Media społecznościowe zalały nagrania z przemocy, która rozlała się po ulicach europejskich państw podczas sylwestra. We Francji, Holandii, Niemczech i Belgii dochodziło do szokujących aktów przemocy. Czy to samo może czekać Polskę razem z forsowanym paktem migracyjnym?
Francja
Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że w sylwestrową noc podpalono 874 samochody. 381 osób zostało zatrzymanych przez policję.
W Polsce tak ogromne liczby mogą robić wrażenie, ale na Francuzach najwidoczniej nie robią zbyt dużego wrażenia, ponieważ władze uznały, że… noc przebiegła spokojniej niż w poprzednich latach.
Dla przykładu w 2019 roku w sylwestra we Francji spłonęło 1300 pojazdów.
W Paryżu i aglomeracji bezpieczeństwa pilnowało w noc sylwestrową 10 tys. policjantów i żandarmów. W całym kraju zmobilizowano 90 tys. funkcjonariuszy.
Niemcy
W noc sylwestrową w Berlinie kolejny rok z rzędu doszło do licznych groźnych incydentów z materiałami pirotechnicznymi. W serwisach społecznościowych pojawiły się liczne filmiki, na których widać, jak fajerwerki wybuchają nisko nad głowami świętujących lub są wystrzeliwane w stronę radiowozów i policjantów. W niespokojną noc aresztowano ponad 400 osób, a ok. 30 policjantów odniosło obrażenia.
W odpowiedzi na zamieszki rzecznik berlińskiego związku zawodowego policji Benjamin Jendro domagał się zmian prawnych.
W 2026 roku zdecydowanie potrzebujemy innych ram działań: ogólnokrajowego zakazu fajerwerków albo przynajmniej drastycznego ograniczenia ich sprzedaży
— przekazał w rozmowie z portalem t-Online.
CZYTAJ TAKŻE: Sylwester w Kolonii. Streamerka chciała pokazać, że w mieście można bezpiecznie się bawić. Została obrzucona petardami
Belgia
Nie lepiej sytuacja wyglądała w Belgii.
Portal Aktualności.be przekazał, że belgijskich miastach doszło do zamieszek, podpaleń samochodów i przypadków wystrzeliwania fajewerków w stronę służb.
W nocy zatrzymano ponad 160 osób. Wielu funkcjonariuszy zostało rannych.
Holandia
Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie - Vondelkerk, który od lat 70 XX wieku przestał pełnić funkcję świątyni katolickiej i stał się miejscem wielu koncertów oraz spotkań. Ogień szybko objął wieżę budynku, a gęsty deszcz iskier zmusił służby do ewakuacji kilkudziesięciu pobliskich domów. Straż pożarna walczyła z żywiołem przez wiele godzin, wykorzystując wodę z pobliskiego parku. Zabytku nie udało się uratować. Na miejscu pojawiła się burmistrz Femke Halsema, która powiedziała: „To jest naprawdę straszne (…) to ogromna tragedia.”
W całym kraju odnotowano liczne pożary budynków mieszkalnych, garaży i obiektów publicznych, w tym hal sportowych i domów jednorodzinnych. W kilku przypadkach eksplodowały składowane fajerwerki, co dodatkowo utrudniało akcje ratunkowe. W wielu miejscach doszło do znaczącego pogorszenia się jakości powietrza. Tysiące zgłoszeń sprawiły, że numer alarmowy 112 był przeciążony - władze apelowały o dzwonienie wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia.
Szczególne zaniepokojenie wzbudziła skala przemocy wobec służb. Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni byli obrzucani fajerwerkami, kamieniami, a w Bredzie w dzielnicy Tuinzigt użyto koktajli Mołotowa. Związek zawodowy policji określił sylwestrową noc jako jedną z najbardziej brutalnych w ostatnich latach.
Mimo obowiązującego w wielu gminach zakazu używania fajerwerków, przepis ten był masowo łamany. Tegoroczny Sylwester był jednocześnie ostatnim, w którym fajerwerki na prywatny użytek były jeszcze legalne w skali kraju. Władze zapowiadają, że przejęta zmiana prawa ma ograniczyć liczbę ofiar, zniszczeń i przemocy, które od lat towarzyszą świętowaniu Nowego Roku w Holandii.
Podsumowanie
Sylwester w wielu krajach Europy Zachodniej upłynął pod znakiem zamieszek, podpaleń i przemocy wobec służb. Szczególnie dramatyczna sytuacja była w Holandii, gdzie zginęły osoby, spalono zabytkowy kościół w Amsterdamie i używano koktajli Mołotowa wobec służb.
Adrian Siwek/PAP/X/Radio Szczecin/Aktualności.be
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/749752-tak-nowy-rok-swietowal-zachod-wideo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.