Nikt nie pytał Eskimosów (zwanych przez samych siebie Inuitami) - czy godzą się na najazdy Wikingów albo na obecną dominację Danii… Grenlandia to najbardziej stresogenny kraj na świecie - absolutne pierwsze miejsce w rankingu ilości samobójstw (co roku 1 osoba na 1.000 mieszkańców odbiera sobie życie!). Dlaczego? No właśnie…
Czy swego czasu pytano Indian (zarówno północno- jak i południowoamerykańskich) - czy zgadzają się na odebranie im ich terytorium przez Europejczyków? Ile mieli do powiedzenia Aborygeni w sprawie przejęcie Australii przez Wielką Brytanię? Że już nie wspomnę o Azji i (zwłaszcza!) Afryce, która przeżyła hańbę niewolnictwa i do niedawna była totalnie skolonizowana… (Nawiasem mówiąc ludność Afryki i Azji bierze dziś za to srogi odwet, szturmem przejmując Stary Kontynent).
Ludzie się nie zmieniają; doskonalą się jedynie (jak mawiał mój dowódca kompanii) „środki rażenia siły żywej przeciwnika”… Skoro tak jest od zawsze - skąd to zdziwienie Europy, że Amerykanie chcą przejąć to, co jest im niezbędne do rozwoju, dominacji i własnego bezpieczeństwa?
Mało który kraj ma tak traumatyczne jak Polska doświadczenia w tej materii. Rosja, Szwecja, Prusy, Austria i in. co rusz okupowały naszą ziemię. 123 lata rozbiorów trwały przy biernej postawie Europy. Lub nawet aplauzie niektórych państw (vide: Wielka Brytania). Niemcy od wieków próbowali zdobyć swój wymarzony Lebensraum (życiową przestrzeń), głównie kosztem Polski. Dziś robią to samo siłami V kolumny i ekonomicznego kolonizowania naszego kraju. I są już bardzo blisko sukcesu!
Jedną ze swych fraszek, poświęconą grabarzom I RP (Sasi, Stanisław August Poniatowski) zakończyłem puentą:
”(…) Gdyś słaby i wróg staje u twojego progu -
Nie dziw się! Silni wchodzą zawsze tam, gdzie mogą”…
Polecam:
„Historia we fraszkach: od Mieszka po Staszka”
PS Trzeba by dokładnie sprawdzić, czy polski żeglarz z służbie króla Danii, Jan z Kolna, postawił stopę na grenlandzkiej ziemi. Bo, wg niektórych źródeł – wręcz ją odkrył! Tłumaczyłoby to fenomen biało-czerwonej flagi tej największej wyspy świata…
Jeśli tak było, to trzeba by wysłać tam na rekonesans naszego polarnika, Marka Kamińskiego. Owinięty w narodowe, polsko-grenlandzkie barwy zostałby z pewnością gorąco przyjęty przez znanych z legendarnej gościnności Eskimosów. Unia Polski i Grenlandii – dwóch krajów doświadczonych okupacją przez mocarstwa tego świata – stałaby się faktem…
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/751190-faryzeusze-w-obronie-grenlandii
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.