Trwa 19. dzień operacji Izraela i USA przeciwko Iranowi. Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu potwierdziła, że nie żyje jej przewodniczący Ali Laridżani. Wcześniej o śmierci szefa organu, który m.in. kształtuje irańską politykę nuklearną, poinformował Izrael. Zapraszamy do śledzenia relacji!
Środa, 18 marca 2026 r.
21:16. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej kryje się w meczetach, licząc, że USA nie zaatakują świątyń
Żołnierze Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), milicji Basidż i straży granicznej opuszczają swoje posterunki i przenoszą się do meczetów, licząc, że unikną ataków Stanów Zjednoczonych i Izraela - wynika z raportu Kurdistan Human Rights Network, francuskiej organizacji zajmującej się prawami człowieka w Iranie.
Świadkowie, na których powołała się organizacja, relacjonowali, że schronienie w meczetach znaleźli członkowie IRGC i straży granicznej w zachodniej części Iranu, sąsiadującej z Irakiem i Turcją. W tym rejonie muzułmańskie świątynie zostały zamienione na posterunki m.in. w takich przygranicznych miastach, jak Paveh, Mariwan, Bane i Sardaszt.
Do meczetów przenieśli się również żołnierze IRGC i członkowie milicji Basidż, stacjonujący w kilku dzielnicach Teheranu.
Irańskie siły specjalne i polica przeniosły się - według relacji świadków - do kostnicy w położonym nieopodal Teheranu mieście Karadż.
19:51. Modżtaba Chamenei: Zabójcy Laridżaniego muszą za to zapłacić
Nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei zapowiedział, że zabójcy sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Alego Laridżaniego będą musieli za to zapłacić – poinformowała agencja prasowa Tasnim.
Bez żadnych wątpliwości zabójstwo takiej osobistości świadczy o jej znaczeniu i o nienawiści do niej wrogów islamu
— ocenił Modżtaba Chamenei w pisemnym oświadczeniu przekazanym przez media, w dniu pogrzebu Laridżaniego w Teheranie.
Odnosząc się do innych zabitych członków kierownictwa Iranu, dodał: „Każda przelana krew ma swoją cenę i zabójcy tych męczenników wkrótce będą musieli ją zapłacić”.
Modżtaba Chamenei, który ponad tydzień temu zastąpił na stanowisku swego ojca Alego, zabitego w ataku USA i Izraela 28 lutego, nie pojawił się od tego czasu publicznie. Jego pierwsze oświadczenie zostało odczytane w państwowej telewizji.
Według przedstawicieli władz USA i Izraela Modżtaba Chamenei mógł zostać „oszpecony” lub zraniony w ataku, w którym zginął jego ojciec.
18:50. Szef MSZ Niemiec: Wojna z Iranem może pogrążyć świat w głębokim kryzysie
Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul ostrzegł dziś w Berlinie, że wojna z Iranem może pogrążyć nie tylko region, ale cały świat w głębokim kryzysie. Jak zaznaczył, długotrwałe zakłócenia dostaw przez cieśninę Ormuz grożą kryzysem żywnościowym w części Afryki i nowymi ruchami migracyjnymi.
Wadephul podczas spotkania z szefem MSZ Francji Jean-Noelem Barrotem ocenił, że wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi ma „realny potencjał eskalacyjny”, który może pogrążyć w głębokim kryzysie nie tylko region, ale i cały świat. Jak dodał, już samo zaopatrzenie w nawozy z tego obszaru jest na tyle istotne, że w razie dłuższego wstrzymania dostaw znacznej części Afryki groziłby kryzys żywnościowy.
Według Wadephula „musi to budzić niepokój ze względu na ludzi, którzy będą cierpieć, a także ze względu na ruchy uchodźcze, które mogą z tego wyniknąć”.
Ma to dla nas duże znaczenie
— podkreślił szef niemieckiej dyplomacji.
16:49. Merz w Bundestagu: Nie weźmiemy udziału w misji odblokowania cieśniny Ormuz
Kanclerz Friedrich Merz potwierdził w Bundestagu, że dopóki toczy się wojna USA i Izraela z Iranem, Niemcy nie wezmą udziału w misji odblokowania cieśniny Ormuz. Wezwał UE i USA do wspólnego wzmocnienia presji na Rosję. Jego zdaniem Europejczycy powinni wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo.
Dopóki trwa wojna (w Iranie), nie będziemy uczestniczyli w działaniach militarnych służących zapewnieniu swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz
— zapowiedział Merz w niemieckim parlamencie, przedstawiając stanowisko rządu przed czwartkowym szczytem UE w Brukseli.
Brakuje dotychczas zarówno planu (takiej operacji), jak i mandatu Organizacji Narodów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, czy też NATO
— zaznaczył szef niemieckiego rządu.
16:16. MSZ Szwecji: Nasz obywatel został stracony w Iranie
Ministerstwo spraw zagranicznych Szwecji poinformowało, że w Iranie stracono szwedzkiego obywatela, aresztowanego w tym kraju w 2025 r. Resort dyplomacji w Sztokholmie powiadomił o wezwaniu na rozmowę irańskiego ambasadora.
Z niepokojem przyjęłam informację o straceniu obywatela Szwecji w Iranie
— napisała w oświadczeniu minister spraw zagranicznych Maria Malmer Stenergard.
Szefowa dyplomacji zapewniła, że resort podejmował w tej sprawie stosowne działania konsularne.
Według irańskiej emigracyjnej organizacji walczącej o prawa człowieka, HRANA, mężczyzna został aresztowany podczas wojny 12-dniowej w 2025 r., a następnie skazany na karę śmierci za rzekome szpiegostwo na rzecz Izraela.
15:23. Minister obrony Izraela: Zabiliśmy w ataku irańskiego ministra wywiadu
Izraelski minister obrony Israel Kac ogłosił, że w nocnym ataku na Iran zginął minister wywiadu tego państwa Esmail Chatib. Iran nie potwierdził tej informacji. Byłby to kolejny wysoki rangą przedstawiciel władz w Teheranie zabity w izraelskim uderzeniu.
Kac dodał, że jeszcze dziś można się spodziewać „istotnych niespodzianek” w walkach z Iranem i wspierającym to państwo libańskim Hezbollahem.
Zaznaczył, że wraz z premierem Benjaminem Netanjahu zezwolił wojsku na zabijanie „wyższych rangą irańskich oficjeli” bez konieczności uzyskania wcześniej zgody.
14:47. Władze Libanu: 12 osób zginęło, ponad 40 rannych w nalotach Izraela na centrum Bejrutu
Do 12 ofiar śmiertelnych i 41 rannych wzrósł bilans nalotów Izraela na centrum Bejrutu w nocy z wtorku na środę - przekazało ministerstwo zdrowia Libanu. Ataki objęły również wschodni i południowy Liban, gdzie nakaz ewakuacji wywołał panikę w regionie miasta Tyr.
Wcześniej władze informowały o co najmniej sześciu zabitych i 24 rannych.
Jak podał resort zdrowia, dwie z 12 zabitych osób, w tym ratownik Obrony Cywilnej, zginęły w mieście Sydon na południu kraju.
13:14. Aresztowano 111 osób powiązanych z „komórkami monarchistycznymi”
Irańskie ministerstwo wywiadu, cytowane przez media państwowe, poinformowało o aresztowaniu 111 osób powiązanych z „komórkami monarchistycznymi” w całym kraju. Dzień wcześniej kilkadziesiąt osób, w tym 10 cudzoziemców, zostało zatrzymanych pod zarzutem współpracy z USA i Izraelem.
Siły ministerstwa wywiadu zidentyfikowały i aresztowały 111 członków komórek monarchistycznych w 26 prowincjach, zanim zdążyły one podjąć działania
— przekazał resort wywiadu w oświadczeniu.
12:15. ONZ: W ataku na kabulski szpital leczący uzależnienia zginęły 143 osoby
Przedstawiciel Misji Wsparcia Narodów Zjednoczonych w Afganistanie (UNAMA) poinformował agencję Reutera, że w poniedziałkowym pakistańskim ataku na szpital w Kabulu leczący uzależnienia zginęły 143 osoby. Wcześniej władze w stolicy Afganistanu przekazały, że zginęło ponad 400 osób.
Pakistański reżim wojskowy po raz kolejny naruszył przestrzeń powietrzną Afganistanu i zaatakował szpital dla osób uzależnionych w Kabulu, co spowodowało śmierć i obrażenia u osób poddawanych leczeniu
— oświadczył rzecznik rządu talibów Zabihullah Mudżahid na platformie X.
10:42. „SZ”: Odmawiając USA wsparcia wojskowego ws. Iranu, Merz ryzykuje gniew Trumpa
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wyraźnie odciął się od wojny USA z Iranem, wykluczając wsparcie ze strony Bundeswehry. Ten ruch ma poparcie w kraju, ale może skomplikować relacje z Waszyngtonem i negatywnie wpłynąć na położenie Ukrainy - pisze dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
„SZ” stwierdza, że kanclerz „w zaskakująco wyraźny sposób zdystansował się od (prezydenta USA) Donalda Trumpa i jego wojny z Iranem”, a to „może mocno uderzyć w rząd (Niemiec - PAP) i Ukrainę”.
10:04. Dyplomata: Nie można oczekiwać od Libanu, by rozbroił Hezbollah w czasie bombardowań
Wysłannik Francji do Libanu Jean-Yves le Drian powiedział, że nie można oczekiwać od władz libańskich rozbrojenia proirańskiej organizacji Hezbollah w czasie, gdy trwają ataki izraelskie na Liban. Podkreślił, że jedynym rozwiązaniem są negocjacje.
Izrael okupował Liban przez długi czas i nie zdołał wyeliminować możliwości militarnych Hezbollahu. Nie mogą więc teraz prosić rządu libańskiego, by wykonał to zadanie w ciągu trzech dni i to podczas bombardowań
— powiedział Le Drian.
Były minister obrony i były szef MSZ jest obecnie specjalnym wysłannikiem prezydenta Emmanuela Macrona do Libanu.
09:43. Szef MSZ: Zabicie Laridżaniego nie zdestabilizuje Iranu
Zabicie jednego z przywódców Iranu Alego Laridżaniego nie zdestabilizuje systemu politycznego tego państwa - powiedział szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi. Ostrzegł, że cały świat poczuje skutki „niesprawiedliwej” wojny USA i Izraela z jego krajem.
Nie wiem, dlaczego Amerykanie i Izraelczycy wciąż nie rozumieją, że Islamska Republika Iranu ma silną strukturę polityczną z ugruntowanymi instytucjami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi
— powiedział Aragczi w wywiadzie dla katarskiej stacji Al-Dżazira. Podkreślił, że usunięcie jednej jednostki nie zachwieje tą strukturą.
09:05. Hegseth: „Nie będziemy brać jeńców” w Iranie; organizacje broniące praw człowieka krytykują
Szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył, że w wojnie z Iranem siły amerykańskie nie będą okazywać litości ani brać jeńców. Cytowani w sobotę przez telewizję Al-Dżazira przedstawiciele organizacji broniących praw człowieka i eksperci alarmują, że takie zapowiedzi łamią prawo międzynarodowe, w tym Konwencję Haską.
Będziemy naciskać. Będziemy napierać, posuwać się naprzód. Żadnych jeńców, żadnej litości dla wrogów
— powiedział dziennikarzom Hegseth, komentując trwającą operację USA i Izraela.
Słowa te spotkały się z ostrym potępieniem ekspertów. Brian Finucane z International Crisis Group ostrzegł w rozmowie z Al-Dżazirą, że „bezprawna retoryka” szefa Pentagonu może przekładać się na zbrodnie na polu walki. Zgodnie z prawem konfliktów zbrojnych, w tym amerykańską ustawą z 1996 roku, deklarowanie odmowy brania jeńców jest nielegalne.
07:30. Dwie osoby zginęły w irańskim ataku rakietowym
Dwie osoby zginęły w nocy z wtorku na środę w irańskim ataku rakietowym na miasto Ramat Gan w środkowym Izraelu - poinformowało pogotowie ratunkowe. Irańska Gwardia Rewolucyjna przekazała, że nalot był odwetem za zabicie jednego z przywódców Iranu Alego Laridżaniego.
Według izraelskiej armii Iran użył w śmiertelnym ataku rakiet kasetowych, czyli pocisków z głowicami zawierającymi mniejsze ładunki, rozpryskujące się na szerokim obszarze.
Policja przekazała, że fragment takiej rakiety uderzył w blok mieszkalny, zabijając parę siedemdziesięciolatków i raniąc sześć osób. Pociski spadły w sumie na 10 miejsc.
W państwowej irańskiej telewizji odczytano oświadczenie Gwardii Rewolucyjnej, w którym przekazano, że nalot był odwetem za zabicie Laridżaniego. Był to jeden z najważniejszych przedstawicieli irańskich władz, opisywany jako osoba faktycznie kierująca krajem po zabiciu najwyższego przywódcy Alego Chameneiego pod koniec lutego w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem.
06:11. Pocisk spadł w pobliżu bazy wojskowej w ZEA; niespokojna noc w całym regionie
W nocy z wtorku na środę irański pocisk spadł w pobliżu bazy Al Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), gdzie stacjonują australijscy żołnierze – poinformował premier Australii Anthony Albanese. Ataki dronowe i rakietowe odnotowano także w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Katarze i Kuwejcie.
Albanese oświadczył, że „nikt z australijskiego personelu nie został ranny” i dodał, że uderzenie wywołało pożar oraz spowodowało drobne uszkodzenia budynku mieszkalnego i placówki medycznej.
W osobnym komunikacie ministerstwo obrony ZEA poinformowało w środę nad ranem, że „obecnie reaguje na zagrożenia związane z atakami rakietowymi i dronami ze strony Iranu”.
Saudyjski resort obrony potwierdził z kolei, że zneutralizował łącznie 13 dronów oraz pocisk balistyczny. Odłamki spadły „w pobliżu bazy powietrznej Prince Sultan, nie wyrządzając szkód” - poinformowano. Ministerstwo zapewniło, że „wszelkie słyszalne wybuchy są wynikiem działania systemów obrony powietrznej, które przechwytują ataki”.
05:06. Rząd: Co najmniej 6 zabitych, a 24 osoby ranne w nalotach Izraela na centrum Bejrutu
Co najmniej sześć osób zginęło, a 24 zostały ranne w wyniku nalotów na centrum Bejrutu, które w nocy z wtorku na środę przeprowadził Izrael - przekazały libańskie władze. Wcześniej Reuters informował o ciężkich bombardowaniach stolicy Libanu; wg AFP ataki objęły też płd. obrzeża miasta.
W komunikacie libańskich władz, który cytuje francuska agencja, podkreślono, że to wstępne dane. Przekazano też, że obok ostrzału stolicy Libanu Izrael prowadził też ataki na Tyr, w płd. części kraju.
AFP przekazała, powołując się na libańskie media, że celem nalotów były m.in. gęsto zaludnione rejony w stolicy Libanu; niektóre ataki miały zostać przeprowadzone bez uprzedzenia. Izraelska armia zazwyczaj najpierw wydaje nakazy ewakuacji, a dopiero później rozpoczyna ostrzał.
Nad ranem zaatakowano siedzibę Hezbollahu w dzielnicy Bachoura, również w centrum Bejrutu; ostrzał poprzedzono nakazem ewakuacji w promieniu 300 m od zadeklarowanego celu ataku.
04:01. Z powodu wojny z Iranem możliwe osłabienie sankcji na sektor naftowy Wenezueli
Z powodu wojny z Iranem władze USA planują podjąć działania mające na celu złagodzenie sankcji na wenezuelski sektor naftowy - podała we wtorek agencja Bloomberga, powołując się na źródła. Ma to służyć zwiększeniu produkcji surowca i w konsekwencji obniżeniu gwałtownie rosnących cen.
Według Bloomberga plan może być ogłoszony jeszcze w tym tygodniu i obejmować m.in. wydanie kolejnych licencji zezwalających zagranicznym firmom na działanie w Wenezueli bez naruszenia amerykańskich sankcji - przekazały osoby zaznajomione z tymi planami, które poprosiły o zachowanie anonimowości.
Po tym, jak na początku stycznia amerykańscy komandosi pojmali przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro i wywieźli go do USA, Waszyngton złagodził sankcje na wenezuelski sektor naftowy, a tymczasowy rząd w Caracas zliberalizował dostęp zagranicznych firm do bogatych złóż ropy. Wenezuela ma największe udokumentowane złoża ropy naftowej na świecie, ale zły stan infrastruktury nie pozwala obecnie na wykorzystanie tego potencjału.
02:31. Z powodu pożaru lotniskowiec Gerald R. Ford opuszcza Bliski Wschód
Amerykański lotniskowiec Gerald R. Ford, który wspiera operację zbrojną przeciwko Iranowi, zawinie na pewien czas do portu na Krecie w związku z pożarem, który niedawno wybuchł na tej jednostce - podała we wtorek agencja Reutera, powołując się na dwóch urzędników USA.
Nie wiadomo, jak długo okręt, który obecnie wspiera operację USA przeciwko Iranowi na Morzu Czerwonym, będzie cumować w Grecji.
W ubiegłym tygodniu wojsko poinformowało, że na lotniskowcu wybuchł pożar, który nie miał związku z działaniami zbrojnymi. Zapewniono, że napęd okrętu nie został uszkodzony i jednostka pozostaje w pełni sprawna. Wojsko przekazało, że dwóch marynarzy po pożarze, który wybuchł w pralni, otrzymało pomoc medyczną. Odniesione przez nich obrażenia nie zagrażają ich życiu, stan poszkodowanych jest stabilny - zapewniono.
Reuters podał z kolei we wtorek, powołując się na źródło, że niemal 200 marynarzy wymagało pomocy w związku z obrażeniami wynikającymi z zadymienia. Z ogniem walczono przez kilka godzin. Jeden z poszkodowanych żołnierzy został zabrany z pokładu helikopterem.
Na pokładzie tego największego na świecie lotniskowca przebywa ok. 5 tys. marynarzy. Kilka tygodni temu media informowały o kłopotach z kanalizacją na okręcie.
01:51. Ciężkie izraelskie naloty na centrum Bejrutu
W nocy z wtorku na środę Izrael przeprowadził ciężkie bombardowania centrum stolicy Libanu, Bejrutu - podała agencja Reutera. Na razie brak bliższych informacji o skutkach ataków. Według AFP zbombardowano zarówno centrum, jak i południowe przedmieścia stolicy Libanu.
Izraelska armia poinformowała we wtorek o rozpoczęciu „szerokiej” fali ataków na cele w Teheranie oraz w Bejrucie. Operacja jest reakcją na wcześniejszy, skoordynowany ostrzał rakietowy terytorium Izraela przeprowadzony przez Iran i terrorystyczne ugrupowanie Hezbollah.
W komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram izraelskie dowództwo przekazało, że uderza w kluczową „infrastrukturę reżimu terrorystycznego” w stolicy Iranu oraz w obiekty wojskowe i infrastrukturę Hezbollahu w Libanie.
01:10. Atak 2-tonowymi bombami na irańskie stanowiska w pobliżu cieśniny Ormuz
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że we wtorek amerykańskie siły przeprowadziły atak z wykorzystaniem dwutonowych bomb penetrujących na irańskie, podziemne składy pocisków przeciwokrętowych w pobliżu cieśniny Ormuz.
Kilka godzin temu amerykańskie siły pomyślnie wykorzystały wiele głęboko penetrujących bomb o masie 5 tys. funtów (ok. 2,3 t) przeciwko umocnionym irańskim stanowiskom rakietowym wzdłuż irańskiego wybrzeża, w pobliżu cieśniny Ormuz
— napisało dowództwo w serwisie X.
„Irańskie, przeciwokrętowe pociski manewrujące znajdujące się na tych stanowiskach stanowiły zagrożenie dla międzynarodowej żeglugi w cieśninie” - dodał CENTCOM.
00:51. Reuters: USA naciskają na Damaszek w sprawie interwencji w Libanie
Stany Zjednoczone zachęcają rząd Syrii do wysłania jednostek wojskowych do wschodniego Libanu w celu wsparcia operacji rozbrajania Hezbollahu – poinformował we wtorek Reuters. Syryjskie władze mają obawiać się jednak wciągnięcia w szerszą wojnę regionalną oraz wybuchu napięć wewnętrznych.
Według informacji uzyskanych przez agencję Reutera od anonimowych urzędników syryjskich i zachodnich dyplomatów, propozycja zaangażowania Syrii w Libanie była omawiana już w 2025 roku.
Rozmowy nabrały tempa na przełomie lutego i marca, po rozpoczęciu przez Izrael i USA wojny przeciw Iranowi. Równolegle od 2 marca proirański Hezbollah rozpoczął ostrzał Izraela, co doprowadziło do izraelskiej inwazji w Libanie, w której zginęło już ponad 900 Libańczyków.
Obecny rząd Syrii, mimo historycznych napięć z Hezbollahem i Teheranem, zajmuje ostrożne stanowisko. Wywodzący się z islamistycznych bojówek prezydent Ahmed al-Szara, którego siły obaliły wspieranego przez Iran Baszara al-Asada pod koniec 2024 roku, musi balansować między naciskami USA a zagrożeniem ze strony Iranu.
00:32. Armia straciła na wojnie z Iranem kilkanaście dronów Reaper; każdy za 16 mln USD
Amerykańskie siły zbrojne straciły na wojnie z Iranem kilkanaście bezzałogowców MQ-9 Reaper - podała we wtorek stacja ABC News, powołując się na dwóch przedstawicieli władz USA. Cena jednej takiej maszyny to 16 mln dolarów.
Drony Reaper są używane przez armię amerykańską do zbierania informacji wywiadowczych, obserwacji i precyzyjnych misji uderzeniowych. Maszyna może być uzbrojona w naprowadzane laserowo pociski i bomby.
Jak przekazały amerykańskie media, od początku wojny z Iranem, czyli od 28 lutego Amerykanie stracili kilkanaście takich bezzałogowców. Część Reaperów strąciły w powietrzu irańskie rakiety, a część została zniszczona w nalotach. Według dziennika „Wall Street Journal” jedna maszyna została też przez pomyłkę zestrzelona przez pewien kraj Zatoki Perskiej.
Jak napisał „WSJ” od początku ataków na Iran amerykańskie Reapery zaatakowały setki celów związanych z tym krajem. Były to pierwsze maszyny, które 28 lutego wleciały w irańską przestrzeń powietrzną. Cena jednego Reapera to 16 mln dolarów (w przypadku kupowania w transzach składających się z czterech sztuk).
00:08. Erdogan: Działając z poczuciem wyższości, Izrael pcha region w stronę katastrofy
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan skrytykował we wtorek władze Izraela. Zarzucił im, że działają z poczuciem wyższości, które pcha Bliski Wschód w kierunku katastrofy - przekazały tureckie media.
Wszyscy wiemy, że ataki na Gazę, następnie na Jemen i Liban, a ostatnio na Iran, nie są motywowane wyłącznie względami bezpieczeństwa
— powiedział w pałacu prezydenckim w Ankarze turecki przywódca, cytowany przez dziennik „Daily Sabah”.
Dodał, że jednoczesne pojawianie się w debacie publicznej narracji dotyczących „ziemi obiecanej” czy „apokaliptycznych scenariuszy”, nie jest przypadkowe, co - jego zdaniem - sugeruje szersze ideologiczne motywacje Izraela.
Erdogan uznał, że władze w Tel Awiwie „uważają się za lepszych od innych”, przez co „ciągną region ku katastrofie”. Działania państwa żydowskiego nazwał „barbarzyństwem” popełnianym w „stanie szaleństwa”.
Podkreślił, że Turcja musi wzmocnić swoją obecność w międzynarodowych mediach, aby zapewnić, że „ta wiedza dotrze do odbiorców na całym świecie”.
Odnosząc się do trwających od 28 lutego amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, Erdogan powiedział, że celem Turcji jest jak najszybsze zakończenie tego, co określił jako „bezsensowną, bezprawną i głęboko błędną wojnę”.
Dodał, że Turcja konsekwentnie wyraża swój sprzeciw wobec ataków, które „naruszają prawo międzynarodowe, niezależnie od sprawcy”, a jednocześnie władze w Ankarze podejmują intensywne wysiłki, by zapobiec dalszej eskalacji.
00:01. Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego potwierdziła śmierć Alego Laridżaniego
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu potwierdziła, że nie żyje jej przewodniczący Ali Laridżani. Wcześniej o śmierci szefa organu, który m.in. kształtuje irańską politykę nuklearną, poinformował Izrael.
W specjalnym komunikacie Rada poinformowała, że wraz z Laridżanim zginął jego syn oraz inny członek tej instytucji, a także kilku ochroniarzy.
O ataku na Laridżaniego, który przeprowadziła izraelska armia, media w tym kraju informowały jeszcze we wtorek przed południem. Długo Iran nie odnosił się do tych doniesień.
Laridżani był jednym z najważniejszych przedstawicieli irańskich władz; należał do bliskich współpracowników najwyższego przywódcy duchowo-politycznego kraju, ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął 28 lutego, w pierwszym dniu wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi. Po jego śmierci Laridżani uchodził za osobę de facto kierującą krajem.
Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego powstała w 1989 r.; do jej zadań należy m.in. określanie polityki obronnej i bezpieczeństwa narodowego kraju, koordynowanie szerokiego wachlarza działań od polityki i wywiadu przez gospodarkę, na kulturze skończywszy, które mają związek z polityką obronną i bezpieczeństwa narodowego.
red/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/755757-relacja-19-dzien-wojny-z-iranem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.