Prezydent Karol Nawrocki udzielił w Davos wywiadu CNBC. Głowa państwa stoi na stanowisku, że nawet mimo potencjalnego pokoju na Ukrainie, Rosja dalej będzie stanowić zagrożenia dla innych krajów. Prezydent uważa, że Kreml zacznie atakować innych.
Prezydent Nawrocki zaznaczył, że należy się przygotować na potencjalny konflikt zbrojny z Rosją, który jest możliwy w niedalekiej przyszłości. Głowa państwa wskazała, że Polska jest atakowana hybrydowo przez Kreml.
Widzimy to na Morzu Bałtyckim, w presji na nasze granice, atakach na infrastrukturę, naruszeniach naszej przestrzeni powietrznej. Polska jest państwem wschodniej flanki NATO i my w Polsce także doświadczamy skutków wojny na Ukrainie
— wyjaśnił prezydent.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: RELACJA. 1429. dzień wojny. Witkoff w Davos: Udało się poczynić postępy w rozmowach o zakończeniu wojny Rosji z Ukrainą
Relacje polsko-ukraińskie
Prezydent został zapytany o relacje na linii Polska-Ukraina. Nawrocki przekazał, że ostatnia wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie pozwoliła rozwiązać kilka ważnych spraw z perspektywy Polski. Dodał, że nasz kraj jest kluczowym dla Kijowa hubem, a Polacy wykazali się bezprecedensową pomocą od początku wojny. Prezydent zaznaczył, że bez Polski i polskich firm nie będzie można odbudować Ukrainy.
Nasz kraj jest w sercu Europy i chcemy w związku z naszym położeniem topograficznym odegrać rolę w odbudowie Ukrainy. To jest przedmiot moich rozmów z prezydentem Zełenskim
— powiedział.
Prezydent Nawrocki o kwestii Grenlandii
Prezydent Nawrocki został poproszony o ocenę sytuacji, jaka wykreowała się wokół Grenlandii. Głowa państwa poinformowała, iż ma nadzieję, że sprawę da się załatwić za pomocą dyplomacji „bez niepotrzebnych ruchów, które widzimy ze strony niektórych europejskich państw”.
Rozmawiając z liderami europejskimi mówię, że naszym celem nie powinna być eskalacja, ale rozmowa o tym, jak rozwiązać kwestię Grenlandii, żeby odpowiedzieć na oczekiwania Stanów Zjednoczonych, które są największym płatnikiem w NATO i gwarantem światowego bezpieczeństwa w ramach wartości, które wyznajemy, czyli wolności, demokracji i niepodległości
— poinformował.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Grenlandczycy mają już dość dziennikarzy na ich wyspie! Pojawiły się m.in. kartki z przekreślonym mikrofonem
Trump wywiera presję na członków NATO
Prezydent odniósł się także do napięć, jakie narastają pomiędzy USA a niektórymi członkami NATO. Nawrocki zaznaczył, że Stany Zjednoczone są niezbędne do tego, aby Sojusz Północnoatlantycki zachował swoją siłę: „Płacą 65% budżetu NATO na obronność, żeby utrzymać bezpieczeństwo Europy i świata”.
Prezydent powiedział, że rozumie działania Trumpa, który wywiera presję na europejskie kraje, żeby te zaczęły płacić więcej na obronność.
Polska, Finlandia, państwa bałtyckie i wschodniej flanki NATO czują się odpowiedzialne za wspólne bezpieczeństwo. Nie jesteśmy tylko biorcami, ale też dawcami bezpieczeństwa
— stwierdził.
CZYTAJ TAKŻE: Co oznacza propozycja szefa NATO ws. Grenlandii? To nawiązanie do starego porozumienia zawartego między USA i Danią
Nawrocki ocenił, że lepiej jest wydawać środki na działania zapobiegawcze niż na odbudowę po wojnie. Według prezydenta NATO jest silne, ale państwa europejskie nie są dostatecznie zaangażowane w obronność Starego Kontynentu.
Przez wiele lat Europa skupiała się na sprawach, które z naszego punktu widzenia – Europy Środkowej i Wschodniej – były dyskusyjne – migracja, polityka klimatyczna, polityka tożsamości. Wiele błędów popełniono, zajmując się kwestiami ideologicznymi, zamiast przygotowaniami do tego, co mamy dzisiaj
— powiedział prezydent.
Adam Bąkowski/prezydent.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/751289-prezydent-rosja-pozostanie-zagrozeniem-bedzie-atakowac-innych
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.