla Matwijczuk nie tylko kolejny akt represji, lecz próba stworzenia alternatywnej wersji rzeczywistości, w której działalność obrońców praw człowieka ma zostać przedstawiona jako zagrożenie dla państwa. Jej zdaniem Kreml buduje w ten sposób fikcyjne podstawy dla dalszego ścigania niezależnych środowisk obywatelskich.
Rosyjski Sąd Najwyższy uznał 9 kwietnia za ekstremistyczny „międzynarodowy ruch społeczny Memoriał”, który w rzeczywistości nie istnieje, nie posiada struktury organizacyjnej, władz ani statusu prawnego. Według obrońców praw człowieka, to fikcyjna konstrukcja stworzona przez uzależniony od kremlowskiego reżimu sąd na potrzeby represji. Za udział w działalności takiego „ruchu”, finansowanie, kontakty z jego przedstawicielami, rozpowszechnianie materiałów lub publiczne poparcie grozi kara wieloletniego więzienia.
Reżimy autorytarne zawsze próbują tworzyć alternatywną rzeczywistość, by uzasadnić represje wobec obrońców praw człowieka
— oceniła szefowa Centrum Wolności Obywatelskich.
19:52. Organ ukraińskiego rządu: Byli członkowie Berkutu mogą zorganizować w Budapeszcie prowokacje
Byli członkowie rozwiązanej specjalnej jednostki ukraińskiej policji, Berkutu, mogli przybyć do Budapesztu, by organizować prowokacje w związku z niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech - ostrzegło ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD).
CPD poinformowało o zidentyfikowaniu rosyjskiej operacji, mającej na celu zdyskredytowanie Ukrainy przed wyborami na Węgrzech. Centrum opisało krążące w sieci fałszywe nagranie, przedstawiające rzekomo ukraińskich żołnierzy, omawiających przygotowania do organizacji w Budapeszcie zamieszek wzorowanych na Majdanie.
Nagranie nosi wyraźne ślady inscenizacji. Chociaż osoby na nim widoczne posługują się językiem ukraińskim, ich zachowanie i kontekst wydają się nienaturalne i sztuczne
— zaznaczyło CPD.
Warto również zauważyć, że pierwsze publikacje pojawiły się na kontach systematycznie rozpowszechniających antyukraińskie narracje, powiązane z rosyjską propagandą. Jednocześnie zaobserwowano wzmożoną aktywność prorosyjskich sieci blogerów, promujących twierdzenia o rzekomej ukraińskiej ingerencji w wybory na Węgrzech
— dodano.
Według CPD rozpowszechnianie nagrania jest częścią operacji, w ramach której „do Budapesztu prawdopodobnie sprowadzono byłych członków jednostki Berkut, którzy uciekli do Rosji po 2014 roku (kiedy ją rozwiązano - PAP)”.
Ich prawdopodobną rolą jest udział w inscenizowanych prowokacjach lub fabrykowanie „dowodów” na potrzeby dalszych oskarżeń przeciwko Ukrainie
— zaznaczyło ukraińskie Centrum.
17:45. Atak na Sumy i akcja ratunkowa
W sieci pojawiło się nagranie z akcji ratunkowej w Sumach. Policjanci uwalniają uwięzionych w mieszkaniach ludzi.
17:20. Rozpoczął się wielkanocny rozejm między Moskwą a Kijowem
Zawieszenie broni między Moskwą a Kijowem oficjalnie weszło w życie w sobotę na froncie w Ukrainie z okazji prawosławnej Wielkanocy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że armia ukraińska będzie odpowiadać „symetrycznie” na każde naruszenie rozejmu.
Kreml ogłosił w czwartek, że rozejm rozpocznie się w sobotę o godz. 16.00 czasu moskiewskiego (godz. 15 w Polsce) i potrwa do końca dnia w niedzielę, czyli łącznie 32 godziny.
Ukraińcy i Rosjanie wielokrotnie oskarżali się nawzajem o łamanie wcześniejszych rozejmów. W sobotę, jeszcze przed wejściem w życie zawieszenia broni, między stronami trwały śmiercionośne ataki.
W Ukrainie, która została zaatakowana przez co najmniej 160 rosyjskich dronów, zginęły cztery osoby w wyniku uderzeń na wschodzie i południu kraju, w tym dwie w obwodzie odeskim. Rosyjskie ostrzały zraniły również 14 osób w obwodzie sumskim oraz 10 w Kramatorsku w obwodzie donieckim — poinformowały władze lokalne.
Zełenski oświadczył, że Ukraina będzie przestrzegać zawieszenia broni, ale odpowie „symetrycznie” na każde jego naruszenie przez Rosję. Podkreślił, że już wcześniej proponował podobną przerwę w walkach, jednak rozmowy w sprawie zakończenia wojny — trwającej od czterech lat — utknęły m.in. z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Podobny rozejm ogłoszono w ubiegłym roku z okazji prawosławnej Wielkanocy, jednak obie strony twierdziły, że był on wielokrotnie łamany.
15:40. Ukraińskie drony przeciwko rosyjskim agresorom
14:14. Ukraiński atak na rosyjskie platformy wiertnicze
Ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie platformy wiertnicze na Morzu Kaspijskim. Do ataku doszło w nocy.
13:36. Zełenski: z rosyjskiej niewoli powróciło 175 żołnierzy i siedmiu cywilów
175 ukraińskich żołnierzy powróciło do domu z rosyjskiej niewoli; udało się również sprowadzić siedem osób cywilnych – ogłosił w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Nasi wracają do domu. 175 żołnierzy. Żołnierze Sił Zbrojnych, członkowie Gwardii Narodowej, strażnicy graniczni. Szeregowi, sierżanci i oficerowie. Oraz siedmiu cywilów
— napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Według prezydenta ukraińscy żołnierze, którzy wrócili bronili kraju na różnych kierunkach, m.in. w Mariupolu oraz na frontach donieckim, ługańskim, charkowskim, chersońskim, zaporoskim, sumskim, kijowskim i kurskim. Wielu z nich było rannych i przebywało w niewoli od 2022 roku.
Zełenski podziękował wszystkim jednostkom, które walczą i przybliżają powrót Ukrańców z niewoli.
Sprowadzenie wszystkich z rosyjskiej niewoli ma dla nas zasadnicze znaczenie. Dziękuję wszystkim na świecie, którzy nam w tym pomagają
— zaznaczył prezydent.
12:30. Zełenski: Ukraina będzie przestrzegać rozejmu i działać wyłącznie w sposób symetryczny
Strona ukraińska popiera propozycję wielkanocnego rozejmu i zamierza go przestrzegać, ale w przypadku naruszeń ze strony rosyjskich wojskowych zareaguje w ten sam sposób – oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Dzisiaj ustaliliśmy zasady naszej reakcji na ewentualne naruszenia warunków zawieszenia broni przez armię rosyjską. Wszyscy rozumiemy, z kim mamy do czynienia. Ukraina będzie przestrzegać zawieszenia broni i będzie działać wyłącznie w sposób lustrzany. Brak rosyjskich ataków w powietrzu, na lądzie i na morzu będzie oznaczał brak naszej odpowiedzi
— napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Dodał, że strona rosyjska została poinformowana o tym, iż działania Ukrainy są lustrzanym odbiciem działań rosyjskich oraz o możliwości przedłużenia zawieszenia broni również po Wielkanocy.
Poinformował także, że omówił z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy, generałem Ołeksandrem Syryskim, plan działania ukraińskich oddziałów w warunkach zawieszenia broni i podkreślił, że armia ukraińska jest gotowa na każdy rozwój sytuacji na froncie.
Ukraina wielokrotnie proponowała Rosji różne formy zawieszenia broni i uważamy, że Wielkanoc powinna być czasem spokoju i bezpieczeństwa. Zawieszenie broni w okresie Wielkanocy mogłoby stać się początkiem rzeczywistych działań na rzecz pokoju – z naszej strony mamy odpowiednią propozycję
— zaznaczył Zełenski.
10:44. Próba zamachu na ukraińskiego oficera
W Odessie doszło do próby zamachu na ukraińskiego oficera. Według SBU jest to 37-letni obywatel jednego z krajów bałkańskich, pracujący dla rosyjskiego dowódcy.
10:30. Jak wygląda budowa struktur antydronowych?
10:05. Atak rosyjskich dronów w Nikopolu
W ataku zniszczono dwa ciężarówki. Kierowca jednej z nich, 67-letni mężczyzna, zginął na miejscu.
8:14. Ukraińskie władze: Co najmniej dwie osoby zginęły w wyniku rosyjskiego ataku na Odessę
W nocy rosyjskie wojska zaatakowały Odessę na południu Ukrainy, w wyniku czego zginęły co najmniej dwie osoby, a kolejne dwie zostały ranne - poinformował rano szef administracji wojskowej miasta Serhij Łysak. Uszkodzone zostały obiekty infrastruktury - dodał.
Kolejna noc pod ostrzałem wroga przyniosła Odessie tragiczne skutki. W wyniku trafienia w dzielnicę mieszkalną zginęły dwie osoby. Składam szczere kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Kolejne dwie osoby, które ucierpiały, przebywają obecnie w szpitalu, gdzie otrzymują wszelką niezbędną pomoc
— napisał Łysak w komunikatorze Telegram.
Szef administracji wojskowej zaznaczył, że poważnym zniszczeniom uległa infrastruktura cywilna: dziesiątki domów prywatnych i wielorodzinnych, akademik, a także budynek przedszkola. Dodał, że w budynkach wybite zostały okna, uszkodzono dachy, fasady i lokale gastronomiczne. Uderzeniu uległy również obiekty infrastruktury.
6:55. Kraje Bałtyckie: Rosja kłamie, nie udostępniliśmy Ukrainie do ataku na Rosję naszego terytorium
Szefowie dyplomacji państw bałtyckich: Estonii, Łotwy i Litwy oświadczyli, że wbrew twierdzeniom rosyjskiego rządu ich kraje nie udzieliły Ukrainie pozwolenia na wykorzystanie bałtyckiej przestrzeni powietrznej do przeprowadzania ataków dronowych na obiekty w Rosji.
My, ministrowie spraw zagranicznych Estonii, Łotwy i Litwy, kategorycznie odrzucamy trwającą rosyjską kampanię dezinformacyjną przeciwko naszym krajom, uznając ją za całkowicie bezpodstawną. Państwa bałtyckie nigdy nie pozwoliły na wykorzystanie swoich terytoriów i przestrzeni powietrznej do ataków dronów na cele w Rosji
— czytamy w opublikowanym w piątek wspólnym oświadczeniu, podpisanym przez Margusa Tsahknę, Baibę Braże oraz Kestutisa Budrysa.
Resorty spraw zagranicznych podkreśliły, że pomimo wydanych w ostatnich tygodniach indywidualnych deklaracji każdego z szefów dyplomacji państw bałtyckich, „Rosja wciąż kłamie”.
We wspólnej deklaracji Estonii, Łotwy oraz Litwy zapewniono o pełnej solidarności z Ukrainą, jej prawa do obrony przed trwającą rosyjską napaścią zbrojną na pełną skalę.
Zamiast kontynuować swoją złośliwą kampanię informacyjną, Rosja musi zakończyć wojnę przeciwko Ukrainie i całkowicie wycofać swoje wojska ze wszystkich uznanych przez społeczność międzynarodową terytoriów Ukrainy
— stwierdzili bałtyccy politycy.
00:02. Zełenski: nasi wojskowi zestrzeliwali Shahedy w kilku krajach Bliskiego Wschodu
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że ukraińscy wojskowi zestrzeliwali irańskie drony Shahed nad kilkoma krajami Bliskiego Wschodu w wojnie USA i Izraela z Iranem. To działania w ramach pomocy partnerom w zwalczaniu broni, której Rosja używa przeciw Ukrainie - dodał.
Zełenski po raz pierwszy publicznie potwierdził takie działania ukraińskich wojskowych - podkreśliła agencja Reutera.
Wysłaliśmy na Bliski Wschód naszych ekspertów wojskowych, w szczególności specjalistów od dronów przechwytujących oraz ekspertów ds. walki radioelektronicznej. Niektórym krajom pokazaliśmy, jak korzystać z tych urządzeń przechwytujących. Czy je (irańskie drony - PAP) niszczyliśmy? Tak. Czy niszczyliśmy je w jednym kraju? Nie, w kilku. I to, moim zdaniem, jest sukces
— powiedział Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Zestrzeliliśmy również drony z silnikami odrzutowymi. Myślę, że to bardzo dobry sygnał. Pokazaliśmy, że to działa. Teraz to tylko kwestia czasu, kiedy zaczniemy masowo produkować przechwytujące drony, które będą niszczyć drony z takimi silnikami
— dodał.
Jak zaznaczył, zestrzeliwując irańskie drony Shahed za pomocą własnych środków przechwytujących, Ukraina pokazała, że osiągnięcie takich rezultatów wymaga systemowych rozwiązań, zwłaszcza w zakresie walki radioelektronicznej.
Potrzebny jest system obrony powietrznej złożony z różnych komponentów, a wszystkie muszą być odpowiednio zintegrowane. Właśnie dlatego wspieramy budowę takiego systemu obrony powietrznej, który będzie zdolny chronić przed wszystkimi rodzajami zagrożeń
— powiedział Zełenski.
Rozmowa prezydenta Ukrainy z prasą odbyła się w środę, ale jej publikację wstrzymano do piątku - poinformował Reuters.
Na początku kwietnia Zełenski zauważył, że irańskie Shahedy i rakiety stanowią na Bliskim Wschodzie takie samo zagrożenie, z jakim mierzy się Ukraina, broniąc się przed rosyjskimi Shahedami i rakietami.
28 marca Ukraina uzgodniła współpracę obronną ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem w obliczu rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. W Arabii Saudyjskiej również doszło do podpisania ukraińsko-saudyjskiej umowy o współpracy obronnej.
red/PAP/Facebook/X
