„Wystarczyło, że otworzyłbym pudełko z drugiej strony i miałbym żywego skorpiona w rękach” - powiedział młody Włoch z okolic Treviso, który zamówił szachownicę na taniej chińskiej platformie zakupowej. Klient złożył reklamację w firmie.
Dziennik „Corriere della Sera” podał, że kiedy Włoch otworzył szczelnie zamkniętą paczkę, która kilka tygodni podróżowała z Chin, znalazł w środku żywego skorpiona.
Na początku nie zorientowałem się, że coś jest nie tak. Otworzyłem pudełko, sprawdziłem, że szachownica jest w dobrym stanie i nagle zobaczyłem, że coś się porusza. Od razu zrozumiałem, co to jest. Skorpion na szczęście mnie nie użądlił
— dodał miłośnik szachów z miejscowości Spresiano, cytowany przez gazetę.
„Miałbym żywego skorpiona w rękach”
Opowiedział, że kiedy skorpion zaczął szybko poruszać się po jego pokoju, chwycił pierwszy przedmiot w zasięgu ręki, by pozbyć się niebezpiecznego gościa.
Jestem dalej trochę wstrząśnięty tym, co się stało. Wystarczyło, że otworzyłbym pudełko z drugiej strony i miałbym żywego skorpiona w rękach
— powiedział młody Włoch.
Odbiorca paczki rozważa możliwość oficjalnego złożenia zawiadomienia na policji i we władzach sanitarnych. Na razie złożył reklamację w biurze obsługi klienta potentata taniej sprzedaży internetowej.
Adam Bąkowski/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/755028-mlody-wloch-zamowil-szachownice-otrzymal-tez-skorpiona
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.