W zeszłym roku polskie służby zostały powiadomione o zaginięciu Angeliki Melnikavy, białoruskiej opozycjonistki, która mieszkała w Warszawie. Kobieta rozpłynęła się w powietrzu, w międzyczasie dopuszczając się defraudacji środków fundacji, której była prezesem. Niedawno w sieci pojawiły się zdjęcia z jednej z siłowni w Mińsku, na której znajduje się (prawdopodobnie) poszukiwana.
Nieoczekiwany zwrot akcji ws. białoruskiej opozycjonistki na uchodźstwie Angeliki Melnikavej - byłej przewodniczącej białoruskiej Rady Koordynacyjnej – ciało powstało w 2020 roku z inicjatywy Swietłany Cichanouskiej. W lutym zeszłego roku doszło do jej zaginięcia, do polskich służb trafiło zawiadomienie. Do dziś widnieje na stronie policji, jako osoba zaginiona.
Trop dzięki zdjęciom z siłowni
Jak podaje portal „The Insider” w sieci pojawiły się zdjęcia z kobietą (łudząco podobną) do Melnikavej. Opublikowała je trener Galina Kazancewa, zostały wykonane w jednej z siłowni w Mińsku.
Kilka osób znających Melnikavę potwierdziło, że to ona jest osobą widoczną na zdjęciach. Na jej lewym ramieniu widoczny jest tatuaż, który otrzymała, mieszkając w Warszawie, co wskazuje, że zdjęcia są aktualne. Zdjęcia pokazują również, że Melnikava skróciła włosy do około połowy ich pierwotnej długości
— czytamy na portalu „The Insider”.
Redaktor medium zadzwonił do klubu fitness, uzyskał potwierdzenie, iż wcześniej wspomniana trener opublikowała zdjęcia. Odmówiła jednak rozmowy z dziennikarzem. Mężczyzna, który odebrał połączenie nie chciał odpowiadać na pytania, odmówił również pomocy w nawiązaniu kontaktu z Melnikovą.
Białoruscy opozycjoniści stwierdzili, że poddali pod wątpliwość wiarygodność fotografii, pojawiły się również głosy, iż mogą to być fake newsy bądź zdjęcia wygenerowane przez AI. Użyto nawet specjalistycznych narzędzi, które w zdecydowanej większości wskazały, że nie użyto w tej kwestii sztucznej inteligencji.
Wyjazd z Polski
Kobieta, która przed zaginięciem mieszkała w Warszawie – od 2021 roku, po opuszczeniu Polski udała się do Londynu, na Sri Lankę, następnie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Później miała zakotwiczyć na Białorusi. Pod koniec 2024 roku otrzymała polskie obywatelstwo.
Portal ustalił również, że Melnikawa co najmniej od 2023 roku była w relacji z białoruskim oficerem Aleksiejem Łobiedjewem (posługiwał się paszportem na nazwisko Aleksiej Gorodiejew)– z mężem rozwiodła się będąc na uchodźstwie.
Portal Nasza Niva nawiązał kontakt z Melnikavą, który powiedział, że jego córka faktycznie znajduje się na Białorusi - razem z dziećmi. Dodał, że ich kontakt opiera się na telefonach z jej strony - z zastrzeżonego numeru.
Pieniądze i śledztwo ABW
Po wyjeździe z Polski kobieta systematycznie przelewała środki z fundacji Białoruś Liberty na swoje prywatne konto. Łącznie „przerzuciła” około 150 tys. dolarów.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła śledztwo ws. zaginięcia kobiety. Śledczy odkrywali kolejne miejsca pobytu zaginionej, z kolei następca Melnikavej na funkcji prezesa fundacji Białoruś Liberty (Wital Paciechin) otrzymał w końcu dostęp do kont bankowych organizacji, wtedy odkrył proceder z przesłaniem pieniędzy.
„Melnikava przeszła szkolenie”
W pewnym momencie, w polskiej przestrzeni publicznej zaczęto podnosić kwestię możliwej współpracy kobiety z białoruskimi służbami specjalnymi.
Melnikava przeszła szkolenie, postawiono jej bardzo konkretne zadania. I te zadania realizowała na terenie Polski
— mówiła emerytowana major ABW Anna Grabowska-Siwiec w październiku 2025 roku.
Dodała, że jej współpraca nie rozpoczęła się od relacji z agentem KGB.
Grabowska-Siwiec zasugerowała, że zachowanie jej byłego męża wskazywała, iż on też mógł był współpracownikiem służb. Przystanki na Sri Lance czy w Dubaju mogły nie być zatem wakacjami, tylko starannie zaplanowanymi spotkaniami z łącznikami służb.
xyz/”The Insider”/Onet
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/756736-odnaleziono-opozycjonistke-z-bialorusi-jest-nowy-trop-w-sprawie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.