Irańscy aktywiści poinformowali, że firma Starlink oferuje bezpłatne usługi internetowe na terenie Iranu, gdzie cały czas trwają protesty - przekazała agencja AP. Naziemny Internet został zablokowany przez reżim Ajatollahów - trwa już siódmy dzień z rzędu.
Informację tę potwierdził AP Mehdi Yahyanejad, aktywista mieszkający obecnie w Los Angeles, który pomógł w przerzuceniu terminali Starlink do Iranu.
Amerykańska stacja CNN, która również poinformowała o darmowym dostępie do Internetu przez Starlink w Iranie, powołała się na Ahmada Ahmadiana, szefa technologicznej firmy non profit Holistic Resilience, pozostającej w kontakcie z użytkownikami Internetu w tym kraju.
Firma Elona Muska nie potwierdziła na razie tych doniesień.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: USA wzywają swoich obywateli do opuszczenia Iranu. Trump ponownie ostrzega Teheran: „Podejmiemy bardzo mocne działania…”
Starlink stał się jedynym sposobem komunikacji Irańczyków ze światem zewnętrznym, odkąd 8 stycznia władze zablokowały Internet. Od wczoraj władze umożliwiły wykonywanie telefonicznych połączeń zagranicznych z Iranu, nie można jednak połączyć się z irańskimi numerami z zagranicy.
Protesty w Iranie
W Iranie od 28 grudnia utrzymują się masowe protesty, które pierwotnie zostały wywołane przez problemy gospodarcze w kraju, ale z czasem przerodziły się w największe od kilku lat antyrządowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez siły bezpieczeństwa.
Nie jest znana liczba zabitych protestujących. Aktywiści organizacji HRANA, działającej z USA, ale opierającej się na informacjach od sieci aktywistów w Iranie, poinformowali w środę, że potwierdzili zgony 2571 osób, w tym 2403 uczestników protestów i 147 członków sił bezpieczeństwa.
Emigracyjny, opozycyjny portal Iran International podał tymczasem, że ofiar może być znacznie więcej. Opierając się na źródłach „zbliżonych do Rady Bezpieczeństwa Narodowego, kancelarii prezydenta, Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej” oraz relacjach świadków i personelu szpitalnego, analitycy portalu oszacowali, że śmierć mogło ponieść nawet 12 tys. osób. Większość z nich zginęła w ciągu dwóch kolejnych nocy, z 7 na 8 stycznia oraz z 8 na 9 stycznia.
Z otrzymanych informacji wynika, że ofiary zostały zabite głównie przez siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i (podległe im ochotnicze siły) Basidż
— podał Iran International. Jak dodał, były to celowe akcje, a nie wynik „sporadycznych i nieplanowanych” starć.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Bąkowski/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/750631-darmowy-internet-dla-iranczykow-musk-mial-dac-starlinki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.