Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest cały czas napięta. Nie wiadomo czy Donald Trump nie wyda niebawem rozkazu ataku na Iran. Ambasada Waszyngtonu w Jerozolimie zarekomendowała obywatelom Stanów Zjednoczonych, żeby opuścili Izrael. Wcześniej ambasador Mike Huckabee polecił części pracownikom dyplomatycznym, żeby pilnie opuściły kraj.
W e-mailu wysłanym do pracowników misji Huckabee napisał, że osoby, które chcą wyjechać, „powinny to zrobić DZIŚ”. Poradził im, aby jak najszybciej zarezerwowały lot.
Przekazał, że po konsultacjach z Departamentem Stanu USA ambasada „z nadmiaru ostrożności” przeszła w tryb pozwalający na wyjazd na koszt rządu rodzinom dyplomatów i personelowi, który nie pełni niezbędnych funkcji.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jak zdecyduje Trump? Izrael odegra „przewodnią rolę”? Generał Cooper przedstawił prezydentowi USA opcje uderzenia na Iran
Nie ma powodu do paniki
— zapewnił Huckabee, dodając jednak, że ważne jest, aby zaplanować wyjazd „raczej wcześniej niż później”.
Kraje ewakuują dyplomatów
Ostrzeżenie pojawia się w okresie rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie związanego z możliwym atakiem USA na Iran. W przypadku działań militarnych Izrael może spotkać się z odwetem Iranu lub jego sojuszników.
Departament Stanu podjął już środki ostrożności w innych częściach regionu. W poniedziałek ambasada USA w Libanie nakazała wyjazd personelowi, którego praca nie jest niezbędna, oraz członkom rodzin wszystkich pracowników rządowych.
Podobne kroki podejmują też inne kraje. Władze Australii oświadczyły dwa dni temu, że członkowie rodzin australijskich dyplomatów w Izraelu i Libanie powinni opuścić te państwa, a także zaoferowała dobrowolne wyjazdy członkom rodzin swoich pracowników w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Jordanii. Ambasada Kanady w Iranie wezwała obywateli, by „opuścili Iran natychmiast, jeśli mogą to zrobić bezpiecznie”. Taki sam apel wystosowały w piątek Chiny, a wcześniej także m.in. Indie, Polska i Szwecja - przypomniał „Times of Israel”.
CZYTAJ TAKŻE: Czy dojdzie do porozumienia Iranu z USA? Ciekawe doniesienia. Kluczowe ma być oddzielenie kwestii nuklearnych od pozostałych
Rozmowy pomiędzy Iranem a USA
Najnowsza runda rozmów między Iranem i USA w Genewie zakończyła się w czwartek bez przełomu. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział po negocjacjach, że aby osiągnąć porozumienie, USA będą musiały wycofać się ze swoich „wygórowanych żądań”.
Iran odrzucił najważniejsze propozycje USA, w tym transfer wzbogaconego uranu za granicę, wstrzymanie wzbogacania i likwidację niektórych obiektów jądrowych – podał dziennik „The Wall Street Journal”, powołując się na dobrze poinformowane źródła.
Tymczasem USA wzmacniają swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Krótko po rozmowach w Genewie szef amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM) admirał Brad Cooper, poinformował prezydenta USA Donalda Trumpa o potencjalnych opcjach militarnych: od ograniczonych ataków na instalacje nuklearne i rakietowe po szersze operacje z udziałem Izraela, niosące ze sobą ryzyko eskalacji i zmiany reżimu w Teheranie.
Urzędnicy Białego Domu podkreślili, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje - podkreślił emigracyjny portal Iran International.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gen. Caine ostrzega prezydenta Trumpa przed skutkami ataku na Iran! Chodzi o ryzyko przedłużającego się konfliktu
Adam Bąkowski/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/754256-zaatakuja-iran-usa-wezwaly-obywateli-do-opuszczenia-izraela
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.