Co najmniej dziewięć osób zginęło w starciach z pakistańskimi siłami bezpieczeństwa, gdy setki osób zaczęły szturmować konsulat USA w Karaczi po śmierci irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia w atakach USA i Izraela – podała agencja Reutera, powołując się na policję.
Policja i siły paramilitarne użyły pałek i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum, który tłukł szyby w budynku konsulatu.
Do ataku doszło kilka godzin po potwierdzeniu śmierci Chameneia przez państwowe media irańskie.
Wcześniej AFP podała, powołując się na służby ratunkowe, że zginęło osiem osób, a 20 odniosło obrażenia, głównie rany postrzałowe.
Atak na ambasadę w Bagdadzie
Antyamerykańscy demonstranci usiłowali szturmować też teren ambasady USA w Bagdadzie - przekazała AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa.
PAP/Tomasz Karpowicz
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/754388-ataki-na-placowki-usa-w-pakistanie-i-iraku
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.