W niemieckich mediach opisana została sprawa 41-letniego Bośniaka, który od 2003 roku unika deportacji. Brak uregulowanego statusu nie przeszkadza mężczyźnie pobierać ponad 7300 euro na 9-osobową rodzinie. Do sprawy odniósł się europoseł PiS Maciej Wąsik. „Takie przypadki jak Marko M. stają się symbolem bezradności systemu i chaosu w niemieckiej polityki migracyjnej” - napisał na portalu X.
Portal dw.com, opierając się na ustaleniach dziennika „Kölner Stadt‑Anzeiger” opisał przypadek 41-latka z Bośni i Hercegowiny, który od lat mieszka w Kolonii. Wniosek o azyl Marko M (dane fikcyjne). został odrzucony w 2003 roku, co nie przeszkadza Bośniakowi do dziś przebywać w niemieckim mieście. Mało tego, 9-osobowa rodzina mężczyzny pobiera zasiłek w wysokości ponad 7300 euro miesięcznie. W dokumentach, którymi się posługuje widnieje miejsce urodzenia (Bihać), a także obywatelstwo (Bośnia i Hercegowina), mimo to w urzędowych papierach widnieje adnotacja (nieustalony), jeżeli chodzi o jego kraj urodzenia.
Sytuacja jest o tyle dziwna, że lokalne władze przez kilkanaście lat nie wystąpiły do Bośni o dokumenty zastępcze, które mogłyby pomóc w deportacji. Mężczyzna miał wielokrotnie przedłużaną zgodę na tolerowany pobyt, działo się tak z inicjatywy urzędu, ciekawostką jest fakt, że sam zainteresowany nigdy o takowe przedłużenie nie występował. Z informacji przesłanych przez landowe Ministerstwo ds. Uchodźców wynika, że deportacje do Bośni i Hercegowiny nie stanowią problemu. W samym 2024 roku było ich kilkadziesiąt.
Po odrzuceniu wniosku nielegalny azylant zniknął z urzędowych radarów. Pojawił się w 2007 roku i za pomocą prawnika zaskarżył decyzję o deportacji. Sprawa swój finał miała w 2009 roku, sąd utrzymał wcześniejszą decyzję. Mimo tego postanowiono nie deportować mężczyzny z uwagi na narodziny kolejnych dzieci.
Mężczyzna był wielokrotnie karany
Okazuje się, że mężczyzna od 2010 roku był wielokrotnie karany, za popełnianie różnych przestępstw - kradzieże, fałszerstwa i wyłudzenia. Nakładano na niego kary finansowe, które jednak nie spełniły swojej roli. Na ten moment wobec mężczyzny toczy się kolejne postępowanie związane z oszustwami na kratach podarunkowych w drogeriach.
Na doniesienia medialne zareagowali członkowie CDU zasiadający w parlamencie landu. Politycy stwierdzili, że władze Kolonii nie są dostatecznie zmotywowane, żeby egzekwować prawo. Pojawiły się głosy o „eksploatowanym bez jakiejkolwiek wzajemności” systemie socjalnym.
„UE wiąże sama sobie pętlę na szyję”
Do sprawy odniósł się europoseł PiS Maciej Wąsik.
Takie przypadki jak Marko M. stają się symbolem bezradności systemu i chaosu w niemieckiej polityki migracyjnej. Dlatego wymyślono pakt migracyjny, który zakłada, że świadczenia dla migrantów musza być w państwach UE ujednolicone. UE wiąże sama sobie pętlę na szyję
— napisał na portalu X.
xyz/X/dw.com
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/750780-latami-unika-deportacji-z-niemiec-pobiera-ponad-7-tys-euro
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.