Szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział, że dzisiejszy dzień będzie najbardziej intensywnym dniem ataków na Iran. Sekretarz wojny oświadczył, że USA nie zakończą wojny, dopóki wróg nie zostanie całkowicie pokonany.
Hegseth deklarował podczas konferencji prasowej w Pentagonie, że po 10 dniach bombardowań Iranu USA wygrywają, a ich przewaga systematycznie się zwiększa.
Tak jak mówił prezydent Trump, (…) nie ustąpimy, dopóki wróg nie zostanie całkowicie i definitywnie pokonany. Ale zrobimy to według własnego harmonogramu i według własnego wyboru. Na przykład, dzisiaj po raz kolejny będziemy mieli najbardziej intensywny dzień ataków w Iranie - najwięcej myśliwców, najwięcej bombowców, najwięcej uderzeń
— mówił sekretarz obrony.
Z drugiej strony, w ciągu ostatnich 24 godzin Iran wystrzelił najmniejszą liczbę pocisków, jaką był w stanie wystrzelić
— dodał.
CZYTAJ TAKŻE: RELACJA. 11. dzień operacji przeciwko Iranowi. Reżim zapowiada zwiększenie siły, częstotliwości i zakresu ataków rakietowych
Trzy cele
Wymieniając cele wojny, Hegseth wyliczył trzy: zniszczenie arsenału rakietowego i zdolności produkcyjnych Iranu, zniszczenie marynarki wojennej i „pozbawienie Iranu trwale, na zawsze broni jądrowej”. Pytany o potencjalne rozbieżności celów USA i Izraela, zaznaczył, że kiedy dochodzi do różnic, Izrael realizuje swoje cele, a USA pozostają skupione na swoich.
Prezydent prowadzi. On ustala, dokąd chcemy zmierzać, jaki będzie wynik, jaki będzie stan końcowy - z bardzo czujnym okiem
— zapewnił Hegseth, dodając jednak, że jest wrażliwy na obawy o zbytnie rozszerzenie kampanii, tak jak stało się to wcześniej w Iraku czy Afganistanie.
W odpowiedzi na pytanie o atak rakietowy na szkołę podstawową w Minabie, w wyniku którego miało zginąć ponad 150 osób, minister powiedział, że nadal trwa dochodzenie w tej sprawie i wymaga ono czasu. Jednocześnie oskarżał irańskie siły o to, że kryją się za cywilami.
Mułłowie są zdesperowani i miotają się jak tchórzliwi terroryści. Celowo wystrzeliwują pociski ze szkół i szpitali, rozmyślnie celując w niewinnych, ponieważ wiedzą, że ich armia jest systematycznie degradowana i unicestwiana
— mówił sekretarz obrony.
Zwycięstwo USA
Hegseth zapewnił przy tym, że Stany Zjednoczone „zdecydowanie wygrywają”.
To nie rok 2003. To nie jest niekończąca się budowa narodu… Te czasy już minęły. Zamiast tego, wygrywamy zdecydowanie, z brutalną skutecznością, całkowitą dominacją w powietrzu i niezłomną wolą osiągnięcia celów prezydenta
— wskazał, uderzając przy tym w tym akcje, które miały miejsce za czasów prezydentów: George’a Busha juniora i Barracka Obamy.
Śmierć, ogień i furia
Odnosząc się do zapowiedzi prezydenta Trumpa o eskortowaniu tankowców przez cieśninę Ormuz, towarzyszący Hegsethowi przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabu gen. Dan Caine powiedział, że wojsko „patrzy na różne opcje, by ustalić, pod jakimi warunkami militarnymi będzie to możliwe”. Hegseth powtórzył przy tym wcześniejsze groźby prezydenta Trumpa, że jeśli Iran będzie blokował ruch przez cieśninę, zostanie zaatakowany 20 razy mocniej, niż dotychczas.
Spadną na nich śmierć, ogień i furia
— cytował prezydenta Hegseth.
Adrian Siwek/PAP/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/755148-hegseth-zapowiada-intensywny-atak-na-iran-smierc-ogien-i-furia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.