Wysłuchałem raportów służb bezpieczeństwa narodowego Węgier i wiem, że Ukraina przygotowuje się do dalszych działań, mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego - powiedział Viktor Orban w nagraniu zamieszczonym wczoraj w mediach społecznościowych. Węgierski premier zapowiedział wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk oraz wprowadzenie zakazu używania dronów w komitacie Szabolcs-Szatmar-Bereg, czyli prowincji graniczącej z Ukrainą. „Węgier nie da się szantażować!” - akcentował.
„Nie ulegniemy szantażowi!”
W mediach społecznościowych pojawiły się wczoraj wpisy i nagrania Orbana, w której zapowiedział działania w związku ze sporem o przerwanie dostaw rosyjskiej ropy, płynącej na Węgry przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń.
Nie ulegniemy szantażowi! Zarządzam zwiększenie bezpieczeństwa krytycznej infrastruktury energetycznej. Władze Ukrainy wywierają presję na rządy Węgier i Słowacji poprzez blokadę ropy naftowej. Nie zamierzają na tym poprzestać, przygotowując dalsze działania mające na celu zakłócenie węgierskiego systemu energetycznego. Węgier nie da się szantażować!
— oświadczył Viktor Orban za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Zarządziłem wzmocnioną ochronę infrastruktury krytycznej, rozmieszczenie wojsk tam, gdzie to konieczne, zwiększenie obecności policji oraz wprowadzenie zakazu używania dronów w komitacie Szabolcs-Szatmar-Bereg
— ogłosił w nagraniu.
Kolejny wpis ukazał się po rozmowie z szefem MSZ Węgier Peterem Szijjarto.
Brukselczycy domagają się teraz, aby Węgry wysłały wojska na Ukrainę.
Skoordynowane działania Komisji i Ukrainy mające na celu zablokowanie dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.
Nie ma żadnych przeszkód technicznych, aby wznowić transport ropy naftowej. To szantaż polityczny
— czytamy.
„Osiągnęli porozumienie w sprawie kontynuowania wojny”
Wcześniej węgierski premier stwierdził, że brukselscy liderzy z szefową KE Ursulą von der Leyen na czele, podczas 4. rocznicy rosyjskiej agresji na Ukrainę, „osiągnęli porozumienie z prezydentem Zełenskim w sprawie kontynuowania wojny”.
To zła wiadomość dla Europy. Przedłuża się wojna, która ewidentnie nie ma rozwiązania na polu bitwy, a mimo to powoduje ogromne zniszczenia. Każdego miesiąca 35 000 osób ginie lub zostaje trwale okaleczonych, podczas gdy linie frontu ledwo drgną. Setki tysięcy wdów i sierot, matki opłakujące swoich synów. To właśnie wspiera Bruksela. Kontynuowanie wojny kosztuje obywateli Europy ogromne sumy pieniędzy. Setki miliardów euro marnuje się bez rezultatu. W tej wojnie to nie Rosjanie są miażdżeni, ale Europejczycy. Na dodatek wciąż istnieje ryzyko eskalacji konfliktu nuklearnego, gdyż Europa ma do czynienia z mocarstwem nuklearnym
— przekonywał Orban w swoim wpisie.
Gdybyśmy na to pozwolili, Węgry również zostałyby w to wciągnięte. W zeszłym tygodniu w Monachium lider opozycyjnej Partii TISZA, pod niemieckim patronatem, zawarł tajny pakt z przywódcami Brukseli. W zamian za poparcie Brukseli i Kijowa wciągnąłby Węgry do grupy państw europejskich w stanie wojny, zgodziłby się na dalsze wsparcie finansowe dla Ukrainy i odciąłby Węgry od niedrogiej ropy i gazu. Węgry muszą trzymać się z daleka od tego. Rząd węgierski musi zadbać o bezpieczeństwo kraju. Węgrzy mogą na nas liczyć: właśnie to zrobimy do
— dodał.
Węgry „popsuły” uroczystości rocznicowe
Jak zauważa kataloński dziennik „La Vanguardia”, „decyzja Węgier o zablokowaniu zarówno przekazania pożyczki w wysokości 90 mld euro, jak i przyjęcia 20. pakietu sankcji wobec Rosji zepsuła uroczystości w stolicy Ukrainy”. Z kolei według dziennika „El Pais” lista obecnych we wtorek w Kijowie polityków odzwierciedla sytuację Ukrainy, która wchodzi w piąty rok wojny obronnej przeciwko Rosji. Gazeta podkreśliła przede wszystkim fakt nieobecności przedstawiciela administracji USA.
Spór o ropę i rurociąg Przyjaźń
W ostatnich dniach w centrum sporu Budapesztu i Kijowa znajduje się przerwanie dostaw rosyjskiej ropy, płynącej na Węgry przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń. Ropociąg był pod koniec stycznia celem ataku rosyjskiego i jest obecnie - jak podała strona ukraińska - remontowany. Budapeszt i Bratysława, kolejny odbiorca surowca, oskarżają jednak Kijów o celowe wstrzymywanie wznowienia tranzytu.
W reakcji na tę sytuację Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze Słowacji zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony.
Komisja Europejska poinformowała wczoraj, że w reakcji na uszkodzenie ropociągu Przyjaźń w Ukrainie Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację za pośrednictwem rurociągu Adria. Surowiec nie pochodzi z Rosji.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl,kpc/X/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/754071-orban-rozmieszcza-wojska-wokol-infrastruktury-krytycznej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.