Trwa 26. dzień amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Prezydent Donald Trump powiedział, że Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej. Powtórzył, że negocjacje z Teheranem trwają z udziałem sekretarza stanu Marca Rubia i wiceprezydenta J.D. Vance’a. Władze irańskie do tej pory nie potwierdziły rozmów z Waszyngtonem. „New York Times” podał, że Stany Zjednoczone przekazały Iranowi za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowy plan zakończenia wojny. Na portalu wPolityce prowadzimy relację, w której zamieszczamy najważniejsze informacje z Bliskiego Wschodu. Zapraszamy.
Środa, 25 marca 2026 r.
00:05. Pentagon planuje skierować na Bliski Wschód 3 tys. żołnierzy elitarnej dywizji
Pentagon planuje rozmieścić na Bliskim Wschodzie trzy tysiące żołnierzy elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej - podał we wtorek dziennik „Wall Street Journal”. Reuters także podał tę informację, pisząc o „tysiącach żołnierzy”. Zdaniem „WSJ” rozkaz wysłania żołnierzy ma zostać wydany w ciągu kilku godzin.
Chcący zachować anonimowość oficjele zastrzegli w rozmowie z dziennikiem, że wciąż nie zapadła decyzja w sprawie wysłania wojsk lądowych do Iranu. Gazeta zwróciła jednak uwagę, że rozmieszczenie w regionie żołnierzy z 82. Dywizji daje prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi kolejne możliwości.
Agencja Reutera, także powołując się na dwa źródła zaznajomione ze sprawą, poinformowała, że USA wyślą tysiące dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód. W regionie od 28 lutego trwa wojna USA i Izraela z Iranem.
Urzędnicy, z którymi rozmawiał Reuters, nie doprecyzowali, gdzie zostaną rozmieszczone amerykańskie jednostki, ani kiedy dotrą do wskazanych baz.
Na początku marca dziennik „Washington Post” informował, że 82. Dywizja Powietrznodesantowa odwołała planowane wcześniej ćwiczenia, co wywołało spekulacje o możliwości wysłania jej do Iranu. Dywizja jest elitarną jednostką, która zachowuje ciągłą gotowość bojową i jest ważnym elementem sił szybkiego reagowania armii USA. Żołnierze stacjonują w Fort Bragg w Karolinie Północnej.
W piątek 20 marca media podały, że Pentagon wyśle dodatkowo na Bliski Wschód trzy okręty wojenne i liczącą 2,5 tys. żołnierzy jednostkę ekspedycyjną piechoty morskiej. Do regionu ma popłynąć okręt desantowy USS Boxer z kontyngentem marines oraz dwa okręty towarzyszące. Na pokładzie tych jednostek mają znajdować się też myśliwce F-35, pociski rakietowe i łodzie desantowe.
00:01. „NYT”: USA wysłały Iranowi 15-punktowy plan zakończenia wojny
Stany Zjednoczone przekazały Iranowi za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowy plan zakończenia wojny – podał „New York Times”, powołując się na dwóch urzędników wtajemniczonych w sprawę. Według gazety sygnalizuje to chęć jej szybkiego zakończenia przez Biały Dom.
Według oficjeli, na których powołuje się dziennik, plan dotyczy irańskiego programu pocisków balistycznych i programu nuklearnego – dwóch głównych celów kampanii bombowej prowadzonej od 28 lutego przez Izrael i USA. Obejmuje również kwestię szlaków morskich, co odnosi się przede wszystkim do blokady cieśniny Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej i gazu.
Nie wiadomo, czy Izrael – prowadzący bombardowania wspólnie z USA – zaakceptował propozycję. Nie jest też jasne, na ile szeroko plan został rozpowszechniony wśród irańskich decydentów i czy Teheran przyjmie go jako podstawę negocjacji.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że trwają zabiegi dyplomatyczne, ale zastrzegła, że USA „kontynuują operację Epic Fury bez zmian, by osiągnąć cele wojskowe wyznaczone przez naczelnego dowódcę i Pentagon”.
Według „NYT” szef sztabu armii pakistańskiej, marszałek Syed Asim Munir, wyrósł na głównego pośrednika między Waszyngtonem a Teheranem, „przy wsparciu Egiptu i Turcji, które zachęcają Iran do konstruktywnego zaangażowania”. Gazeta twierdzi, że Munir utrzymuje bliskie kontakty z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), co ma dowodzić, że jest wiarygodnym pośrednikiem.
Według urzędników z Iranu i Pakistanu, których cytuje gazeta, Munir zwrócił się niedawno do przewodniczącego irańskiego parlamentu i byłego dowódcy IRGC, Mohammada Baghera Ghalibafa z propozycją, by Pakistan był gospodarzem rozmów irańsko-amerykańskich.
Gazeta przypomniała, że w ub.r. Munir dwukrotnie rozmawiał z Trumpem, który określił go mianem swojego „ulubionego feldmarszałka”. We wtorek premier Pakistanu Shehbaz Sharif napisał na profilu społecznościowym, że jego kraj „w pełni wspiera trwające wysiłki na rzecz dialogu” i jest gotów być gospodarzem rozmów.
„NYT” podkreślił zarazem, że Iran może mieć trudności z szybką odpowiedzią na amerykańską propozycję ze względu na trudności komunikacyjne wewnątrz irańskiego reżimu. Wyżsi rangą urzędnicy mają się też obawiać, że w razie bezpośrednich spotkań mogą stać się celem izraelskich bombardowań. Nie jest też jasne, kto obecnie w Teheranie podejmuje decyzje w sprawach dyplomacji, wojny i pokoju.
Dziennik podkreślił jednocześnie, że gotowość Białego Domu do negocjacji sugeruje, iż Trump byłby skłonny pozostawić obecny reżim u władzy – przynajmniej na razie – w osłabionej i bardziej uległej formie.
red/PAP/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/756341-relacja-26-dzien-wojny-z-iranem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.