W Parlamencie Europejskim oddano hołd ofiarom Holokaustu. Okolicznościowy wpis zamieścił także ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger. Problem polega jednak na tym, że zupełnie pominięto, że sprawcami tej ogromnej zbrodni są Niemcy. Na sprawę uwagę zwrócił w mediach społecznościowych europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk. „Po raz kolejny ani razu nie padło słowo Niemcy, ani jasne wskazanie, kto ponosi za Holokaust odpowiedzialność” - wskazał.
Jak co roku PE zwołał specjalną sesję plenarną, aby upamiętnić ofiary Holokaustu oraz rocznicę - w tym roku 81. - wyzwolenia więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Otwierając sesję Metsola powiedziała, że Europa nie może pozwolić, aby taka zbrodnia kiedykolwiek się powtórzyła.
Sześć milionów żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci zostało zamordowanych przez reżim nazistowski w ramach zorganizowanej przez państwo próby wymazania z powierzchni ziemi całego narodu. Także społeczności Romów i Sinti, osoby niepełnosprawne, mniejszości, przeciwnicy polityczni - wszyscy oni zostali wymordowani w tej samej machinie nienawiści. Nie stało się to z dnia na dzień. Działo się to krok po kroku
— powiedziała.
Metsola ostrzegła, że chociaż chcemy wierzyć, że Holokaust to przeszłość, to niestety antysemityzm nie wyginał, ale przystosował się i przetrwał.
Dzisiaj antysemityzm rozprzestrzenia się dalej łatwiej niż kiedykolwiek. W internecie, w mediach społecznościowych, kłamstwa i stare stereotypy są coraz silniejsze
— powiedziała szefowa PE dodając, że Europa „musi stawić czoła tej nienawiści zanim ta zapuści korzenie”.
Swoją historię opowiedziała eurodeputowanym ocalała z Holokaustu Tatiana „Tati” Bucci, która przez lata razem z mężem pracowała w Parlamencie Europejskim jako tłumaczka. 88-letnia dzisiaj Tati, wspominała jak w 1944 r. została razem z siostrą, matką i kilkoma innymi członkami rodziny wywieziona do Auschwitz-Birkenau.
6-letnia Tati i jej 4-letnia siostra Andra należały do najmłodszych więźniów obozu. Obu udało się przeżyć, nie przeżył natomiast ich kuzyn Sergio.
Blokowa ostrzegła nas, że jeśli do baraku przyjdzie mężczyzna i zapyta, kto chce iść do mamy to mamy się nie ruszać. Przekazałyśmy to ostrzeżenie naszemu kuzynowi, ale on nie posłuchał. Może dlatego, że był sam, a my byłyśmy we dwie? Został zabrany razem z 19 innymi dziećmi i nigdy go nie zobaczyłyśmy
— opowiadała Tatiana. Powiedziała, że później dowiedziała się, że po zabraniu z obozu Sergio był poddawany eksperymentom medycznym, a potem bestialsko zamordowany.
Nic o Niemcach
Sprawę w mediach społecznościowych Arkadiusz Mularczyk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Dziś w Parlamencie Europejskim obchodzony jest kolejny Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Po raz kolejny ani razu nie padło słowo Niemcy, ani jasne wskazanie, kto ponosi za Holokaust odpowiedzialność
— wskazał.
Ambasador też „zapomniał”
Nie tylko Parlament Europejski „zapomniał”, kto odpowiada za Holokaust. Taką wiedzą nie podzielił się także ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger.
27 stycznia 1945 r. został wyzwolony obóz Auschwitz-Birkenau, uwidaczniając skalę zbrodni nazistowskich. Pamięć jest naszym obowiązkiem. W Polsce, kraju szczególnie doświadczonym przez okrucieństwo niemieckiej okupacji, pamięć ta zajmuje szczególne miejsce
— przekazał.
Na wpis także zareagował Arkadiusz Mularczyk.
Panie Berger nadszedł czas, aby Niemcy zaczęły płacić koszty utrzymania Auschwitz i innych byłych nazistowskich obozów w Polsce
— wskazał.
CZYTAJ TAKŻE: 81 lat temu oswobodzono niemiecki obóz Auschwitz. „Pamiętając o Ofiarach, musimy też pamiętać, kto był sprawcą Zagłady
Adrian Siwek/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/751717-pe-i-ambasador-niemiec-zapomnieli-kto-odpowiada-za-holokaust
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.