Trwa 36. dzień amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Zapraszamy do śledzenia relacji razem z portalem wPolityce.pl!
Sobota, 4 kwietnia 2026 r.
22:03. Proirańscy rebelianci Huti poinformowali o zaatakowaniu Izraela rakietą balistyczną
Powiązani z Iranem jemeńscy Huti poinformowali, że w sobotę zaatakowali lotnisko i „ważne cele wojskowe” w południowym Izraelu rakietą balistyczną i kilkoma dronami - podał portal Times of Israel. Pocisk spadł na otwartą przestrzeń, nie powodując żadnych obrażeń ani zniszczeń - powiadomiła izraelska armia.
Huti, którzy wspierają Iran w wojnie przeciwko Stanom Zjednoczonym i Izraelowi, przyznali się do odpowiedzialności za atak za pośrednictwem nagrania wideo od swojego rzecznika na platformie X. Według nich atak ten miał na celu kilka „wrażliwych” obiektów wojskowych i lotnisko w Tel Awiwie.
To piąty pocisk wystrzelony z Jemenu od początku wojny, która rozpoczęła się pod koniec lutego izraelsko-amerykańską ofensywą przeciwko Iranowi. Rebelianci Huti, którzy już wcześniej wspierali palestyński Hamas przeciwko Izraelowi w Strefie Gazy, dołączyli do wojny w zeszłym tygodniu - przypomniała agencja AFP.
Siły Obronne Izraela poinformowały, że wystrzelony z Jemenu pocisk spadł na otwartą przestrzeń, nie powodując żadnych obrażeń ani zniszczeń - przekazał portal.
21:56. Cztery drony zaatakowały pole naftowe Bazurgan przy granicy z Iranem
Cztery drony zaatakowały w sobotę pole naftowe Bazurgan w położonej przy granicy z Iranem prowincji Majsan - przekazała agencja Reutera, dodając, że zniszczone zostały magazyny.
Kurdyjski portal informacyjny Shafaq stwierdził, powołując się na źródło w lokalnych siłach bezpieczeństwa, że atakujące pole drony były „nieznanego pochodzenia”.
Atak był „wymierzony w zagraniczne firmy działające na terenie pola” - dowiedział się portal. Doszło jedynie do strat materialnych, nie było ofiar w ludziach - podkreślił Shafaq.
W położonej na południowym wschodzie prowincji Majsan mieszkają głównie szyiccy Arabowie, a także niewielka mniejszość Kurdów szyickich i jeszcze mniej liczni mandejczycy (gnostycka grupa religijna uznająca Jana Chrzciciela za ostatniego z proroków - PAP) i chrześcijanie.
21:43. Irak będzie wyłączony z ograniczeń żeglugi przez Ormuz
Irak będzie wyłączony z ograniczeń dotyczących żeglugi przez cieśninę Ormuz – podały irańskie media, powołując się na centralne dowództwo irańskich sił zbrojnych. Irak jest w ogromnym stopniu zależny od eksportu ropy naftowej, który przynosi ok. 90 proc. wpływów do budżetu państwa.
Według Reutera decyzja irańskich władz pokazuje preferencyjne traktowanie Bagdadu w sytuacji zaostrzania kontroli nad strategicznym szlakiem.
Irańska dyplomacja już wcześniej informowała, że przez cieśninę mogą przepływać statki m.in. z Chin, Rosji, Indii i Pakistanu. W ostatnich dniach przez Ormuz przepłynęły również dwie jednostki tureckie i dwie japońskie.
21:13. Izrael przygotowuje się do ataków na irańskie elektrownie i czekamy na zgodę USA
Izrael przygotowuje się do ataków na irańską infrastrukturę energetyczną i czeka na zgodę USA – podał w sobotę Reuters za przedstawicielem izraelskiego resortu obrony. Premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że sobotnie ataki na irańskie zakłady petrochemiczne zostały przeprowadzone przez Izrael.
W nagraniu opublikowanym w serwisie X Netanjahu powiedział, że uderzenia na zakłady petrochemiczne, które określił jako istotne źródło dochodów władz w Teheranie, nastąpiły po wcześniejszych atakach na irański sektor stalowy.
Jego zdaniem zniszczono 70 proc. zdolności produkcji stali; zapowiedział także kontynuację uderzeń.
Do wybuchów i pożaru doszło w sobotę w zakładach petrochemicznych w Bander-e Mahszahr i Bandar-e Emam w prowincji Chuzestan na południu Iranu. Irańskie media podały, że w wyniku izraelskich ataków zginęło co najmniej pięć osób.
Wysoki rangą przedstawiciel izraelskiego resortu obrony przekazał Reuterowi, że ewentualne ataki na irańskie elektrownie mogą nastąpić w ciągu tygodnia.
21:06. USA: zatrzymaliśmy krewną szefa irańskiego IRGC; córka Sulejmaniego: to nie są nasze krewne
Departament Stanu USA poinformował w sobotę, że zatrzymano siostrzenicę Kasema Sulejmaniego, nieżyjącego dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), Hamideh Sulejmani Afszar z córką. Zeinab Sulejmani, córka zmarłego oświadczyła, że zatrzymane nie mają żadnego związku z jej rodziną.
Siostrzenica zmarłego generała dywizji Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Kasema Sulejmaniego wraz z córką zostały zatrzymane przez agentów federalnych po tym, jak sekretarz stanu Marco Rubio pozbawił je statusu stałego rezydenta
— poinformował Departament Stanu.
Jak wynika zarówno z doniesień prasowych, jak i jej własnych komentarzy w mediach społecznościowych, Sulejmani Afszar jest zagorzałą zwolenniczką totalitarnego, terrorystycznego reżimu w Iranie
— dodano.
Oprócz odebrania im prawa pobytu, mężowi Afszar zakazano wjazdu do Stanów Zjednoczonych.
Mieszkając w Stanach Zjednoczonych, szerzyła propagandę reżimu irańskiego i celebrowała ataki na amerykańskich żołnierzy i obiekty wojskowe na Bliskim Wschodzie
— przekazał Departament Stanu.
20:31. Bloomberg: USA przekierowują większość pocisków manewrujących JASSM-ER do operacji przeciwko Iranowi
Kampania wojskowa USA wymierzona w Iran zaangażuje niemal cały arsenał pocisków manewrujących JASSM-ER o niskiej wykrywalności, wykorzystując je z zapasów przeznaczonych dla innych regionów - przekazała w sobotę agencja Bloomberg.
Pociski rakietowe z baz USA w innych częściach świata, w tym w kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych, zostaną przeniesione do baz Centralnego Dowództwa USA lub Fairford w Wielkiej Brytanii – poinformowała Bloomberga osoba zaznajomiona ze sprawą.
Stany Zjednoczone użyły dużej liczby broni dalekiego zasięgu do wojny w Iranie. Ogranicza to ryzyko dla żołnierzy, ale redukuje zapasy systemów przeznaczonych dla bardziej zaawansowanych przeciwników, takich jak Chiny.
W rezultacie kolejnych kroków amerykańskiej kampanii przeciwko Iranowi tylko około 425 pocisków JASSM-ER (z 2,3 tys. przedwojennych zapasów) pozostanie dostępnych dla reszty świata. Kolejne 75 jest „niesprawnych” z powodu uszkodzeń lub usterek technicznych - zauważył Bloomberg.
18:47. AFP: w Jerozolimie odnotowano co najmniej sześć eksplozji
Co najmniej sześć eksplozji odnotowano w Jerozolimie w późne sobotnie popołudnie po wykryciu nowych pocisków wystrzelonych z Iranu - poinformowali dziennikarze AFP. Według izraelskich służb ratunkowych, w kilku irańskich atakach rakietowych tego samego dnia rannych zostało pięć osób w Tel Awiwie i centralnym Izraelu.
Komentując najnowsze ataki Iranu wymierzone w Jerozolimę portal Times of Israel podkreślił, że w mieście nie odnotowano żadnych ofiar. Jedna rakieta mogła uderzyć w otwarty teren, „a inne zostały zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą, ale wyniki przechwycenia są nadal analizowane” – podały Siły Obronne Izraela (IDF).
Ostrzał Jerozolimy i jej okolic był siódmym irańskich atakiem przeciwko celom w Izraelu tego dnia - podkreślił portal.
18:11. Wykonano wyroki śmierci na dwóch mężczyznach związanych z Ludowymi Mudżahedinami
W Iranie wykonano dziśroki śmierci przez powieszenie na dwóch mężczyznach należących do zdelegalizowanej opozycyjnej Organizacji Ludowych Mudżahedinów Iranu (PMOI/MEK). Według portalu sądownictwa Mizan skazani mieli brać udział w wielu aktach terrorystycznych.
Ludowi Mudżahedini od lat 60. dążyli do obalenia monarchii w Iranie i sprzeciwiali się zachodniemu imperializmowi, łącząc elementy ideologii marksistowskiej z islamem szyickim. Chociaż poparli rewolucję islamską, to w latach 80. popadli w konflikt z władzami w Teheranie i działali potem na emigracji. Do początku XXI wieku funkcjonowali jako zbrojna organizacja, a do 2012 roku byli uznawani przez Unię Europejską i USA za organizację terrorystyczną.
Na początku tygodnia stracono czterech innych członków tej grupy. Według PMOI/MEK wszystkich sześciu zostało zatrzymanych i skazanych przez sąd rewolucyjny pod koniec 2024 roku.
17:10. Przez Ormuz przepłynęły statki związane z Turcją i Japonią oraz z pomocą humanitarną dla Iranu
Przez cieśninę Ormuz przepłynęły kolejne statki powiązane z Turcją i Japonią – poinformowały władze obu krajów. Iran zezwolił także na tranzyt przez cieśninę statkom przewożącym towary pierwszej potrzeby i pomoc humanitarną – podała agencja Tasnim.
Zgoda udzielona przez władze Iranu dotyczy jednostek kierujących się do irańskich portów, w tym tych znajdujących się obecnie na Morzu Omańskim.
16:53. Trump: Iran ma 48 godzin na zawarcie porozumienia albo otwarcie cieśniny Ormuz
Iran ma jeszcze 48 godzin na zawarcie porozumienia albo otwarcie cieśniny Ormuz, w przeciwnym razie zapanuje tam piekło - zapowiedział w sobotę prezydent USA Donald Trump.
Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE POROZUMIENIA albo OTWARCIE CIEŚNINY ORMUZ? Czas ucieka – 48 godzin, zanim zapanuje tam piekło. Chwała BOGU! Prezydent DONALD J. TRUMP
— napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
16:18. Irańska armia: do strącenia amerykańskiego myśliwca użyto nowego systemu obrony powietrznej
Iran użył w piątek nowego systemu obrony powietrznej, aby zestrzelić amerykański myśliwiec - poinformowało dziś irańskie dowództwo wojskowe, cytowane przez agencję Reutera.
Rzecznik dowództwa zapewnił też, że kraj „z pewnością odzyska pełną kontrolę” nad swoją przestrzenią powietrzną i „jeszcze bardziej zademonstruje słabości swoich przeciwników”.
Samolot F-15E został zestrzelony przez siły irańskie w piątek na południowym zachodzie kraju. Podjęte działania poszukiwawczo-ratownicze doprowadziły do odnalezienia i uratowania pilota maszyny. Trwają poszukiwania operatora.
16:05. Rosatom ewakuował kolejnych 198 pracowników z elektrowni jądrowej w Buszehrze
Rosyjski koncern Rosatom ewakuował w sobotę kolejnych 198 pracowników z elektrowni jądrowej w Buszehrze - poinformowała agencja Reutera, powołując się na rosyjskie media.
Rosatom prowadzi ewakuacje swoich pracowników od początku wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow stwierdził, że wydarzenia w pobliżu elektrowni rozwijają się zgodnie z najgorszym scenariuszem.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała wcześniej, że jeden z pocisków, które spadły w okolicy zakładu w Buszehrze , zabił pracownika ochrony, a jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową. Cytowany przez rosyjskie media Lichaczow potwierdził, że zabity pracownik był obywatelem Iranu.
15:20. Aragczi: nie odrzuciliśmy propozycji rozmów pokojowych w Islamabadzie
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył na platformie X, że Iran nigdy nie odrzucił propozycji rozmów pokojowych z USA w Islamabadzie. Dodał, że media amerykańskie błędnie przedstawiają stanowisko Teheranu w tej sprawie.
Dyplomata dodał, że Iran koncentruje się na wynegocjowaniu warunków zakończenia wojny: „Obchodzą nas warunki ostatecznego i trwałego zakończenia nielegalnej wojny, która została nam narzucona”.
Stanowisko Iranu jest błędnie przedstawiane przez media amerykańskie. Jesteśmy głęboko wdzięczni Pakistanowi za jego wysiłki i nigdy nie odmówiliśmy wizyty w Islamabadzie
— podkreślił.
Dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na mediatorów, podał w piątek, że kolejna runda starań, podejmowanych przez kraje regionu, na czele z Pakistanem, by doprowadzić do rozejmu między USA i Iranem znalazła się w impasie. Według źródeł „WSJ” Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia.
14:30. Meloni zadeklarowała gotowość wsparcia odbudowy infrastruktury energetycznej
Premier Włoch Giorgia Meloni zadeklarowała w Katarze gotowość wsparcia odbudowy tamtejszej infrastruktury energetycznej - podał włoski rząd. Dodano, że Katar ma kluczowe znaczenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego. W marcu Iran zaatakował główną instalację gazową Kataru - Ras Laffan.
Po piątkowej, niezapowiadanej wizycie w Arabii Saudyjskiej włoska premier udała się w sobotę do stolicy Kataru Dohy, gdzie została przyjęta przez emira Tamima bin Hamada Al-Saniego.
13:35. Naloty na zakłady petrochemiczne. Pocisk uderzył także w pobliżu elektrowni jądrowej
W Bander-e Mahszahr na południu Iranu doszło do wybuchów i pożaru w zakładach petrochemicznych – poinformowały irańskie media. W wyniku nalotu uszkodzony został też kompleks petrochemiczny Bandar-e Emam w tym samym regionie. Pocisk uderzył także w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze. słowe.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała, że jeden z pocisków uderzył w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze, gdzie zginął pracownik ochrony, a jeden z budynków został uszkodzony przez odłamki i falę uderzeniową. MAEA podkreśliła, że nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania. Irańska agencja Tasnim podała też za irańską organizacją energii atomowej, że główne instalacje nie zostały naruszone i produkcja nie została zakłócona.
Gubernator prowincji Chuzestan oświadczył, że wybuchy w zakładach petrochemicznych w Bander-e Mahszahr i Bandar-e Emam były skutkiem ataku USA i Izraela. Według irańskiej agencji Fars celem były instalacje w strefie ekonomicznej specjalizującej się w eksporcie ropy naftowej i produktów petrochemicznych.
13:01. Iran szybko naprawia zniszczone instalacje rakietowe
Według amerykańskiego wywiadu Iran szybko naprawia swoje instalacje rakietowe, bombardowane przez siły USA i Izraela - poinformował dziennik „New York Times”, powołując się na raport amerykańskich służb wywiadowczych. „Siły irańskie odkopują i przywracają do sprawności operacyjnej podziemne bunkry i wyrzutnie rakietowe w ciągu godzin po amerykańskich i izraelskich atakach” – napisano w raportach wywiadu, cytowanych w piątek przez „NYT”. Ponadto, według tego samego źródła, władze w Teheranie były w stanie uchronić przed zniszczeniem znaczną liczbę wyrzutni i rakiet balistycznych.
Według „NYT” doniesienia wywiadu o irańskich możliwościach podają w wątpliwość prezentowaną dotychczas skalę strat, jakie udało się zadać siłom rakietowym Teheranu.
11:00. Zestrzelenie amerykańskiego myśliwca może skomplikować wojnę USA z Iranem
Jeśli członek załogi zestrzelonego przez Iran amerykańskiego myśliwca F-15E zostanie pojmany, może to skomplikować działania wojenne USA oraz starania prezydenta Donalda Trumpa o zawieszenie broni – skomentowały Reuters i BBC.
Pojmanie zaginionego członka załogi znacząco zwiększy presję na USA – zaznaczyła BBC. Jeśli zostałby on pokazany w irańskiej telewizji, mogłoby to pogorszyć odbiór konfliktu wśród Amerykanów.
09:30. Kolejne naloty na Teheran, w Dubaju odłamki pocisku uderzyły w siedzibę Oracle
W północnym Teheranie odnotowano kolejne eksplozje, którym – według AFP – towarzyszył dźwięk przypominający drona. Były one kontynuacją nocnych nalotów na stołeczne dzielnice oraz inne miasta, w tym Isfahan, Urmię, Chorramabad, Karadż i Kom. Według anglojęzycznego portalu telewizji Al-Jazeera celem były m.in. obiekty przemysłowe.
08:18. Trwają poszukiwania członka załogi zestrzelonego amerykańskiego F-15
W południowym Iranie działają jednostki specjalne amerykańskich sił powietrznych, USAF Pararescue, które prowadzą akcje poszukiwawczo-ratowniczą członka załogi zestrzelonego tam myśliwca F-15E - poinformowała w sobotę BBC. Według mediów pilot dwuosobowej maszyny został już uratowany.
Samolot F-15E został zestrzelony przez irańską obronę przeciwlotniczą w piątek. Podjęte działania poszukiwawczo-ratownicze (ang. CSAR – Combat Search and Rescue) doprowadziły do odnalezienia i uratowania pilota samolotu. Nadal trwają poszukiwania operatora uzbrojenia.
Do działań, jak wynika z opublikowanych materiałów wideo, zaangażowano m.in. śmigłowce i samoloty. To prawdopodobnie HH-60, modyfikacja śmigłowca UH-60 Black Hawk, przeznaczona do działań poszukiwawczo-ratowniczych, oraz samoloty HC-130J, również przeznaczone do wsparcia operacji CSAR.
Według mediów w operacji biorą też udział żołnierzy grup poszukiwawczo-ratowniczych Sił Powietrznych USA (USAF), znany jako Pararescue Team. To wyspecjalizowana formacja, której celem jest ratowanie załóg statków powietrznych zestrzelonych nad terytorium wroga, jej historia sięga II wojny światowej oraz wojny w Wietnamie.
Nie jest jasne, czy żołnierze prowadzą działania na irańskiej ziemi. Członkowie jednostki poszukiwawczej są przygotowani, by desantować się na wrogim terenie i przejąć zestrzelonych lontników.
06:48. Koszty energii i transportu wywołane konfliktem z Iranem drenują budżety milionów rodzin
Wojna z Iranem zaczyna mocno uderzać w portfele Amerykanów, dotykając milionów gospodarstw domowych. Blisko jedna trzecia obywateli ograniczyła wydatki i oszczędności z powodu rosnących kosztów - wynika z badania LendingTree cytowanego w sobotę przez CBS News.
Eksperci podkreślają, że skutki są szerokie – od cen paliw i biletów lotniczych po kredyty hipoteczne. Presja finansowa narasta w czasie, gdy wielu Amerykanów wciąż odczuwa skutki inflacji po pandemii COVID-19.
Najbardziej widoczne są wzrosty kosztów transportu i energii. Średnia cena benzyny w USA wzrosła do 4,09 dolara za galon (ok. 3,78 litra), czyli o ponad dolara więcej niż przed wybuchem konfliktu, a olej napędowy podrożał do 5,53 dolara za galon.
Jak ostrzegł Austan Goolsbee, prezes Banku Rezerw Federalnych w Chicago (regionalny oddział amerykańskiego banku centralnego), wzrost kosztów transportu szybko przekłada się na ceny innych towarów. Pogłębia to problem wysokich kosztów utrzymania.
06:20. Pentagon: 365 żołnierzy rannych do tej pory w operacji przeciwko Iranowi
365 żołnierzy USA zostało dotychczas rannych podczas amerykańskiej operacji przeciwko Iranowi - wynika z danych opublikowanych w piątek przez Pentagon.
247 poszkodowanych to żołnierze US Army, 63 marynarki wojennej, 19 piechoty morskiej, a 36 to członkowie sił powietrznych.
Wcześniej Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) podkreśliło, że większość rannych powróciła do służby.
Do tej pory podczas wojny z Iranem zginęło 13 amerykańskich żołnierzy, w tym siedmiu w wyniku działań przeciwnika.
05:39. Ankara nie chce, aby ani Izrael, ani Iran dominowały na Bliskim Wschodzie
Turcja nie chce, żeby ani Izrael, ani Iran osiągnęły dominację na Bliskim Wschodzie - podkreślili eksperci w opublikowanej w piątek rozmowie z portalem Bianet. Rozmówcy portalu skomentowali podejście Ankary do amerykańsko-izraelskiej wojny przeciw Iranowi oraz motywacje tureckiego rządu.
Irański dziennikarz Reza Talebi - komentując stosunek Turcji do wojny - podkreślił, że „prawdziwym zmartwieniem obywateli tego kraju nie jest bezpośredni atak (Iranu), ale niestabilność w regionie i możliwe fale uchodźców”.
Analityk Mehmet Akif Koc stwierdził, że Bliski Wschód jest zdominowany przez czterech aktorów: Turcję, Iran, Izrael i państwa Zatoki Perskiej, przy czym Turcja preferuje, aby pozostali trzej równoważyli się poprzez wzajemne konkurowanie i konflikty. Dodał, że Ankara manewruje i kształtuje swoją politykę zagraniczną zgodnie z tymi właśnie ramami.
Ankara nie chce dominacji ani Iranu, ani Izraela. Neutralność Turcji jest też kluczowa dla utrzymania status quo w regionie
— powiedział Koc. Dodał, że zaangażowanie Ankary wynika z obaw przed napływem uchodźców oraz możliwością zbrojenia przez USA Kurdów w regionie.
03:14. Zespół ds. bezpieczeństwa narodowego informuje Trumpa o poszukiwaniach członka załogi F-15 w Iranie
Zespół ds. bezpieczeństwa narodowego w piątek w Białym Domu informuje prezydenta USA Donalda Trumpa o trwającej akcji poszukiwawczej jednego z członków załogi amerykańskiego myśliwca F-15 strąconego nad Iranem - podała stacja NBC News.
Łącznie w wyniku irańskich działań w piątek rozbiły się dwa amerykańskie samoloty wojskowe: myśliwiec F-15 i szturmowiec A-10. Irańskie siły uderzyły też dwa śmigłowce Black Hawk.
W piątek dwóch członków załogi katapultowało się, gdy Iran strącił F-15. Pilota uratowały amerykańskie siły specjalne, a poszukiwania oficera systemu uzbrojenia trwają. Koszt F-15E Strike Eagle szacowany jest na ok. 31 mln dol.
Po strąceniu F-15 zmobilizowano A-10 do pomocy w misji poszukiwawczej. Ta maszyna została uderzona przez irańską obronę powietrzną - przekazała irańska telewizja. Na pokładzie szturmowca był jeden pilot, który zdołał dolecieć do przestrzeni powietrznej Kuwejtu. Tam katapultował się, a samolot się rozbił - przekazało źródło NBC News. Pilot jest bezpieczny.
00:01. „Wall Street Journal”: Starania na rzecz rozejmu między USA i Iranem znalazły się w impasie
Kolejna runda starań, podejmowanych przez kraje regionu, na czele z Pakistanem, by doprowadzić do rozejmu między USA i Iranem znalazła się w impasie - ocenił dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na mediatorów.
Iran oficjalnie przekazał mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia - poinformował „WSJ”.
Reuters, cytując półoficjalną agencją Fars, przekazał, że zdaniem nieprzedstawionego źródła tej irańskiej agencji, Teheran odrzucił propozycję 48-godzinnego zawieszenia broni, którą złożył Waszyngton. Propozycja miała zostać złożona stronie irańskiej za pośrednictwem innego państwa, które nie zostało nazwane.
Do tej pory administracja prezydenta USA nie skomentowała tych doniesień.
Turcja i Egipt wciąż starają się znaleźć rozwiązanie i rozważają nowe miejsca możliwych rozmów, w tym stolicę Kataru - Dohę albo Stambuł. Mają też nowe propozycje, by przełamać impas.
Wcześniej w tym tygodniu prezydent USA Donald Trump powiadomił, że Iran poprosił o zawieszenie broni. Teheran zaprzeczył tym informacjom. Według źródeł Trump zasygnalizował, że jest gotowy na rozejm, jeśli Iran odblokuje cieśninę Ormuz.
red/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/757230-relacja-36-dzien-operacji-przeciwko-iranowi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.