Donald Trump zapowiedział jakiś czas temu, że USA potrzebują Grenlandii, ponieważ jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. „Zielona Wyspa” posiada autonomię, ale znajduje się pod duńską kuratelą. Do sprawy odniosła się piosenkarka Björk, która wezwała obywateli Grenlandii do ogłoszenia niepodległości. „Myśl, że moi grenlandzcy bracia i siostry mogliby przejść spod jednego okrutnego kolonizatora pod władzę innego, jest zbyt brutalna, by ją sobie nawet wyobrazić” - napisała na portalu X.
Björk z apelem do Grenlandii
Głos w sprawie zabrała słynna piosenkarka Björk. Artystka poinformowała, że solidaryzuje się z mieszkańcami Grenlandii.
Życzę wszystkim Grenlandczykom błogosławieństwa w ich walce o niepodległość. Islandczycy odczuwają ogromną ulgę, że udało im się uwolnić spod duńskiej władzy w 1944 roku
— napisała na portalu X.
Nawet dziś Duńczycy traktują Grenlandczyków jak ludzi drugiej kategorii, odbierając dzieci ich rodzicom jeszcze w 2025 roku. Kolonializm wielokrotnie przyprawiał mnie o dreszcze grozy na plecach, a myśl, że moi grenlandzcy bracia i siostry mogliby przejść spod jednego okrutnego kolonizatora pod władzę innego, jest zbyt brutalna, by ją sobie nawet wyobrazić
— dodała.
Drodzy Grenlandczycy, ogłoście niepodległość! Pełne współczucia pozdrowienia i ciepłe myśli od waszych sąsiadów
— spuentowała.
Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym Danii w ramach Królestwa Danii, cieszą posiadającym szeroką samorządność w sprawach wewnętrznych (w tym od 1979 r.), podczas gdy Dania odpowiada za obronę i politykę zagraniczną, a Grenlandia posiada własny, dwupoziomowy podział administracyjny na gminy i dystrykty.
Status Grenlandii może się zmienić ponieważ prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Musimy mieć Grenlandię - powiedział Trump dziennikarzom na Florydzie. Przywódca USA powołał nawet specjalnego wysłannika ds. Grenlandii.
Trzeba zaznaczyć, że Grenlandia boryka się z problemami demograficznymi, które sięgają lat 60-tych poprzedniego wieku.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Pozew przeciwko Danii za przymusową antykoncepcję
143 grenlandzkie kobiety oskarżyły Danię o łamanie praw człowieka w związku z przeprowadzoną w latach 60. i 70. akcją przymusowej antykoncepcji, domagając się łącznie 43 mln koron odszkodowania. Pozew jest następstwem braku reakcji rządu w Kopenhadze na wcześniejsze żądania 67 Inuitek, a liczba poszkodowanych, które zdecydowały się szukać sprawiedliwości, z czasem wzrosła. Jak podkreśla rzecznik kobiet Naja Lyberth, wiele z nich ma dziś ponad 80 lat i nie może dłużej czekać na odpowiedź władz.
Sprawa dotyczy praktyk polegających na zakładaniu spiral domacicznych, często bez wiedzy i zgody kobiet, w tym nieletnich dziewcząt, co - zdaniem poszkodowanych - miało na celu ograniczenie liczby rdzennej ludności Grenlandii i spowodowało długotrwałe skutki fizyczne oraz psychiczne. Choć Dania i Grenlandia wszczęły w 2022 roku wspólne śledztwo, kobiety zarzucają rządowi przewlekanie sprawy, wskazując, że ujawniony wcześniej przez media zakres procederu był masowy i wpisywał się w szerszy kontekst kontrowersyjnej polityki wobec rdzennych mieszkańców Grenlandii.
Od lat 60-tych na Grenlandii rodzi się mniej dzieci. Mamy coraz mniej osób w wieku produkcyjnym. Po prostu brakuje obywateli, którzy mogliby zapewnić byt coraz liczniejszej grupie seniorów
— mówił były premier Grenlandii Mute Bourup Egede, zaznaczając, że Dania ponosi historyczną odpowiedzialność za gospodarcze problemy „Zielonej Wyspy”.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Bąkowski/PAP/X/Polskie Radio
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/750042-trump-zaanektuje-grenlandie-bjork-ogloscie-niepodleglosc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.