Agencja Reutera poinformowała dziś, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku; brak też bliższych informacji o skutkach ostrzału, ani o rozmiarach zniszczeń.
Według portalu telewizji Al-Dżazira, który powołuje się na swoje źródło w służbach bezpieczeństwa Iraku, ostrzał zniszczył część systemu obrony przeciwlotniczej. Pocisk miał trafić w lądowisko dla helikopterów; podkreślono, że amerykańska ambasada w Bagdadzie nie udzieliła komentarza w tej sprawie.
Irański dron zniszczył amerykański system obrony C-RAM w pobliżu ambasady USA w Bagdadzie w Iraku.
System ten od kilku dni aktywnie przeciwdziała nadlatującym dronom
— czytamy w sieci na profilu „Current Report”
To drugi ostrzał ambasady
Incydent miał miejsce wkrótce po tym, jak w dwóch innych atakach na Bagdad zginęły prawdopodobnie dwie osoby. Iracka armia potępiła ataki i stwierdziła, że były „rażącym naruszeniem wszelkich wartości humanitarnych i wyrazem lekceważenia konwencji międzynarodowych”. Był to zarazem drugi raz, kiedy ostrzelano ambasadę USA w Bagdadzie w ostatnich dwóch tygodniach.
Al-Dżazira przypomniała, że w piątek „sprzymierzone z Iranem grupy zbrojne w Iraku” wyznaczyły nagrodę w wysokości 100 tys. dolarów dla każdego, kto udzieli informacji wskazujących na odpowiedzialnych za śmierć byłego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego, zamordowanego 28 lutego, w pierwszym dniu izraelsko-amerykańskiej wojny przeciw Iranowi.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/755488-ambasada-usa-w-bagdadzie-zaatakowana-dym-nad-budynkiem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.