Niemieccy komentatorzy różnią się w ocenach propozycji prezydenta Francji Emmanuela Macrona udziału krajów europejskich we francuskim odstraszaniu nuklearnym. Gazety podkreślają, że kluczową rolę w tym przedsięwzięciu mają odegrać Niemcy.
Epokowy zwrot w Europie
— ocenił tygodnik „Die Zeit”.
Francja chce rozwijać w Europie nuklearne odstraszanie i włącza do tego projektu Bundeswehrę
— pisze Joerg Lau.
CZYTAJ WIĘCEJ:
„Die Zeit” zwraca uwagę na słowa Macrona, że Francja prowadzi rozmowy z ośmioma krajami europejskimi, przy czym „kluczowa rola ma przypaść Niemcom”. „Die Zeit” zaznacza, że odpowiedź Berlina jest tym razem pozytywna.
Komentator uznał reakcję Berlina za „epokowy zwrot”, gdyż – jak tłumaczy - wcześniejsze oferty Macrona były przez Niemcy ignorowane z obawy przed urażeniem Amerykanów, którzy zapewniali Europie odstraszanie poprzez „nuklearny udział”. Wątpliwości co do gotowości prezydenta Donalda Trumpa do obrony sojuszników z NATO skłoniły państwa europejskie do poszukiwania wiarygodnej alternatywy.
„Die Zeit” zaznaczył, że równocześnie z przemówieniem Macrona, Niemcy i Francja opublikowały oświadczenie o przyszłej współpracy. Mowa jest o utworzeniu grupy sterującej, która zajmie się opracowaniem doktryny nuklearnej. Już w tym roku Bundeswehra ma uczestniczyć w atomowych manewrach armii francuskiej.
„Die Zeit” przypomniał, że poprzednicy Merza, Angela Merkel i Olaf Scholz, wyhamowali inicjatywę Macrona, którą po raz pierwszy przedstawił już w 2020 r.
Zasługą Merza jest to, że zerwał z dotychczasową niemiecką powściągliwością i uchwycił wyciągniętą dłoń Macrona
— pisze w podsumowaniu Lau.
„Sueddeutsche Zeitung” podziela pozytywną ocenę propozycji Macrona. Francja postanowiła włączyć europejskich partnerów do swoich sił atomowych, zapraszając ich do obserwowania manewrów i następnie do udziału w nich. Gazeta zaznaczyła, że Paryż wyklucza udział innych państw w podejmowaniu decyzji o użyciu broni nuklearnej.
Guzik obsługuje wyłącznie prezydent Republiki (francuskiej)
— czytamy w „SZ”.
Bardziej sceptycznie ocenia propozycję Macrona „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Francuska propozycja „oznacza postęp, ale nie jest pełnowartościową rekompensatą parasola atomowego USA”. Zdaniem „FAZ” ani udział Niemiec w nuklearnych manewrach we Francji, ani nawet skierowanie do Niemiec strategicznych francuskich samolotów nie zostałyby odebrane w Moskwie jako sygnał, który trzeba potraktować poważnie.
Kluczowe jest pytanie, czy francuski prezydent byłby gotów do zaryzykowania atomowej śmierci dla Niemiec i innych krajów europejskich. Zarówno lewica, jak i prawica kategorycznie to wykluczają. Dlatego oferta Macrona jest aktualna tylko do wyborów we Francji na wiosnę przyszłego roku. Niemiecki problem nuklearnego odstraszania pozostaje nierozwiązany
— czytamy w „FAZ“.
Drugie europejskie mocarstwo atomowe – Wielka Brytania, ale także Niemcy mają być zgodnie z planami Macrona „partnerami kluczowymi” Francji – pisze „Die Welt”.
Zainteresowanie współpracą zasygnalizowały także Polska, Holandia, Belgia, Dania i Grecja – wylicza niemiecka gazeta, zaznaczając, że podjęcie rozmów z Francją i innymi sojusznikami zapowiedział premier Donald Tusk.
Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować
— cytuje szefa polskiego rządu „Die Welt”. Zdaniem gazety prezydent Karol Nawrocki opowiedział się niedawno za budową polskiej bomby atomowej.
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/754532-niemiecka-prasa-komentuje-atomowa-propozycje-macrona
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.