Prezydent USA Donald Trump nazwał państwa NATO „tchórzami” za to, że odmówiły pomocy w otwarciu zablokowanej przez Iran cieśniny Ormuz. W jego ocenie taka operacja wiązałaby się z niskim ryzykiem, a Sojusz Północnoatlantycki bez USA jest „papierowym tygrysem”.
Bez USA NATO JEST PAPIEROWYM TYGRYSEM! Nie chcieli dołączyć do walki o powstrzymanie Iranu z napędem atomowym. Teraz, gdy ta walka została militarnie WYGRANA, z minimalnym ryzykiem dla nich, narzekają na wysokie ceny ropy, które są zmuszeni płacić, ale nie chcą pomóc w otwarciu cieśniny Ormuz, prostym manewrze wojskowym
— napisał Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
Prezydent rozważa też, według portalu Axios, zajęcie irańskiej wyspy Chark, przez którą przechodzi około 90 proc. eksportu irańskiej ropy naftowej. Powodzenie takiego planu mogłoby wywrzeć presję na reżim w Teheranie i zmusić go do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
A ceny ropy rosną
Sytuacja na Bliskim Wschodzie powoduje ciągły wzrost cen ropy naftowej, w związku z tym Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) przedstawiła propozycje, mające na celu złagodzenie tej presji wśród konsumentów. Są wśród nich: praca z domu, unikanie podróży lotniczych i wolniejsza o co najmniej 10 km/h jazda samochodem - poinformowała agencja Reutera.
Zawarte w raporcie zamieszczonym na stronie MAE propozycje skierowane są do rządów, przedsiębiorstw oraz osób prywatnych. Mają na celu złagodzenie skutków obecnego gwałtownego wzrostu cen paliw dla konsumentów.
Z kolei szef MAE Fatih Birol ostrzegł, że wojna z Iranem stanowi „największe w historii zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego”, a przywrócenie dostaw ropy i gazu z regionu Zatoki Perskiej może potrwać sześć miesięcy lub dłużej.
W rozmowie z „Financial Times” Birol wyjaśnił, że obecnie odcięto więcej ropy niż podczas szoków naftowych w latach 70., a ilość gazu, którego dostawy zostały wstrzymane, jest dwukrotnie większa niż ta, z której Europa zrezygnowała po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r.
Podobną opinię wyraził portal niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”, według którego działania wobec Iranu prezydenta Trumpa i jego sojusznika, premiera Izraela Benjamina Netanjahu, prowokują światowy kryzys finansowy. Serwis ostrzegł, że długotrwałe ograniczenie transportu przez Ormuz mogłoby mieć bardzo poważne skutki dla światowej gospodarki.
„Wall Street Journal” podał natomiast, że siły USA i sojuszników zintensyfikowały działania zbrojne wokół cieśniny Ormuz, używając do tego śmigłowców Apache i nisko latających myśliwców do strącania dronów i niszczenia okrętów.
Jak napisała gazeta, powołując się na przedstawicieli Pentagonu, ataki myśliwców i śmigłowców na okręty i drony w cieśninie to część „wielofazowego planu, by zmniejszyć niebezpieczeństwo ze strony irańskich uzbrojonych łodzi, min i rakiet manewrujących”.
Czytaj także
Będzie operacją lądowa?
Iran nie zamierza jednak kapitulować, a rzecznik armii tego kraju generał Abolfazl Szekarczi zagroził, że przedstawiciele władz i armii USA i Izraela nie będą bezpieczni nigdzie na świecie, w tym w ośrodkami turystycznych i rekreacyjnych.
Od dziś nawet turystyczne ośrodki nie będą dla was bezpieczne
— oświadczył irański generał, dodając, że dotyczy to także parków i innych miejsc rekreacji.
Słowa Szekarcziego to reakcja na izraelskie ataki, w których zginęli m.in. rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Naini oraz wysoki rangą funkcjonariusz wywiadu paramilitarnych sił Basidż Esmail Ahmadi. Ahmadi został opisany przez irańską agencję Tasnim jako „jeden z najważniejszych filarów Basidż”.
Dotychczasowe ataki Izraela i USA na Iran odbywają się z powietrza, ale izraelski premier Netanjahu zasugerował możliwość rozpoczęcia ofensywy lądowej w Iranie.
Rewolucji nie da się przeprowadzić z powietrza; potrzebny jest element lądowy
— powiedział Netanjahu na konferencji prasowej z okazji 20. dnia wojny.
Można zrobić wiele rzeczy z powietrza i to robimy, ale musi być także element lądowy. Istnieje wiele możliwości realizacji tego komponentu naziemnego
— mówił Netanjahu, ale nie zdradził żadnych szczegółów.
Prezydent Trump, zapytany wcześniej o wysłanie wojsk lądowych do Iranu, odpowiedział w niejednoznaczny sposób.
Nie, nigdzie nie wysyłam wojsk. Gdybym wysyłał, na pewno bym ci nie powiedział, ale nie wysyłam wojsk
— oświadczył amerykański przywódca w czwartek podczas spotkania z premierką Japonii Sanae Takaichi w Białym Domu.
W nocy z czwartku na piątek armia izraelska uderzyła w infrastrukturę rządową w Teheranie, podczas gdy państwa Zatoki Perskiej przechwyciły liczne drony i rakiety wystrzelone z Iranu. Władze Kataru potępiły atak na swoje instalacje gazowe, z kolei Arabia Saudyjska ostrzega przed dalszymi wzrostami cen ropy.
Robert Knap/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/756019-trump-nazwal-panstwa-nato-tchorzami-papierowy-tygrys
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.