Francuski serwis branżowy Intelligence Online informuje o powstaniu międzynarodowej jednostki lotniczej, która ma chronić stolicę Ukrainy przed rosyjskimi atakami z powietrza. Według tych doniesień nad Kijowem operują F-16 pilotowane nie tylko przez Ukraińców, ale też przez doświadczonych lotników z USA i Holandii. Władze w Kijowie stanowczo jednak dementują te informacje.
Doniesienia o międzynarodowej formacji F-16
Jak podaje Intelligence Online – specjalistyczny serwis zajmujący się tematyką wywiadowczą i dyplomatyczną – w ostatnich tygodniach w ścisłej tajemnicy miała zostać sformowana eskadra przeznaczona do obrony przestrzeni powietrznej Kijowa. Formacja miałaby składać się z myśliwców F-16 obsadzonych przez pilotów z trzech krajów: Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Holandii. Jej głównym zadaniem byłoby przechwytywanie rosyjskich pocisków manewrujących i dronów.
Weterani z Zachodu na ukraińskim niebie?
Według relacji cytowanych przez agencję UNIAN, przytaczanych przez Polsat News, amerykańscy piloci zaangażowani w projekt to doświadczeni weterani misji bojowych, m.in. w Afganistanie i na Bliskim Wschodzie.
Jeden z nich niedawno brał udział w operacjach na Bliskim Wschodzie, po czym dołączył do obrony Ukrainy” - podaje agencja Unian, powołująca się na Intelligence Online
— czytamy w polsatnews.pl.
Holenderscy lotnicy – jak twierdzą źródła przytaczane przez portal – przeszli szkolenia w elitarnych europejskich ośrodkach walki powietrznej, specjalizujących się w nowoczesnych taktykach przechwytywania celów. Zagraniczni piloci mieli podpisywać kontrakty na półroczne rotacje z możliwością przedłużenia.
Z kolei holenderscy piloci mieli być szkoleni w elitarnych europejskich szkołach walki powietrznej specjalizujących się w nowoczesnych taktykach przechwytywania
— pisze polsatnews.pl i za wspomnianymi źródłami, że:
Weterani z Zachodu podpisali tymczasowe kontrakty z rotacjami na sześć miesięcy (z możliwością przedłużenia - red.)
Nowoczesny sprzęt i wsparcie technologiczne
Według medialnych doniesień atutem zagranicznych pilotów ma być ich doświadczenie w operowaniu zaawansowanymi systemami uzbrojenia i obserwacji. Wśród wymienianych technologii znalazł się m.in. system celowniczo-obserwacyjny Sniper, pozwalający wykrywać i identyfikować cele z dużych odległości, także w nocy i przy trudnych warunkach atmosferycznych.
Zagraniczni koledzy pomagają Ukraińców przystosować się do pracy na zaawansowanych systemach
— czytamy.
Kijów stanowczo zaprzecza
Do tych informacji odniósł się przedstawiciel ukraińskich sił powietrznych. Jurij Ignat, szef wydziału łączności Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy, w mediach społecznościowych zaprzeczył, by utworzono międzynarodową eskadrę w opisanej formie.
Aha! A na czele tej eskadry jest Tom Cruise
— ironizował Ignat.
Tymczasem ukraińscy piloci na zachodnich samolotach po raz kolejny wykazali się skutecznością i profesjonalizmem w zestrzeleniu pocisków”
— stwierdził.
sc/Polsatnews.pl/X/Facebook
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/753445-tajna-eskadra-nad-kijowem-ukraina-stanowczo-zaprzecza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.