Péter Magyar przyznał, że w sierpniu 2024 roku – już jako nowo wybrany przedstawiciel w Parlamencie Europejskim – uczestniczył w imprezie w centrum miasta, gdzie nie obyło się bez alkoholu i narkotyków. Stało się to zaledwie kilka tygodni po awanturze w jednym z nocnych klubów, gdzie lider opozycyjnej partii TISZA, jak donoszą węgierskie media, upił się, uderzył mężczyznę i zabrał mu telefon. Magyara pozbyli się wówczas ochroniarze wyrzucając go siłą z lokalu. Wówczas polityk przepraszał, z czego, jak czytamy w węgierskich mediach, można było wnioskować, że kończy z podobnymi ekscesami.
„Substancja wyglądająca na narkotyki”
O sprawie pisze węgierski portal magyarnemzet.hu. Pétera Magyara wolał uprzedzić fakty i samemu przyznać się do udziału w podejrzanej imprezie.
W opublikowanym nagraniu wideo Magyar odniósł się do wydarzeń z 2 sierpnia 2024 roku. Opisał, jak nad ranem – po imprezie partyjnej – udał się z byłą partnerką do mieszkania w centrum miasta, gdzie trwała domówka.
Jak relacjonował, w lokalu znajdowało się kilka nieznanych mu osób, siedzących przy stole, na którym był alkohol oraz „substancja wyglądająca na narkotyki”. Podkreślił, że nie korzystał z żadnych środków znajdujących się na stole i nie zażywał narkotyków. Mimo to – jak wskazuje węgierski portal – sam charakter imprezy miał przypominać imprezę o wręcz orgiastycznym charakterze.
Magyar i jego była partnerka mieli opuścić mieszkanie dopiero około południa następnego dnia.
Awantura w nocnym klubie
Sierpniowe wydarzenia, jak wskazuje portal, miały miejsce zaledwie sześć tygodni po skandalu w budapesztańskiej dzielnicy Ötkert. Nad ranem 21 czerwca 2024 roku Péter Magyar – świeżo wybrany eurodeputowany – bawił się w jednym z klubów.
Było wiele nagrań z tego wieczoru i wyraźnie widać na nich, że polityk, który tańczył z młodymi dziewczynami, był pijany, a nawet w ramach tańca, czołgał się po podłodze
- czytamy w portalu.
W pewnej chwili politykowi nie spodobało się jednak, że inny gość prawdopodobnie nagrywa jego wyczyny. Według relacji świadków cytowanych przez portal:
Péter Magyar nagle podszedł do mężczyzny nagrywającego telefonem, po prostu wyjął mu urządzenie z ręki, włożył do kieszeni i odszedł
Gdy właściciel telefonu próbował odzyskać swoje urządzenie, między mężczyznami doszło do kłótni. Wówczas polityk miał uderzyć dwukrotnie mężczyznę w twarz. Ostatecznie przywódca opozycji na Węgrzech opuścił lokal, ale z pomocą ochroniarza klubu, który wyprowadził go trzymając za kark.
Telefon w Dunaju i konsekwencje prawne
Z dalszych zeznań świadków wynika, że po opuszczeniu klubu polityk miał udać się w stronę nabrzeża. Dwóch studentów zeznało, że widzieli moment, w którym polityk wyrzucił skradziony telefon do Dunaju.
Telefon został później odnaleziony przez funkcjonariuszy policji wodnej. Organy ścigania uznały, że zachowanie polityka mogło nosić znamiona kradzieży. Prokurator generalny zwrócił się do Parlamentu Europejskiego o zawieszenie immunitetu europosła, jednak w październiku 2025 roku instytucje unijne nie zdecydowały się na ten krok.
Publiczne przeprosiny
Po czerwcowym incydencie Magyar opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym napisał:
Jestem człowiekiem, popełniłem błąd
— przepraszał za swoje zachowanie, twierdząc, że padł ofiarą sytuacji.
Każdy mógł wówczas potraktować jego wiadomość jako obietnicę, że od teraz będzie wybierał bardziej powściągliwy sposób relaksu. Tak się jednak nie stało: sześć tygodni później spędzał czas na domówce, gdzie na stole stały narkotyki
— podsumował portal
Wybory na Węgrzech
Péter Magyar jest liderem opozycyjnej partii Tisza, która będzie rywalizowała w kwietniowych wyborach z obecnie rządzącym Fideszem Viktora Orbana. W sondażach wyraźnie prowadzi ugrupowanie Magyara.
Sławomir Cedzyński/magyarnemzet.hu
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/753092-skandal-z-udzialem-lidera-wegierskiej-opozycji
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.