Rosja przeprowadziła we wtorek zmasowany atak na Ukrainę z użyciem rakiet, odpalonych przez samoloty lotnictwa strategicznego, oraz dronów. Wybuchy słychać było m.in. w Kijowie, Charkowie i mieście Dniepr. Są informacje o rannych i uszkodzeniach infrastruktury energetycznej. Ukraińska spółka energetyczna DTEK podała, że był to największy atak na sektor energetyczny Ukrainy od początku roku. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha oświadczył, że rosyjskie uderzenia przy temperaturach poniżej minus 20 stopni Celsjusza to ludobójcze ataki wymierzone w naród ukraiński.
Prezydent USA oświadczył w ub. czwartek, 29 stycznia, że poprosił Władimira Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna, na co Putin się zgodził. Dzień później rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że prezydent Rosji zgodził się - na prośbę amerykańskiego przywódcy - na wstrzymanie ataków na Kijów do 1 lutego, „aby stworzyć sprzyjające warunki do negocjacji pokojowych”. Nocne ataki na ukraińskie miasta pokazują, że Putin nie wywiązał się w obietnicy danej Trumpowi. W Kijowie we wtorek rano temperatura powietrza wynosiła minus 20 stopni Celsjusza.
„Putin czekał, aż temperatury spadną”
Przywódca Rosji Władimir „Putin czekał, aż temperatury spadną, i gromadził drony oraz rakiety, by kontynuować swoje ludobójcze ataki na naród ukraiński” – napisał szef MSZ na platformie X.
Ani zapowiadane na ten tydzień wysiłki dyplomatyczne w Abu Zabi, ani jego obietnice wobec Stanów Zjednoczonych nie powstrzymały go przed dalszym terrorem wobec zwykłych ludzi w środku najsurowszej zimy
— podkreślił.
Sybiha poinformował, że w nocy, gdy temperatura spadła poniżej 20 stopni, Rosja zaatakowała jego kraj z zastosowaniem 450 dronów oraz ponad 60 rakiet, w tym balistycznych. Głównymi celami była infrastruktura energetyczna oraz budynki mieszkalne w Kijowie, Dnieprze, Charkowie, Sumach, Odessie i innych regionach – wymienił.
Mamy do czynienia z terrorystami, których trzeba zmusić do zaprzestania przemocy. Świat dysponuje narzędziami. Należy wzmocnić ukraińską obronę powietrzną i odporność energetyczną. Zwiększyć presję na Moskwę
— zaznaczył.
Dyplomata uznał, że rosyjska machina wojenna powinna zostać pozbawiona dochodów z energii oraz odcięta od dostępu do technologii.
(Należy) odizolować rosyjski reżim. Zatrzymać i skonfiskować nielegalne rosyjskie tankowce z ropą. Putin musi zostać pozbawiony złudzeń, że może cokolwiek osiągnąć dzięki bombardowaniom, terrorowi i agresji
— oświadczył Sybiha.
1170 bloków mieszkalnych odciętych od dostaw ciepła
Niemal 1200 bloków mieszkalnych w Kijowie zostało odciętych od dostaw ciepła po nocnych atakach Rosji, w których z użyciem dronów i rakiet uderzyła ona m.in. w obiekty infrastruktury krytycznej – powiadomił rano mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko.
Dzielnice Darnica i Dnieprowska przeważnie bez ciepła w wyniku zmasowanego ataku wroga na infrastrukturę stolicy. Ogólnie w mieście w chwili obecnej bez dostaw ciepła pozostaje 1170 bloków mieszkalnych
— napisał w komunikatorze Telegram.
„Był to celowy atak na energetykę”
Minionej nocy rosyjska armia przeprowadziła największy atak na sektor energetyczny Ukrainy od początku roku - przekazała ukraińska spółka energetyczna DTEK. Każde rosyjskie uderzenie potwierdza brak zmian w podejściu Moskwy, która stawia na wojnę i nie traktuje dyplomacji poważnie - ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W nocy Rosja przeprowadziła najsilniejszy od początku roku atak na sektor energetyczny. Celem były obiekty wytwarzania i dystrybucji energii elektrycznej. Uderzenia dotknęły elektrociepłownie i elektrownie cieplne, pracujące w trybie grzewczym w Kijowie, Charkowie i Dnieprze. Szczególnie poważnie ucierpiały elektrownie cieplne koncernu DTEK
— poinformowała ta spółka w komunikatorze Telegram.
DTEK dodała, że rosyjskie rakiety i drony trafiły w obiekt tego przedsiębiorstwa w obwodzie odeskim, w wyniku czego tysiące ludzi pozostało bez prądu. W wyniku ostrzału w Kijowie w części miasta położonej na wschodnim brzegu Dniepru konieczne było wprowadzenie awaryjnych odłączeń.
Każdy taki atak Rosji potwierdza, że nastawienie Moskwy nie uległo zmianie: nadal liczą oni na wojnę i zniszczenie Ukrainy i nie traktują dyplomacji poważnie. Praca naszego zespołu negocjacyjnego zostanie odpowiednio skorygowana
— zapowiedział Zełenski.
Według prezydenta armia rosyjska wykorzystała amerykańską propozycję zawieszenia broni nie po to, aby wdrożyć rozwiązania dyplomatyczne. W ocenie Zełenskiego Rosja zgromadziła rakiety i poczekała na najzimniejsze dni w roku, kiedy na znacznej części terytorium Ukrainy temperatury spadły do minus 20 stopni Celsjusza.
Był to celowy atak na energetykę i rekordowa liczba pocisków balistycznych
— podkreślił szef państwa.
Zełenski powiadomił, że odnotowano trafienia w obiekty energetyczne w kilku obwodach, a największe szkody stwierdzono w regionach charkowskim, dniepropietrowskim, winnickim i odeskim, a także w Kijowie i obwodzie kijowskim oraz w Zaporożu.
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/752241-putin-zlamal-obietnice-dana-trumpowi-celem-ukrainska-energetyka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.