Parlament Japonii ponownie wybrał Sanae Takaichi na premiera. Polityk, która po raz pierwszy stanęła na czele rządu jesienią ub.r., poprowadziła Partię Liberalno-Demokratyczną (PLD) do historycznego triumfu w przedterminowych wyborach, otrzymując od obywateli silny mandat do reform.
W wyborach parlamentarnych 8 lutego PLD zdobyła 315 z 465 mandatów w izbie niższej parlamentu, Izbie Reprezentantów. Po raz pierwszy w powojennej Japonii jedna partia dysponuje większością bezwzględną. Pozwala to rządowi m.in. na odrzucanie weta izby wyższej i otwiera drogę do nowelizacji konstytucji.
Japońska Żelazna Dama
Takaichi, protegowana zamordowanego w 2022 r. premiera Shinzo Abego, otwarcie deklaruje, że inspiruje się byłą premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, a jej celem jest budowa „silnej i zamożnej” Japonii. W trakcie czterech miesięcy na czele rządu potwierdziła zapowiedzi powrotu do polityki gospodarczej Abego, nazywanej „Abenomics”. Opiera się ona na wysokich wydatkach publicznych, ale jest wzbogacona o konkretne ulgi, takie jak zapowiadane w kampanii wyborczej zawieszenie podatku konsumpcyjnego od żywności.
Na arenie międzynarodowej Takaichi szybko zyskała opinię sprawnej polityk, budując bliskie relacje z zachodnimi liderami, w tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jej „dyplomacja selfie” i nieformalny styl bycia stały się jej znakiem rozpoznawczym. Wyjątkiem pozostają Chiny. Stosunki między Tokio i Pekinem gwałtownie ochłodziły się w listopadzie, gdy Takaichi powiedziała, że ewentualny chiński atak na Tajwan mógłby zostać uznany za „sytuację zagrażającą przetrwaniu” Japonii i jako taki uzasadniać interwencję japońskich Sił Samoobrony (SDF). Słowa te wywołały ostre represje dyplomatyczne i gospodarcze ze strony ChRL. Cieniem na relacje Japonii z Chinami i Koreą Południową kładzie się też fakt, że w przeszłości Takaichi odwiedzała budzącą kontrowersje świątynię Yasukuni. Władze w Pekinie i Seulu świątynia, w której upamiętnia się japońskich poległych w II wojnie światowej, w tym skazanych zbrodniarzy wojennych, jest postrzegana jako symbol japońskiego militaryzmu.
Biografia 64-letniej Takaichi
Biografia 64-letniej Takaichi jest nietuzinkowa, co pomogło jej zerwać z typowym dla japońskiej polityki wizerunkiem polityka jako starszego pana w garniturze. Urodzona w prefekturze Nara, w młodości była perkusistką w zespole heavy-metalowym, pasjonowała się nurkowaniem i szybkimi samochodami – jej ukochana Toyota Supra jest dziś eksponatem w lokalnym muzeum. Zanim w 1993 roku weszła do polityki, ukończyła zarządzanie biznesem na Uniwersytecie Kobe i pracowała jako prezenterka telewizyjna. Jej polityczna świadomość kształtowała się w latach 80. w USA, gdzie pracowała w biurze demokratycznej kongresmenki Pat Schroeder. Doświadczenie to utwierdziło ją w przekonaniu, że Japonia musi być zdolna do samodzielnej obrony swoich interesów.
Już jako deputowana przez lata pełniła kluczowe funkcje ministerialne, m.in. rekordowo długo kierowała resortem spraw wewnętrznych i komunikacji w rządzie Abego, co ugruntowało jej pozycję jako jednej z najbardziej wpływowych postaci w PLD.
Połączenie etosu ciężkiej pracy z rock-and-rollową przeszłością doprowadziło do powstania fenomenu „Sanakatsu”. Takaichi w ciągu kilku miesięcy stała się idolką młodzieży; w grupie wiekowej 18-29 lat jej poparcie sięgnęło rekordowych 90 proc. Młodzi Japończycy masowo kupują nawet te same przybory biurowe, których używa premier, a ich mobilizacja przy urnach wyborczych była kluczem do ostatniego sukcesu PLD.
Dojście Takaichi do władzy w PLD w październiku ub.r. i objęcie fotela szefowej rządu doprowadziło do istotnych zmian w krajobrazie politycznym kraju, w tym do zakończenia po 26 latach koalicji PLD z partią Komeito.
Takaichi opowiada się za rewizją pacyfistycznej konstytucji Japonii, w tym za zmianą artykułu 9 w celu wzmocnienia SDF. Po ostatnim zwycięstwie wyborczym swojej partii oceniła, że ma mandat do wprowadzenia zmian w ustawie zasadniczej.
Na gruncie społecznym sprzeciwia się małżeństwom osób tej samej płci oraz możliwości zachowania przez kobietę nazwiska panieńskiego, uznając to za zagrożenie dla tradycyjnej rodziny. Choć jest pierwszą kobietą na czele rządu, nie jest uważana za rzeczniczkę praw kobiet w zachodnim znaczeniu tego słowa.
Przed premierką stoją istotne wyzwania - od walki z kryzysem demograficznym po odbudowę gospodarki - jednak Takaichi rozpoczyna nową kadencję z hasłem „Japonia przede wszystkim”, dysponując władzą, jakiej nie miał żaden japoński polityk w XXI wieku.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
PAP/oprac. Natalia Wierzbicka
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/753478-sanae-takaichi-japonska-zelazna-dama-znow-na-czele-rzadu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.