Niemcy sami zabijają własną produkcję rolno-spożywczą. Coraz więcej mniejszych i średnich gospodarstw rolnych kończy działalność, ponieważ są dociskane przez sieci handlowe i wyśrubowane normy UE. „Jednocześnie 68 proc. ludzi przyznaje, że odczuwają rosnące koszty życia przede wszystkim w przypadku żywności. Od 2020 roku ceny żywności wzrosły średnio o około 35 proc.” - czytamy w Deutsche Welle. Sytuacja ma się jeszcze pogorszyć, kiedy na niemiecki rynek trafią artykuły z krajów Mercosur, które koncerny handlowe chętnie ustawią na swoich spółkach.
Głównym powodem kłopotów niemieckich rolników jest niezdrowy układ czterech dużych sieci handlowych, które opanowały łańcuch dostaw mleka, mięsa i warzyw. Z jednej strony wywierają one presję na rolników, by obniżali ceny swych towarów, a z drugiej utrzymują wysokie ceny na półkach sklepowych. Klienci w supermarketach nie odnoszą żadnych korzyści z tego, że ceny zakupu artykułów rolno-spożywczych od wytwórców (rolników) są niskie. W przeciągu 6 lat ceny żywności na sklepowych półkach wzrosły średnio o 35 procent.
„Atlas korporacyjny” podaje jeszcze jeden powód wzrostu cen na stoisku z wędlinami: „Pandemia koronawirusa i rosyjska wojna w Ukrainie pokazały, jak kruchy jest globalny łańcuch dostaw żywności i jak silny może być wpływ zmiennych cen ropy i gazu. Nasz system żywnościowy jest dlatego tak wrażliwy na kryzysy i wstrząsy cenowe, ponieważ jest silnie skoncentrowany
— czytamy na portalu Deutsche Welle. Rośnie za to liczba wielkopowierzchniowych gospodarstw rolnych na wschodzie Niemiec, przy granicy z Polską.
W latach 2010-2024 liczba gospodarstw w dwóch wschodnich krajach niemieckich, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Saksonii, wzrosła o około połowę, także dlatego, że gospodarstwa te są tu ponadprzeciętnie duże. W wszystkich innych krajach związkowych, także w klasycznych obszarach rolniczych w Bawarii i Szlezwiku-Holsztynie, liczba ta dramatycznie spadła
— pisze Deutsche Welle.
CZYTAJ TAKŻE: Kraje Mercosuru zacierają ręce. Argentyna spodziewa się wzrostu eksportu do UE o 76 proc. Najbardziej ma skorzystać Brazylia
Mercosur ich dobije
Teraz niemieccy rolnicy będą musieli zmierzyć się z masowymi dostawami zza oceanu wz. z umową o wolnym handlu z krajami Mercosur: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem.
Jądrem umowy jest zniesienie ceł. UE liczy na większy eksport samochodów i produktów chemicznych, a państwa południowoamerykańskie chcą dostarczać więcej produktów rolnych. To budzi dodatkowe obawy niemieckich rolników
— czytamy w Deutsche Welle.
Mimo wszelkiej krytyki wobec supermarketów i ich koncentracji, wysokich cen oraz obaw o wiele małych gospodarstw, przewodniczący frakcji partii rządzących CDU i CSU w Bundestagu, Jens Spahn pała optymizmem.
Niemcy otrzymują najlepsze jedzenie w historii ludzkości od najlepiej wykształconych rolników w historii ludzkości - po stosunkowo niskich cenach
— oświadczył Spahn.
Robert Knap/Deutsche Welle
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/750999-padaja-niemieckie-gospodarstwa-bedzie-gorzej-przez-mercosur
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.