Magazyn „The European Conservative” pisze o skandalu wokół węgierskiej opozycyjnej partii TISZA, zrzeszonej w Europejskiej Partii Ludowej. Pod koniec zeszłego tygodnia ujawniono bowiem zdjęcia Zsolta Tárkányiego, rzecznika prasowego TISZY i kandydata do parlamentu, który, maszerując wśród kibiców piłkarskich, unosił rękę w geście kojarzonym powszechnie z symboliką nazistowską. Fotografię ujawnił tygodnik „Hetek”. W weekend pojawiła się kolejna niewygodna dla węgierskiego polityka fotografia. W jaki sposób ze zdjęć tłumaczą się zarówno kandydat do parlamentu, jak i ugrupowanie, na którego wygraną w kwietniowych wyborach czekają środowiska lewicowo-liberalne w Europie?
Czy jeden z ważnych polityków węgierskiej opozycji, kandydat partii TISZA przedstawianej jako najsilniejsza konkurencja Viktora Orbana i jego Fideszu, ma neonazistowską przeszłość? Niepokojący obraz Zsolta Tárkányiego wyłania się z publikacji medialnych z zeszłego tygodnia.
Co skrywa przeszłość Tárkányiego?
Tárkányi, który wcześniej pracował jako dziennikarz w RTL, w 2025 r. został mianowany rzecznikiem prasowym partii TISZA. W Debreczynie - dużym mieście wschodnich Węgier, powszechnie uważanym za bastion rządzącego Fideszu, polityk startuje do węgierskiego parlamentu. W piątek 13 marca tygodnik „Hetek” ujawnił niewygodne dla Tárkányiego zdjęcie. Następnego dnia pojawiło się kolejne, podobnie nieciekawe.
Fotografia przedstawia Zsolta Tárkányiego, rzecznika prasowego partii i kandydata do parlamentu, maszerującego w grupie kibiców piłkarskich i podnoszącego rękę w geście powszechnie kojarzonym z symboliką nazistowską. Zdjęcie zostało wykonane w 2006 roku podczas marszu ultrasów klubu piłkarskiego DVSC – Szívtiprók Ultras Debrecen
— pisze Zoltán Kottász w magazynie „The European Conservative”.
Choć wątpliwości co do tożsamości mężczyzny mogła budzić jego częściowo zasłonięta szalikiem twarz, to TISZA potwierdziła, że na fotografii jest właśnie Tárkányi. Ze stanowiska partii wynika jednak, że obecny kandydat do parlamentu nie „hailuje”, lecz wykonuje… gest powszechnie stosowany przez kibiców piłkarskich.
Z drugiego ujawnionego zdjęcia tłumaczył się natomiast sam Tárkányi. Choć „tłumaczył się” to za wiele powiedziane. Chodzi o inną fotografię, tym razem z 2016 r., gdzie węgierski polityk stoi w gronie kibiców. Według „The European Conservative”, ma na sobie koszulę niemieckiej firmy Thor Steinar „kojarzonej z subkulturami neonazistowskimi”.
Niemieckie agencje wywiadowcze w kilku krajach związkowych uznały tę markę za znak rozpoznawczy ekstremistów. Marka została zakazana przez Bundestag i kilka parlamentów krajowych, a także przez stadiony piłkarskie i szkoły. Firma wielokrotnie zaprzeczała bezpośrednim powiązaniom z ekstremistami
— czytamy.
Zaprzecza również sam rzecznik TISZY.
Oczywiście nie mam na sobie koszulki Thora Steinara na tym 10-letnim zdjęciu, które rozsyła kłamliwa propaganda wspierana publicznymi funduszami
— napisał Zsolt Tárkányi na Facebooku.
„The European Conservative” zwraca jednak uwagę, że na zdjęciu wyraźnie widać logo firmy.
CZYTAJ TAKŻE: Jeszcze nie wygrał wyborów, a już się odgraża? Magyar o Ziobrze i Romanowskim: „Dokonamy ekstradycji już pierwszego dnia”
Podsumowanie
Magazyn „The European Conservative” opisał kontrowersje wokół Zsolta Tárkányiego, rzecznika prasowego węgierskiej partii TISZA i kandydata do parlamentu. Media ujawniły zdjęcie z 2006 r., na którym podczas marszu kibiców unosi rękę w geście kojarzonym z nazistowskim salutem, oraz fotografię z 2016 r., na której, według mediów, ma na sobie koszulę marki powiązywanej z subkulturami neonazistowskimi. Partia twierdzi, że na pierwszym zdjęciu wykonuje on jedynie gest kibicowski, a w odniesieniu do drugiego sam Tárkányi zaprzeczył, jakoby nosił kontrowersyjną koszulkę.
europeanconservative.com/red
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/755639-wazny-polityk-tiszy-hailowal-z-kibicowskimi-ultrasami
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.