Przywódcy siedmiu państw europejskich, w tym Polski, podkreślili, że tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dotyczące swojej przyszłości - wynika ze wspólnego oświadczenia tych krajów, opublikowanego przez premier Danii Mette Frederiksen.
Przedstawiciele państw koalicji chętnych spotykają się dziś w Paryżu, aby zająć się kwestiami pomocy Ukrainie. Celem tego spotkania jest potwierdzenie zbliżenia stanowisk państw europejskich, Ukrainy i USA, a także skonkretyzowanie zobowiązań państw należących do koalicji.
Priorytetem jest pięć kwestii: sposoby monitorowania przyszłego rozejmu, wsparcie armii ukraińskiej, rozmieszczenie przyszłych sił reasekuracyjnych na lądzie, zobowiązania w przypadku ewentualnego ataku Rosji oraz długoterminowa współpraca obronna z Ukrainą. W spotkaniu weźmie udział także zięć Donalda Trumpa Jared Kushner oraz wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff.
„Nie zaprzestaniemy ich ochrony”
Przed popołudniowym spotkaniem przywódcy siedmiu państw europejskich wydali oświadczenie ws. Grenlandii. Szefowie rządów Danii, Hiszpanii - Pedro Sanchez, Niemiec - Friedrich Merz, Polski - Donald Tusk, Wielkiej Brytanii - Keir Starmer i Włoch - Giorgia Meloni oraz prezydent Francji Emmanuel Macron ocenili w oświadczeniu opublikowanym przez Frederiksen w serwisie X, że bezpieczeństwo Arktyki pozostaje kluczowym priorytetem dla Europy oraz jest „krytycznym elementem międzynarodowego i transatlantyckiego bezpieczeństwa”.
NATO jednoznacznie uznało region Arktyki za priorytetowy i europejscy członkowie Sojuszu stanęli na wysokości zadania
— napisali europejscy przywódcy, dodając, że zwiększono działania i inwestycje mające na celu „zniechęcenie przeciwników i zachowanie bezpieczeństwa tego regionu”.
Bezpieczeństwo Arktyki musi zostać osiągnięte wspólne, we współpracy z krajami NATO, w tym Stanami Zjednoczonymi, zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych, w tym (poszanowania - PAP) suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic. Nie zaprzestaniemy ich ochrony
— podkreślili liderzy.
Europejscy przywódcy podkreślili, że USA są kluczowym partnerem - jako państwo NATO i na mocy porozumienia o współpracy obronnej, podpisanego przez Królestwo Danii i Stany Zjednoczone w 1951 r.
Grenlandia należy do jej narodu. Tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dotyczące Danii i Grenlandii
— zaznaczono w oświadczeniu.
Grenlandia „otoczona przez chińskie i rosyjskie statki”
Prezydent USA Donald Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu „The Atlantic” odniósł się do obaw, że po amerykańskiej interwencji militarnej w Wenezueli zrealizuje swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia Grenlandii do Stanów Zjednoczonych. Dziennikarz zapytał Trumpa o słowa sekretarza stanu Marka Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że „jeśli Trump mówi, że coś zrobi (…) to nie są to puste słowa”.
Prezydent USA odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów.
Naprawdę nie wiem. (…) Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony
— powiedział Trump, dodając, że wyspa jest „otoczona przez chińskie i rosyjskie statki”.
Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen uznał, że wypowiedź Trumpa świadczy o braku szacunku. W podobnym tonie wypowiedziała się Frederiksen. Oceniła ponadto, że jeśli USA „zdecydują się zaatakować militarnie inny kraj NATO, wszystko się zatrzyma, w tym NATO, a tym samym bezpieczeństwo, które zostało ustanowione od zakończenia II wojny światowej”.
Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym od Danii, która należy do NATO od 1949 roku.
Robert Knap/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/750006-oswiadczenie-europejskich-przywodcow-ws-danii-i-grenlandii
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.