W listopadzie ubiegłego roku sąd w Strasburgu wydał wyrok przełomowy dla osób, które uskarżają się na dolegliwości zdrowotne związane z mieszkaniem w pobliżu farm wiatrowych. Choć naukowcy przekonywali, że nie ma wiarygodnych dowodów na istnienie tzw. syndromu turbin wiatrowych, a określanie w ten sposób pewnego zespołu dolegliwości jest zaliczane nawet do pseudonauki, to – jak pisał pod koniec stycznia francuski dziennik „Le Figaro” – pewnej kobiecie, mieszkance wioski w regionie Sommy, udało się wywalczyć odszkodowania. Sąd orzekł, że eksploatacja na działanie 12 turbin wiatrowych „jest bezpośrednią przyczyną stresu i lęku”, których doświadczała Francuzka.
Choć odnawialne źródła energii, takie jak fotowoltaika czy farmy wiatrowe są przez zwolenników takich rozwiązań prezentowane jako tanie i ekologiczne, to coraz częściej pojawiają się opinie, że bywają zawodne przy nieodpowiednich warunkach pogodowych, a niekiedy mogą być szkodliwe dla zdrowia. Istnieje nawet termin „syndrom turbin wiatrowych”. Określenie padło w przestrzeni publicznej po raz pierwszy w 2004 r., za sprawą dr Niny Pierpont - lekarza pediatry z USA. Istnienie zespołu dolegliwości, które mogą odczuwać osoby mieszkające w pobliżu farm wiatrowych (np. uporczywe bóle i zawroty głowy, nudności, zaburzenia snu, szum w uszach), opisywał także inny naukowiec, dr Michael Nissenbaum.
Choć ich badania spotkały się jednak z krytyką ze strony środowiska naukowego (przeciwne efekty uzyskali chociażby naukowcy z Finlandii czy australijskiego Uniwersytetu w Sydney), to mieszkanka wsi we francuskim regionie Sommy otrzymała 8 tys. euro odszkodowania, ponieważ - jak mówi prawnik Francuzki, Philippe Bodereau - „ustalono związek między działaniem turbin wiatrowych a ich wpływem na zdrowie fizyczne i psychiczne” powódki.
Dlaczego sąd uznał „syndrom turbin wiatrowych”?
Sprawę opisuje francuski dziennik „Le Figaro”.
W swoim wyroku sąd powołał się na opinie neurologa (według specjalisty, bóle głowy pojawiły się kilka miesięcy po uruchomieniu turbin i samoistnie ustępowały po oddaleniu się od nich) oaz zagraniczne badania - przeprowadzone właśnie przez Pierpont czy Nissenbauma, ale również analizy dotyczące infradźwięków
Sąd stwierdza, że eksploatacja na działanie turbin wiatrowych zlokalizowanych w pobliżu domu pani [Imię] jest bezpośrednią i pewną przyczyną stresu i lęku odczuwanego przez tę osobę
— podkreślono w wyroku.
Wszystko przez infradźwięki?
Dolegliwości kobieta zaczęła odczuwać w 2009 r., po zainstalowaniu na tyłach jej ogrodu ok. 13 turbin wiatrowych. Problemem mogą być infradźwięki - niesłyszalne dla ucha, ale wyczuwalne przez organizm.
Jak czytamy w „Le Figaro”, firma, która zamontowała wiatraki, próbowała wygłuszyć urządzenia, jednak nie załatwiło to sprawy. Farma wiatrowa stała się tak uciążliwa dla Francuzki i jej męża, że zmuszeni byli przenieść się do innego domu.
Na wiatraki skarżono się także w Polsce
Francuzka, która wywalczyła odszkodowanie, nie jest jedynym przykładem osoby cierpiącej z powodu infradźwięków wytwarzanych przez wiatraki. W 2021 r. podobny proces odbył się przed Sądem Apelacyjnym w Tuluzie i poszkodowani wywalczyli 100 tys. euro.
Dodajmy, że jeszcze w 2017 r. o szkodliwości farm wiatrowych w pobliżu gospodarstw domowych mówiono również w Polsce. W programie interwencyjnym TVN „Uwaga” na uporczywe bóle głowy skarżyła się wówczas rodzina Wyszyńskich z Kleczewa. Elektrownię wiatrową zbudowano zaledwie 200 metrów od ich domu.
Ten hałas w tej głowie zostaje, to wszystko pulsuje, ten szum, to wszystko
— mówiła jedna z bohaterek reportażu.
Od momentu postawienia wiatraka cały czas jeżdżę po lekarzach
— podkreślała w rozmowie z „Uwagą” inna mieszkanka Kleczewa.
CZYTAJ WIĘCEJ: TVN jeszcze niedawno walczył z wiatrakami. Bohaterka „Uwagi”: „Cały czas jeżdżę po lekarzach”. Co stacja pokazuje dziś?
Podsumowanie
Sąd w Strasburgu uznał, że praca pobliskich turbin wiatrowych była bezpośrednią przyczyną stresu i problemów zdrowotnych mieszkanki północnej Francji, przyznając jej odszkodowanie. Wyrok jest przełomowy, bo mimo sporów naukowych sąd dopuścił związek między infradźwiękami z wiatraków a dolegliwościami zdrowotnymi osób mieszkających w ich pobliżu.
Le Figaro/bithub/X/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/752108-bol-glowy-od-wiatrakow-przelomowy-wyrok-francuskiego-sadu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.