Trwa 29. dzień amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Zapraszamy do śledzenia relacji razem z portalem wPolityce.pl!
Sobota, 28 marca 2026
21:00. Syn ostatniego szacha Iranu do Amerykanów: Pozostańcie na obranym kursie
Chcę uczynić Iran znów wielkim - oświadczył na konferencji CPAC w Teksasie syn ostatniego szacha Iranu Cyrus Reza Pahlawi. Wezwał Amerykanów, by pozostali na obranym kursie wojennym i utorowali drogę Irańczykom, którzy „dokończą robotę”.
Wystąpienie Pahlawiego wzbudziło dotychczas największe zainteresowanie i emocje wśród gości CPAC. Podczas jego przemówienia sala była pełna ludzi, a widownia skandowała: „Król Reza Pahlawi!”, „Dziękujemy, Trump!”, „USA!”.
Wyobraźcie sobie Bliski Wschód, w którym Iran jest przyjacielem Izraela
— powiedział Pahlawi do gości wydarzenia.
Wolny Iran to nie fantazja, teraz jest w zasięgu ręki, ale jak wszyscy wiemy, wolność nie jest za darmo
— oświadczył Pahlawi. Zaznaczył, że Irańczycy zapłacili za nią już „niewyobrażalną cenę”.
Życie (w Iranie) nie może wrócić do normalności, bo między ludźmi a reżimem jest morze krwi. Po wszystkich masakrach i tym, co poświęcili, ludzie nigdy nie zgodzą się na wymianę jednego tyrana na drugiego. Kolejny antyamerykański tyran też nie będzie służył amerykańskim interesom
— dodał.
Pahlawi zarzucił „pozostałościom reżimu” w Teheranie, że jedynie mogą sobie „kupić czas”, by „kłamać i kraść”.
Prezydent (Donald) Trump miał rację, gdy powiedział: nie chcemy wracać (do Iranu) co dwa lata. Ale jeśli część reżimu zostanie u władzy, to dokładnie się stanie. To kupi (im) czas
— dodał. Uznał, że reżim będzie „udawać, że negocjuje”, a następnie znów będzie zagrażać USA.
19:43. Zełenski uzgodnił współpracę obronną z ZEA i Katarem
Ukraina uzgodniła współpracę obronną ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem w obliczu rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. Oba kraje odwiedził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Katarskie ministerstwo obrony poinformowało, że Doha i Kijów podpisały umowę o współpracy, która obejmuje wymianę doświadczeń w zwalczaniu rakiet oraz systemów bezzałogowych.
Wcześniej w sobotę Zełenski odwiedził ZEA i spotkał się z prezydentem szejkiem Muhammadem ibn Zajidem Al Nahajjanem; obaj przywódcy zgodzili się na współpracę swych krajów w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. „Nasze zespoły sfinalizują szczegóły” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram, odnosząc się do rozmów w ZEA.
Prezydent zaznaczył, że Ukraina jest otwarta na współpracę, która w perspektywie strategicznej „wzmocni nasze narody i ochronę życia w naszych państwach”.
Właśnie dlatego ważne jest wykorzystanie możliwości obu krajów w celu wzmocnienia obrony, w tym poprzez inwestycje, wspólną produkcję i odpowiednią modernizację systemów obronnych infrastruktury krytycznej
— czytamy w komunikacie służby prasowej prezydenta Ukrainy.
Przywódcy rozmawiali o sytuacji dotyczącej bezpieczeństwa Zjednoczonych Emiratów Arabskich i całego regionu, a także o atakach ze strony Iranu oraz o blokadzie cieśniny Ormuz i wpływie tego na światowy rynek ropy naftowej.
Po ZEA prezydent Ukrainy odwiedził Katar. Zełenski i emir Kataru Tamim bin Hamad Al Thani uzgodnili partnerstwo w sferze obronności na co najmniej 10 lat; podpisano odpowiednią umowę na szczeblu szefów sztabów generalnych.
Omówiliśmy kwestię zapewnienia lepszej ochrony życia w naszych krajach i uzgodniliśmy wzajemnie korzystne partnerstwo w dziedzinie obronności na co najmniej 10 lat. Po zakończeniu spotkania szefowie naszych sztabów generalnych podpisali odpowiednią umowę, która przewiduje wspólne projekty w przemyśle obronnym, tworzenie wspólnych zakładów produkcyjnych oraz partnerstwo technologiczne między firmami
— wyjaśnił prezydent w komunikatorze Telegram.
14:37. Największy w Omanie port ewakuowany po ataku dronów
Największy port Omanu został ewakuowany, a jego działalność wstrzymano na około 48 godzin z powodu ataku dronów – poinformował w sobotę duński armator Maersk. Port położony jest w mieście Salala na południu kraju.
W następstwie zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległa suwnica terminalowa, a jeden pracownik portu odniósł niewielkie obrażenia, port został natychmiast ewakuowany, a działalność w całym obiekcie została tymczasowo wstrzymana
— napisała firma w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej.
Port w Salali to największy port Omanu i jeden z najważniejszych portów w regionie Bliskiego Wschodu. Działa od końca lat 90. i zatrudnia ponad 2,5 tys. osób. Portem zarządza firma APM Terminals, spółka zależna Maersk.
14:08. AFP: troje dziennikarzy powiązanych z Hezbollahem zginęło w izraelskim ataku
Troje libańskich dziennikarzy mediów powiązanych z Hezbollahem zginęło w wyniku izraelskiego ataku w południowym Libanie – poinformowała agencja AFP.
W ataku zginęła korespondentka stacji Al-Mayadeen Fatima Ftouni, jej brat, który był operatorem kamery, oraz korespondent stacji Al-Manar Ali Shoeib – podały źródła wojskowe, cytowane przez AFP. Al-Manar potwierdziła śmierć swojego pracownika w izraelskim ataku na samochód używany przez media.
Cytowane przez portal Times of Israel siła zbrojne Izraela podały, że Shoeib był celem, ponieważ należał do elitarnej jednostki Hezbollahu, Radwan.
Prezydent Libanu Joseph Aoun, który już wcześniej krytykował izraelskie naloty na infrastrukturę w południowej części swojego kraju, nazwał atak na dziennikarzy „rażącą zbrodnią”.
12:40. Iran zniszczył ukraiński skład broni przeciwdronowej w Dubaju?
Teheran podał, że zniszczył ukraiński skład broni przeciwdronowej w Dubaju? Kijów zaprzeczył tym informacjom.
W wyniku irańskiego uderzenia miało zginąć 21 Ukraińców. Resort ukraińskiego dyplomacji zaprzeczył tym informacjom.
11:20. Skutki irańskiego uderzenia w bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej
W wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej uszkodzone miały zostać samolot wczesnego ostrzegania Sentry AWACS E-3 oraz kilka samolotów tankujących.
10:08. Izrael uderzył w dwa obiekty irańskiego programu nuklearnego
Izrael zaatakował dwa kluczowe obiekty związane z energią jądrową w Iranie.
09:20. Huti zaatakowali Izrael po raz pierwszy od początku wojny z Iranem
Proirańscy rebelianci Huti w Jemenie potwierdzili w sobotę przeprowadzenie pierwszego ataku na Izrael od początku wojny tego kraju i USA z Iranem – podał Reuters. Grupa podała, że ostrzał jest jej odpowiedzią na działania armii izraelskiej przeciw Iranowi, Libanowi, Irakowi i terytoriom palestyńskim.
Celem ataku miały być „ważne cele wojskowe w Izraelu” – przekazała grupa w telewizji Al-Masirah. Zapowiedziała, że „operacje będą kontynuowane, dopóki agresja na wszystkich frontach nie zostanie zakończona”.
Armia izraelska poinformowała wcześnie rano w sobotę o działaniach mających na celu przechwycenie pocisku wystrzelonego z terytorium Jemenu. Zgodnie z informacjami portalu Times of Israel pocisk został skutecznie przechwycony i nie spowodował strat.
Wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti poinformowali w piątek, że włączą się do wojny na Bliskim Wschodzie, jeśli Izrael i USA będą kontynuować ataki na irańskie cele lub jeśli do wojny włączą się inne kraje regionu.
Zaangażowanie się jemeńskich rebeliantów w wojnę może stanowić zagrożenie zwłaszcza dla żeglugi na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej, którędy biegnie jeden z najważniejszych szlaków transportowych świata.
09:05. AP: ponad 20 żołnierzy USA rannych w irańskich atakach na bazę w Arabii Saudyjskiej
Ponad 20 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w ciągu ostatniego tygodnia w wyniku irańskich ataków na bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej – podała agencja Associated Press, powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą.
W nocy z piątku na sobotę dziennik „Wall Street Journal” poinformował o 10 żołnierzach USA, którzy zostali ranni w wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan. Agencja Reutera podała później, że obrażenia odniosło 12 amerykańskich żołnierzy.
Piątkowy atak był co najmniej drugim uderzeniem w tę bazę podczas trwającej od miesiąca wojny USA i Izraela z Iranem. Wskutek poprzedniego uderzenia uszkodzonych zostało pięć samolotów tankujących KC-135.
Według danych, które przekazało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), w trakcie obecnego konfliktu rany odniosło ponad 300 amerykańskich żołnierzy, a 13 zginęło. Większość rannych odniosła lekkie obrażenia i wróciła do służby.
8:13. Reuters: 12 żołnierzy USA rannych w wyniku irańskiego ataku na bazę w Arabii Saudyjskiej
12 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej - poinformował Reuters. Wcześniej dziennika „Wall Street Journal” („WSJ”) informował o 10 rannych. Dwaj poszkodowani mieli odnieść poważne obrażenia - potwierdził Reuters.
Agencja powołała się na anonimowego przedstawiciela władz USA. Wcześniej „WSJ” napisał, że poszkodowani żołnierze przebywali w budynku na terenie bazy, która została zaatakowana. Uderzenie uszkodziło również kilka amerykańskich tankowców powietrznych. W bazę trafił co najmniej jeden pocisk, a także kilka bezzałogowych statków powietrznych.
Wczorajszy atak był co najmniej drugim uderzeniem w tę bazę podczas trwającej od miesiąca wojny z Iranem. W poprzednim uszkodzonych zostało pięć samolotów tankujących KC-135.
07:11. Tajlandia zawarła z Iranem porozumienie w sprawie żeglugi przez Ormuz
Rząd Tajlandii cytowany w sobotę przez AFP poinformował, że zawarł z Iranem porozumienie, które umożliwi bezpieczny tranzyt tajlandzkich tankowców przez blokowaną przez Iran cieśninę Ormuz. Kraje Azji Południowo-Wschodniej mają duże problemy z zaopatrzeniem z powodu wojny USA i Izraela z Iranem.
Zawarto porozumienie, które umożliwi tajlandzkim tankowcom bezpieczną żeglugę przez cieśninę Ormuz, co przyczyni się do złagodzenia obaw dotyczących dostaw paliwa do Tajlandii
— oświadczył premier Anutin Charnvirakul podczas konferencji prasowej, nie ujawniając szczegółów.
Jesteśmy przekonani, że dzięki tej umowie nie będziemy już musieli doświadczać takich zakłóceń jak te z początku marca
— dodał.
Państwa Azji Południowo-Wschodniej boleśnie odczuwają problemy z zaopatrzeniem wywołane trwającą od miesiąca wojną na Bliskim Wschodzie. W Tajlandii podobnie jak w innych krajach regionu paliwo drożeje mimo działań podejmowanych przez władze, a problemy z zaopatrzeniem sprawiły, że na stacjach benzynowych tworzą się długie kolejki.
7:00. Rebelianci Huti: Jeśli ataki na Iran będą się przedłużać, włączymy się do wojny
Wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti poinformowali w piątek, że włączą się do wojny na Bliskim Wschodzie, jeśli Izrael i USA będą kontynuować ataki na irańskie cele - przekazała AFP. Zagrozili, że decyzję taką podejmą także gdyby do wojny włączyły się inne kraje.
W komunikacie, który cytuje AFP, działający w Jemenie rebelianci Huti zagrozili też, że ewentualne rozpoczęcie ataków na Iran z wód Morza Czerwonego, również będzie dla nich wystarczającym powodem, by włączyć się do wojny, którą 28 lutego zaczęły Izrael i USA.
Jesteśmy gotowi do bezpośredniej interwencji wojskowej w razie zawarcia nowego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem przeciwko Iranowi (…), prowadzenia operacji wrogich wobec Iranu lub jakiegokolwiek kraju muzułmańskiego z Morza Czerwonego (…), a także w razie dalszej eskalacji konfliktu przeciwko Islamskiej Republice” (Iranu - PAP)
— poinformował w filmie opublikowanym na X rzecznik rebeliantów, Yahya Sari.
Dodał, że Huti zareagują też na „wszelkie niesprawiedliwe działania skierowane przeciwko Jemenowi”.
06:40. ZEA odparły irański atak z powietrza; alarmy w Kuwejcie i Bahrajnie
Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) odparły irański atak z użyciem rakiet i dronów – poinformowały w nocy z piątku na sobotę lokalne władze. Odłamki zestrzelonych pocisków raniły w Abu Zabi pięciu cywilów i wywołały pożary. Alarmy ogłaszano też w Bahrajnie, a w Kuwejcie strącono bezzałogowce.
Przechwytujemy pociski manewrujące i bezzałogowe statki powietrzne wystrzelone z Iranu
— oświadczyło ministerstwo obrony w Abu Zabi. Służby podjęły działania gaśnicze w strefie przemysłowej Khalifa.
Rządowe biuro prasowe sprecyzowało, że na skutek spadających odłamków lekkich obrażeń doznało pięciu obywateli Indii.
W Bahrajnie MSW dwukrotnie uruchamiało syreny, apelując, by ludność „udała się w najbliższe bezpieczne miejsce”.
Gwardia narodowa Kuwejtu poinformowała natomiast o zestrzeleniu sześciu dronów w ciągu minionej doby oraz uszkodzeniu infrastruktury w porcie Szuwajch.
04:01. Władze zgodziły się, by drony USA korzystały z bazy na Azorach
Narodowy Urząd ds. Lotnictwa (AAN) Portugalii wyraził w piątek zgodę, by używane przez armię USA drony MQ-9 Reaper korzystały ze zlokalizowanej na azorskiej wyspie Terceira bazy lotniczej Lajes. Maszyny te, jak twierdzą media, mają zostać użyte w atakach na Iran.
Wciąż nie wiadomo, jak amerykańskie wojska miałyby dostarczyć drony bojowe na azorską wyspę. Wcześniej podawano, że plan armii USA przewiduje wysłanie na Terceirę bezzałogowców MQ-9 Reaper w kontenerach, drogą morską.
Według telewizji SIC portugalskie władze lotnicze wydały zgodę na przybycie amerykańskich dronów do bazy Lajes od niedzieli. Stamtąd - według ustaleń portugalskiej telewizji - bezzałogowce zostaną w najbliższych dniach przetransportowane do amerykańskiej bazy wojskowej w rejonie stolicy Jordanii, Ammanu. Tam też miałyby zostać wyposażone w pociski.
– Azory służą tu jedynie jako punkt logistyczny w transporcie dronów w rejon konfliktu – przekazała SIC.
01:35. W piątek Izrael kontynuował ataki, głównie na płd. przedmieścia Bejrutu
Armia Izraela kontynuowała w piątek ataki na południową część Libanu, głównie na przedmieścia stolicy kraju, Bejrutu - poinformowała w sobotę agencja AFP, powołując się na libańskie media. Izrael twierdzi, że celem ataków jest rozbicie proirańskiego ugrupowania terrorystycznego Hezbollah.
AFP cytuje libańską agencję informacyjną ANI, która poinformowała, że izraelskie lotnictwo bez uprzedzenia zbombardowało w piątek jedną z dzielnic na południowych przedmieściach Bejrutu. Podkreślono, że był to jeden z trzech ataków tego dnia. W pierwszym, przeprowadzonym jeszcze o świcie, zginęły co najmniej dwie osoby; brak informacji o możliwych ofiarach kolejnych dwóch - popołudniowego i wieczornego.
01:09. CENTCOM: ponad 300 amerykańskich żołnierzy zostało rannych od początku wojny z Iranem
Rzecznik Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) Tim Hawkins poinformował, że od rozpoczęcia przez Izrael i USA wojny z Iranem ponad 300 amerykańskich żołnierzy zostało rannych. Wcześniej informowano już o 13 zabitych żołnierzach USA.
Od początku operacji Epicka Furia 303 amerykańskich żołnierzy zostało rannych. Zdecydowana większość odniosła lekkie obrażenia, a 273 żołnierzy powróciło już do służby
— powiedział AFP rzecznik CENTCOM.
Inny amerykański urzędnik, chcący zachować anonimowość, poinformował, że podczas działań wojennych 10 żołnierzy zostało ciężko rannych.
Od rozpoczęcia wojny w atakach odwetowych Iranu zginęło około 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy oraz 15 izraelskich cywilów.
00:51. „WSJ”: 10 żołnierzy USA rannych w wyniku irańskiego ataku na bazę w Arabii Saudyjskiej
10 amerykańskich żołnierzy zostało rannych w wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej - poinformował „Wall Street Journal”. Według gazety dwaj z poszkodowanych miało odnieść poważne obrażenia.
Gazeta, która powołuje się na dwóch urzędników USA, napisała, że poszkodowani żołnierze przebywali w budynku na terenie bazy, która została zaatakowana. Uderzenie uszkodziło również kilka amerykańskich tankowców powietrznych. W bazę trafił co najmniej jeden pocisk, a także kilka bezzałogowych statków powietrznych.
Podobne doniesienia przekazała agencja AP, informując o „kilku” rannych żołnierzach.
00:00. Wysłannik Trumpa: reżim w Iranie jest ledwo żywy
Reżim w Iranie jest ledwo żywy – ocenił Richard Grenell, wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa ds. misji specjalnych. Przekonywał podczas konferencji CPAC w Teksasie, że za kilka miesięcy Amerykanie będą się cieszyć z tego, że zaatakowali Iran.
Czy jest to nieprzyjemne w krótkiej perspektywie? Oczywiście. Ale koniec końców czy będzie to czymś dobrym? Myślę, że za kilka miesięcy spojrzymy na to z perspektywy i powiemy: dzięki Bogu, że rozwiązaliśmy ten problem, że reżim irański już nie jest zagrożeniem. Ceny ropy uspokoją się
— mówił, na co sala zareagowała oklaskami. Grenell zaznaczył, że dzięki działaniom Trumpa USA zdobywają „większy dostęp do ropy” w Wenezueli i Iranie.
Wiemy, że tak będzie, bo (Trump) koncentruje się na wyspie Chark
— powiedział, odnosząc się do irańskiego hubu eksportu ropy.
Myślę, że spojrzymy w przeszłość i powiemy: całe szczęście, że nie musimy wydawać dużo pieniędzy na ponowne zajmowanie się tym samym problemem terroryzmu, że weszliśmy szybko, pozbyliśmy się zagrożenia i że możemy czerpać korzyści z tego, że region jest stabilny
— przekonywał przedstawiciel Trumpa.
red/wPolityce.pl/PAP/X/Fb/media
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/756622-relacja-29-dzien-operacji-przeciwko-iranowi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.