Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump we wczorajszym orędziu o stanie państwa podkreślił, że po objęciu przez niego prezydentury Ameryka „wróciła” i przeżywa swój złoty wiek. Przywódca USA ostrzegł Iran, że nie pozwoli mu na pozyskanie broni jądrowej i rakiet sięgających Ameryki. Trump w ostry sposób zwracał się do polityków Partii Demokratycznej. „Pierwszym obowiązkiem rządu amerykańskiego jest ochrona obywateli amerykańskich, a nie nielegalnych imigrantów”- podkreślił.
Amerykański przywódca wygłosił przed połączonymi izbami Kongresu orędzie o stanie państwa. Media zwracają uwagę, że wystąpienie prezydenta było wyjątkowo długie. Trwającą ponad 1,5 godziny przemową Donald Trump pobił rekord Billa Clintona z 2000 roku, ale również swój własny z 2025 r..
CZYTAJ TAKŻE: Donald Trump uderza w Demokratów: „Chcą fałszować wybory”; „Wymyślają same wymówki. Mówią, że to rasizm”
Bezpieczne granice USA
Orędzie o stanie państwa prezydent rozpoczął przypomnieniem, że w tym roku 4 lipca będzie dla Amerykanów jeszcze bardziej wyjątkowym Dniem Niepodległości.
Za niecałe pięć miesięcy nasz kraj będzie świętował doniosłe wydarzenie w historii Ameryki – 250. rocznicę naszej chwalebnej niepodległości. 4 lipca będziemy obchodzić dwa i pół wieku wolności i triumfu, postępu i swobody w najbardziej niesamowitym i wyjątkowym kraju, jaki kiedykolwiek istniał na Ziemi
— wskazał.
Ale to jeszcze nic! Będziemy działać coraz lepiej. Ostatni raz przemawiałem w tej izbie 12 miesięcy temu, po tym, jak odziedziczyłem kraj pogrążony w kryzysie, ze stagnacją gospodarczą, rekordową inflacją, szeroko otwartymi granicami, tragicznymi statystykami naboru do wojska i policji, szerzącą się przestępczością w kraju oraz wojnami i chaosem na całym świecie. Dziś wieczorem, po zaledwie roku, mogę z godnością i dumą powiedzieć, że dokonaliśmy transformacji, jakiej nikt wcześniej nie widział, i dokonaliśmy przełomu na wieki. Nigdy nie wrócimy do tego, co było jeszcze niedawno. Nie cofniemy się. Dziś nasza granica jest bezpieczna.
— ogłosił Trump. W chwili, gdy wypowiadał te słowa, z sali wyprowadzono Ala Greena, demokratę z Teksasu, który przyszedł do Izby Reprezentantów z transparentem „Czarnoskórzy to nie małpy” (w proteście przeciwko opublikowanemu niedawno przez Donalda Trumpa filmikowi na Truth Social).
Nawiązując do swojej mowy inauguracyjnej, w której zapowiedział nadejście „złotego wieku” Ameryki, prezydent podkreślił, że wiek ten już nadszedł.
Ostra krytyka polityki Bidena i Demokratów
Trump w swoim przemówieniu odnosił się do ataków ze strony mediów i opozycji. Przedstawiał statystyki i liczby i przekonywał, że odpowiedzialność za wzrost kosztów życia ponoszą Demokraci i napływ nielegalnych migrantów.
Wy spowodowaliście ten problem
— wskazał.
Trump pół żartem podkreślał, że pod jego przywództwem kraj osiąga tak wiele sukcesów, że „aż nie wie, co z tym zrobić”.
Punktował także politykę swojego poprzednika.
Administracja Bidena i jej sojusznicy w Kongresie dali nam najgorszą inflację w historii naszego kraju. Ale w przeciągu ostatnich 12 miesięcy moja administracja obniżyła inflację bazową do najniższego poziomu od ponad pięciu lat. W ostatnich trzech miesiącach 2025 r. spadła do 1,7 proc. Benzyna, która osiągnęła szczyt ponad 6 dolarów za galon w niektórych stanach za mojego poprzednika (to była prawdziwa katastrofa!) teraz kosztuje poniżej 2,30 dolara za galon w większości stanów, a w niektórych miejscach nawet 1,99 dolara za galon
– mówił.
Wśród swoich sukcesów wymieniał także wzrost inwestycji.
Wraz z powstawaniem tysięcy nowych firm i budową fabryk, zakładów i laboratoriów, w bardzo krótkim czasie stworzyliśmy 70 tys. nowych miejsc pracy w budownictwie. (…) Dziś pracuje więcej Amerykanów niż kiedykolwiek w historii naszego kraju. (…) 100 procent wszystkich miejsc pracy utworzonych za moich rządów powstało w sektorze prywatnym
— wyliczał.
Prezydent USA chwalił się także zwiększeniem produkcji ropy o 600 tys. baryłek dziennie, jak również pozyskaniem 800 mln baryłek surowca od Wenezueli, którą określił jako „nowego przyjaciela i partnera”.
„Wstydźcie się!”
Symboliczny moment miał miejsce w późniejszej części przemówienia.
Teraz chciałbym zaprosić wszystkich parlamentarzystów do przyłączenia się do mojej administracji w potwierdzeniu fundamentalnej zasady. Jeśli zgadzacie się z tym stwierdzeniem, to wstańcie i okażcie swoje poparcie. Pierwszym obowiązkiem rządu amerykańskiego jest ochrona obywateli amerykańskich, a nie nielegalnych imigrantów
— zwrócił się do zebranych.
Na swoich miejscach pozostali przedstawiciele Partii Demokratycznej. Prezydent skomentował: „wstydźcie się!”. Donald Trump przyprowadził ze sobą gości, m.in. rodziny kobiet zamordowanych w USA przez nielegalnych migrantów oraz bliskich Iryny Zaruckiej - Ukrainki zamordowanej w metrze w Charlotte przez czarnoskórego De Carlosa Browna Jr.
Decyzja Sądu Najwyższego „rozczarowująca”
Prezydent oskarżał też opozycję o fałszowanie wyborów, twierdząc, że właśnie dlatego sprzeciwiają się reformom zobowiązującym wyborców do wylegitymowania się dowodami tożsamości. Trump podkreślał też radykalne ograniczenie imigracji i najniższe od stu lat statystyki dotyczące przestępczości. Obiecał również radykalne obniżenie kosztów opieki zdrowotnej oraz ogłosił porozumienie z firmami technologicznymi, zgodnie z którym mają one równoważyć wzrost kosztów energii tam, gdzie powstają centra danych na potrzeby sztucznej inteligencji.
Odnosząc się do niedawnej decyzji Sądu Najwyższego o unieważnieniu części nałożonych przez niego ceł określił ją mianem „godnej pożałowania” i „rozczarowującą”, patrząc na zgromadzonych na sali sędziów.
Ale dobrą wiadomością jest to, że niemal wszystkie kraje i korporacje chcą utrzymać umowę, którą już zawarły
— oznajmił.
Podkreślał, że wpływy z ceł zastąpią podatek dochodowy.
W części poświęconej polityce zagranicznej, Trump najwięcej miejsca poświęcił zagrożeniom ze strony Iranu oraz „przywracaniu amerykańskiej dominacji” na zachodniej półkuli, zwłaszcza operacji pojmania Nicolasa Maduro w Wenezueli.
Ciężko pracujemy, aby zakończyć dziewiątą wojnę, mordy i rzezie między Rosją a Ukrainą, gdzie co miesiąc ginie 25 000 żołnierzy
— wskazał.
Pomyślcie tylko, 25 tys. żołnierzy miesięcznie. To wojna, do której nigdy by nie doszło, gdybym był prezydentem, nigdy by się nie wydarzyła. Jako prezydent będę zaprowadzał pokój, gdziekolwiek będę mógł, ale nigdy nie zawaham się stawić czoła zagrożeniom dla Ameryki, gdziekolwiek będzie to konieczne
— dodał.
Odnosząc się do Iranu, zapewnił, że wolałby drogą dyplomatyczną uregulować wzajemne relacje. Zaznaczył zarazem, że nigdy nie pozwoli władzom w Teheranie na posiadanie broni jądrowej i podkreślił, że mimo amerykańskich ostrzeżeń Iran nadal pracuje nad rozwojem swojego arsenału, w tym rakiet balistycznych.
Opracowali już rakiety, które mogą zagrozić Europie i naszym bazom za granicą, i pracują nad budową rakiet, które wkrótce dotrą do Stanów Zjednoczonych Ameryki - stwierdził. - Jedno jest pewne. Nigdy nie pozwolę głównemu światowemu sponsorowi terroru (…) na posiadanie broni jądrowej
— dodał prezydent USA.
Mówiąc o Wenezueli, opisał po raz pierwszy historię pilota śmigłowca Erika Slovera, który odniósł rany podczas operacji. Żołnierz, którego zaproszono na galerię, otrzymał Medal Honoru, najwyższe odznaczenie wojskowe. To samo odznaczenie otrzymał również inny pilot, 100-letni weteran II wojny światowej, Royce Williams.
„Zapewnimy sprawiedliwość pani wspaniałej córce”
Zgodnie z tradycją dorocznych orędzi, prezydent zaprosił swoich gości, do których odnosił się w trakcie przemówienia. W tym roku byli to mistrzowie w hokeju na lodzie z zakończonych w niedzielę zimowych igrzysk. Nie zabrakło również wdowy po Charliem Kirku, zamordowanym we wrześniu ubiegłego roku na Utah Valley University w Orem przez 22-letniego lewicowego aktywistę Tylera Robinsona. Kirka Trump określił jako „wspaniałego przyjaciela” i „cudownego człowieka”.
Jego wspaniała żona Erika jest dziś z nami. Dziękuję, Eriko – wiele przeszłaś. Ku pamięci Charliego musimy się wszyscy zjednoczyć, aby potwierdzić, że Ameryka jest jednym narodem pod Bogiem i musimy całkowicie odrzucić wszelką przemoc polityczną
— powiedział.
Na sali pojawiły się również rodziny młodych kobiet zamordowanych przez nielegalnych imigrantów oraz rodzice wspomnianej już Iryny Zaruckiej.
Iryna uciekła z ogarniętej wojną Ukrainy, by zamieszkać z krewnymi w pobliżu Charlotte w Karolinie Północnej. A tak przy okazji, co się dzieje z Charlotte? Zeszłego lata 23-letnia Iryna wracała pociągiem do domu, gdy szaleniec, aresztowany kilkanaście razy i zwolniony bez kaucji, wstał i brutalnie poderżnął jej gardło. Nikt nigdy nie zapomni – w tym pociągu byli ludzie, nikt nigdy nie zapomni wyrazu przerażenia na twarzy Iryny, gdy spojrzała na swojego napastnika w ostatnich sekundach swojego życia. Zmarła na miejscu. Uciekła przed brutalną wojną, by zostać zamordowaną przez zatwardziałego przestępcę, uwolnionego, by zabijać w Ameryce, który przedostał się przez otwarte granice. Pani Zarutska, obiecuję, że zapewnimy sprawiedliwość pani wspaniałej córce Irynie
— podkreślał.
Zapowiedział też wręczenie bohaterowi olimpijskiego finału hokeistów, bramkarzowi Connorowi Hellebuyckowi, najwyższego cywilnego odznaczenia państwowego, Prezydenckiego Medalu Wolności.
Własnych gości zaprosili też politycy Demokratów, w tym m.in. ofiary Jeffreya Epsteina i ich rodziny. W tym roku w proteście przeciwko Trumpowi orędzie zbojkotowało kilkudziesięciu polityków Demokratów z obu izb. Znaczna część z nich opuściła salę tuż po rozpoczęciu przemówienia.
Siła amerykańskiej armii
Prezydent USA podkreślał, że odbudowuje amerykańską armię - tak jak robił to w pierwszej kadencji.
żaden naród nie powinien wątpić w determinację Ameryki, mamy najpotężniejszą armię na świecie. (…) Ponadto, właśnie zatwierdziliśmy budżet w wysokości biliona dolarów. Nie mamy wyboru, musimy być silni, ale miejmy nadzieję, że rzadko będziemy zmuszeni korzystać z tej wielkiej potęgi, którą wspólnie zbudowaliśmy. To nazywa się „pokój przez siłę” i jest bardzo, bardzo skuteczne
— powiedział.
Państwa NATO określił jako przyjaciół i sojuszników. Przypomniał jednak, że nie wszystkie państwa Sojuszu Paktu Północnoatlantyckiego wywiązywały się ze zobowiązań.
Właśnie zgodzili się, na moją bardzo stanowczą prośbę, przeznaczyć 5 proc. PKB na obronę wojskową, a nie 2 proc., których nie płacili. My płaciliśmy za prawie wszystkich! Teraz płacą pięć procent, zamiast nie płacić wcale. A uzyskanie tych 5 proc. było jeszcze do niedawna, jak wszyscy mówili, rzeczą niemożliwą. Udało nam się to osiągnąć naprawdę łatwo, na jednym spotkaniu
— wskazał.
Jak co roku na sali nieobecny był jeden członek gabinetu prezydenta, który przebywał w tym czasie w nieujawnionym miejscu, by - w razie śmierci pozostałych członków gabinetu - zapewnić trwałość rządów. Tym razem rola „designated survivor”, podobnie jak rok wcześniej, przypadła ministrowi ds. weteranów Dougowi Collinsowi.
Konstytucja USA nakłada na prezydenta składanie Kongresowi corocznych sprawozdań o stanie republiki, lecz tradycję osobistego wygłaszania przemówień zapoczątkował dopiero prezydent Woodrow Wilson w 1913 r. Wcześniej prezydenci zwykle wysyłali Kongresowi swoje sprawozdania listownie.
Podsumowanie
Prezydent Donald Trump w orędziu o stanie państwa ogłosił, że Ameryka weszła w „złoty wiek”, podkreślając spadek inflacji, niższe ceny paliw, wzrost zatrudnienia i uszczelnienie granic. Ostro skrytykował Partię Demokratyczną i politykę Joe Bidena, obarczając ich winą za wcześniejsze problemy gospodarcze i migracyjne. W polityce zagranicznej ostrzegł Iran przed zdobyciem broni jądrowej, mówił o dążeniu do zakończenia wojny Rosja–Ukraina oraz zapowiedział dalsze wzmacnianie armii i wyraził zadowolenie z efektów swoich nacisków na sojuszników z NATO w sprawie wyższych wydatków obronnych.
whitehouse.gov/PAP/Polsat News/npr.org/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/754037-oredzie-trumpa-pierwszym-obowiazkiem-jest-ochrona-obywateli
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.