Liderka francuskiej prawicy Marine Le Pen nie miała zamiaru popełnić przestępstwa – oświadczyli jej prawnicy Sandra Chirac Kollarik i Rodolphe Bosselut w ostatnim dniu procesu. Polityczka sądzona jest w związku ze sprawą zatrudniania asystentów posłów w Parlamencie Europejskim.
Jeśli to, co zrobiła, stanowi przestępstwo, to nie zdawała sobie z tego sprawy
— powiedziała Kollarik, cytowana przez agencję Reutera.
W marcu 2025 r. sąd pierwszej instancji uznał, że działacze prawicy (partii Front Narodowy, dziś noszącej nazwę Zjednoczenie Narodowe) w przeszłości zatrudniali asystentów w PE, którzy, zamiast pomagać im w pracy w europarlamencie, wykonywali zadania na rzecz partii. Le Pen również została w tej sprawie uznana za winną.
Możliwość startu w wyborach
Proces przed sądem apelacyjnym, który trwał od połowy stycznia, ma rozstrzygnąć, czy liderka prawicy, która zaprzecza zarzutom, będzie mogła wystartować w wyborach prezydenckich w 2027 r.
Wyrok w sprawie Le Pen ma zostać ogłoszony 7 lipca. Oskarżenie domaga się m.in. pięcioletniego zakazu ubiegania się o funkcje publiczne, co jest kluczowe dla Le Pen, która chce ponownie wystartować w wyborach.
Jeśli sąd apelacyjny utrzyma wyrok skazujący, wówczas Le Pen będzie mogła się odwołać do Sądu Kasacyjnego, który we Francji jest odpowiednikiem polskiego Sądu Najwyższego. Decyzja w jej sprawie miałaby zapaść jeszcze przed wyborami przedeckimi, planowanymi na wiosnę 2027 r.
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
PAP/Tomasz Karpowicz
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/752935-prawnicy-le-pen-zabrali-glos-nie-miala-zamiaru
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.