Mężczyźni, którzy we Francji pobili na śmierć Quentina Deranque’a usłyszeli zarzut umyślnego zabójstwa. Szef MSW Francji Laurent Nunez powiedział, że nie zażąda zakazania prawicowego marszu, zaplanowanego na jutro w Lyonie.
Sześciu mężczyznom postawiono zarzut umyślnego zabójstwa, natomiast siódmy, którym jest asystent posła skrajnej lewicy Raphaela Arnaulta, usyszał zarzut dotyczący współudziału.
Agencja AFP podała, powołując się na źródło zbliżone do sprawy, że wszyscy znani są albo jako członkowie skrajnie lewicowego ruchu Młoda Gwardia, albo jako osoby powiązane z tym ruchem, zdelegalizowanym w 2025 roku. Cała siódemka jest w wieku od 20 do 26 lat. Zostali zatrzymani w zeszłym tygodniu. Niektórzy przyznali, że byli na miejscu bójki, inni zaś - że zadawali ciosy albo Deranque’owi, albo innym ofiarom. Zaprzeczają jednak, by chcieli ich zabić.
Arnault, deputowany skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI), założył Młodą Gwardię w 2018 roku. Prócz jego asystenta w grupie siedmiu mężczyzn znajduje się 25-letni Adrian Beysseyre, który przestał być współpracownikiem posła zaledwie kilka dni przed zabójstwem Deranque’a. Z tego powodu pojawiają się wezwania pod adresem LFI o wyraźniejszą reakcję na zabójstwo i o to, by partia wyraźnie określiła swoje stanowisko wobec Młodej Gwardii.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nożownik zaatakował policjanta przy Łuku Triumfalnym w Paryżu! Żandarmi użyli broni. Postrzelony napastnik zmarł w szpitalu
Zakatowali mężczyzną na śmierć
23-letni Deranque został pobity 12 lutego przez zamaskowanych sprawców podczas bójki, do której doszło w Lyonie po wystąpieniu działacza LFI Rimy Hassan na tamtejszej uczelni. Deranque przyjechał do Lyonu, by ochraniać aktywistów grupy Nemesis protestującej przeciwko wystąpieniu Hassan. 14 lutego zmarł od zadanych mu obrażeń.
Prawica wezwała, by oddać mu hołd podczas marszu, który ma odbyć się jutro w Lyonie. Rodzina Deranque’a wyraziła życzenie, by osoby, które zechcą dołączyć do marszu, mogły to zrobić w atmosferze spokoju i powściągliwości. Mer Lyonu Gregory Doucet, należący do lewicowej partii Ekolodzy zwrócił się do prefektury policji, by zakazała marszu ze względów bezpieczeństwa. Szef MSW zapowiedział, że nie wystąpi o zakaz manifestacji, która - jak ocenił - zgromadzi 2-3 tys. osób.
Szef prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) Jordan Bardella wezwał dziś członków partii, by nie uczestniczyli w marszu. Uznał, że organizatorzy zgromadzeń zapowiedzianych na jutro są „liczni i niepewni” i podkreślił, że bliscy Deranque’a nie są inicjatorami tych zgromadzeń.
Adam Bąkowski/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/753651-skatowali-mezczyzne-we-francji-jest-zarzut-umyslnego-zabojstwa
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.