Niemieckie media piszą o rozważanym przez Wielką Brytanię tworzeniu w Macedonii Północnej tak zwanych „centrów powrotu”. Mieliby być w nich umieszczani imigranci, których wnioski o azyl zostały odrzucone. Deutsche Welle zastanawia się, dlaczego temat migracji nagle stał się centralnym punktem w północnomacedońskiej debacie.
Brytyjskie plany
Pogłoski o organizacji wspomnianych obozów dla imigrantów krążyły już w maju zeszłego roku, kiedy Macedonia Północna podpisała rządową umowę o partnerstwie strategicznym z Wielką Brytanią.
Pod koniec zeszłego roku brytyjskie media otwarcie pisały już o rozważanym lokowaniu w Macedonii Północnej migrantów, którym odmówiono azylu, czyli osób niepożądanym na Wyspach.
Jak czytamy w dw.com, „w grudniu premier Macedonii Północnej Hristijan Mickoski był zmuszony publicznie zdementować informacje na temat migracji w brytyjskich mediach, nazywając je spekulacjami i fake newsami szerzonymi rzekomo przez opozycję”.
Dopóki jestem premierem, nie zostanie zbudowany ani jeden obóz dla nielegalnych migrantów i nie przyjmiemy żadnego migranta
— deklarował Mickoski, cytowany przez niemieckie media.
Bałkany Zachodnie polem eksperymentalnym
Jednak według brytyjskich mediów, w umowie partnerskiej uzgodniono, że migranci, których wnioski o azyl w Wielkiej Brytanii zostały odrzucone, będą deportowani do państw Bałkanów Zachodnich.
Stąd obok Macedonii Północnej wymieniano też Kosowo oraz Bośnię i Hercegowinę jako potencjalne kraje, „w których Wielka Brytania miała obiecać finansową rekompensatę za każdego przyjętego migranta”.
Doszłoby wówczas do tzw. eksternalizacji polityki migracyjnej, czyli kontroli migracji i przenoszenia ich do państw, znajdują się poza systemem prawnym UE.
Region Bałkanów Zachodnich wydaje się teraz być polem eksperymentalnym, w którym można testować nowe modele zarządzania(…) Bałkany Zachodnie to przyjęte w Unii Europejskiej określenie dla sześciu państw Europy Południowo-Wschodniej, objętych polityką rozszerzenia UE: Albanii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Kosowa, Macedonii Północnej i Serbii.
— czytamy.
Eksperci zmieniają ton: Nie tylko ksenofobia
Nic dziwnego, że podobne pomysły budzą ostry sprzeciw między innymi w Macedonii Północnej.
Kluczowa jest asymetryczna sytuacja wyjściowa między państwami UE a krajami Bałkanów Zachodnich. Podczas gdy europejskie państwa coraz bardziej kierują swoją politykę migracyjną na kontrolę i izolację, kraje Bałkanów Zachodnich są pod presją, aby zaprezentować się jako wiarygodni partnerzy zachodniej Europy – często w nadziei na zbliżenie polityczne, współpracę w zakresie bezpieczeństwa lub korzyści gospodarcze
— przyznaje DW.
Krytyka sceptycznych reakcji w sprawie polityki migracyjnej zdaje się nie być już tak jednoznaczna i powołująca się głównie na ksenofobię ludzi niechętnych umieszczania w ich rejonie migrantów, i to z kłopotami azylowymi.
Cytowany przez portal Florian Bieber, politolog z Centrum Studiów Południowo-Wschodnich Uniwersytetu w Grazu, zwraca uwagę, że:
Ta obawa nie wynika jedynie z ksenofobii, ale także z poczucia politycznego wykorzystywania i utraty kontroli.
Problem z migrantami? Wina mediów
Z drugiej strony niemieckie media znajdują też eksperta z samej Macedonii Północnej. Olga Koszewaliska z Uniwersytetu Gocego Dełcewa w Sztipie uważa, że sceptycyzm ws. migrantów wynika przede wszystkim z niewiarygodnych przekazów medialnych.
W macedońskich mediach migracja często przedstawiana jest w sposób sensacyjny, bez wystarczającego kontekstu, co tworzy wrażenie, że jest to bezpośrednie, niekontrolowane zagrożenie
— ocenia przytaczana przez dw.com ekspert.
W efekcie następuje coraz większe zaostrzenie publicznego dyskursu, w którym migracja postrzegana jest nie jako złożone zjawisko społeczne, lecz głównie jako ryzyko dla bezpieczeństwa
— opowiada Koszewaliska.
Kosowo handluje bezpieczeństwem
Co ciekawe, nie wszystkie rządy Bałkanów Zachodnich potraktowały brytyjskie projekty w ten sam sposób. Podczas gdy Bośnia i Hercegowina zdecydowanie odrzuciła ten pomysł, otwartość na przyjęcie osób szukających azylu w UE wykazuje Albin Kurti, premier Kosowa. W zamian oczekuje wsparcia w zakresie bezpieczeństwa.
Rząd w Prisztinie wydaje się być zdeterminowany.
Kosowo już wcześniej sygnalizowało gotowość do podobnych porozumień i ma doświadczenie w tego typu ustaleniach: w 2021 roku kraj przyjął około 1900 Afgańczyków, którzy czekali na dalszą podróż do USA, a później zawarł umowę z Danią, na mocy której do 300 miejsc w więzieniach w Kosowie przeznaczono dla skazanych obcokrajowców, którzy mieli zostać deportowani po odbyciu kary.
— przypomniało dw.com
SC/dw.com
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/756815-obozy-dla-niechcianych-migrantow-na-balkanach-plan-brytyjczykow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.