W grudniu 2024 r. całą Europę zszokowała sytuacja w Rumunii, gdzie pierwsza tura wyborów prezydenckich, którą wygrał Călin Georgescu, została anulowana z powodu rzekomej manipulacji wyborczej, prowadzonej spoza terenu Rumunii. Oskarżenia dotyczyły m.in. finansowania wspierających Georgescu materiałów na TikToku przez Rosję. Jednak według prowadzone przez dziennikarzy śledztwa kampanię tę sfinansowała konserwatywno-liberalna rumuńska Partia Narodowo-Liberalna. Teraz okazuje się, że jedna ze stacji telewizyjnych Realitatea Plus, która zajmował się tym tematem, straciła koncesję na nadawanie.
Rumuńska Krajowa Rada Audiowizualna odrzuciła dziś wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy cofnięcia koncesji stacji Realitatea PLUS i tym samym podtrzymała decyzję o cofnięciu licencji tej telewizji. Rumuńskie media piszą, że podjęta jednomyślnie decyzja jest przejawem cenzury politycznej.
Rumuński kanał informacyjny, który wielokrotnie podważał zasadność odwołania ubiegłorocznych wyborów prezydenckich, stracił licencję nadawczą. Narodowa Rada Audiowizualna (CNA) wczoraj zawiesiła nadawanie kanału Realitatea Plus po tym, jak stacja nie zapłaciła 28 grzywien nałożonych w 2024 r. na łączną kwotę 605 tys. lei (ok. 122 tys. euro). Operator, PHG Media-Invest SRL, uregulował nowsze kary, ale nie te starsze, co spowodowało automatyczne unieważnienie umowy na mocy prawa audiowizualnego
— czytamy na konserwatywnym portalu Brussels Signal, który zajmuje się polityką Unii Europejskiej.
Czytaj także
Cenzura polityczna
Podkreśla się, że stacja była zdecydowanie najsurowiej karanym nadawcą w latach 2024–2025, a dziesiątki kar były bezpośrednio związane z jej produkcją skupioną na Georgescu i alarmistycznymi doniesieniami na temat rumuńskiego „głębokiego państwa”.
Przedstawiciele kanału argumentowali w sądzie, że wiele grzywien miało podłoże polityczne i kwestionowali ich egzekwowanie. Zapłacili kary za rok 2025, ale za rok 2024 nie zapłacili, powołując się na trwające spory prawne
— znajdujemy w artykule. Licencja została cofnięta ze skutkiem natychmiastowym, ale stacja będzie kontynuować swą działalność w sieci. Właścicielem jej jest biznesmen Maricel Păcuraru, który kojarzony jest głosem antyestablishmentowym w Rumunii.
Zwolennicy Georgescu i suwerennej prawicy, w tym lider Amerykańskiej Partii Pracy George Simion, potępili to posunięcie, nazywając je „ zamachem stanu ” i atakiem na wolność słowa. Były premier Victor Ponta ostro skrytykował zamknięcie kanału. „Wcale mnie nie cieszy, że CNA zamknęło Realitatea TV! I nie jestem masochistą; przez lata robili ze mnie worek treningowy, rozsiewając niezliczone kłamstwa i bzdury na mój temat! Mimo to uważam, że ich zamknięcie nie jest słuszne. Powód podany przez CNA – „niezapłacone grzywny” – jest absolutnie błahy!
— czytamy w artykule.
Zamach stanu postępuje: właśnie ODEBRALI licencję nadawczą #RealitateaTV! Realitatea był jedyną dużą stacją telewizyjną w Rumunii🇷🇴, która dała nam platformę do zabierania głosu. PRECZ Z CENZUROWANIEM!!!
— napisał na X George Simion.
Robert Knap/Brussels Signal/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/757526-odebrano-koncesje-rumunskiej-niezaleznej-stacji-informacyjnej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.