Wczoraj we Lwowie odbyły się uroczystości związane z rocznicą urodzin ukraińskiego nacjonalisty Stepana Bandery. Przez miasto przeszedł pochód z pochodniami. Ukraińcy Banderę uważają za swojego narodowego bohatera. W rzeczywistości był on przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, UPA, jest odpowiedzialne za prowadzone od wiosny 1943 roku czystki etniczne ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Imprezy upamiętniające urodziny Bandery odbywają się na Ukrainie od lat. Na przestrzeni ostatnich lat procent Ukraińców, którzy uważają ukraińskiego nacjonalistę za narodowego bohatera wzrósł z 22 proc. do 74 proc. Takie dane znalazły się w analizie zatytułowanej „Wojna Polski, Ukrainy i Rosji z historią” opracowanej przez brytyjski think tank Royal United Services Institute (RUSI). Może się wydawać, że to niemożliwe, aby Ukraińcy nie wiedzieli o tym, co działo się na Wołyniu, ale wiedza na ten temat jest tam rzeczywiście niska. Mówił o tym były prezydent Andrzej Duda w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Przytoczył on swoją rozmowę z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, którzy przekonywał go, że o rzezi wołyńskiej sam dowiedział się całkiem niedawno.
Czy mówił do końca prawdę, nie wiem. Ale powiedział do mnie: „Andrzej, o zbrodni wołyńskiej, o tym co tam się działo, dowiedziałem się niedawno. Nie uczyła o tym sowiecka szkoła, nic nie mówiło się o tym w moim rodzinnym Krzywym Rogu. To nie był temat, który istniał w sowieckiej, ukraińskiej przestrzeni publicznej - historycznej, edukacyjnej. Nie było go po prostu”
— wspomina były prezydent Duda.
CZYTAJ WIĘCEJ: NASZ WYWIAD. Andrzej Duda: Polska potrzebuje innych władz, żeby się rozwijać. Kto zawróci nas z drogi bezpieczeństwa, ten jest zdrajcą!
Do ambasadora Ukrainy w Polsce Vasyla Bodnara zwrócił się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.
Dlaczego oddajecie hołd nazistowskiemu kolaborantowi odpowiedzialnemu za wymordowanie ponad 100 tysięcy Polaków?
— napisał Matecki.
UPA, będąca zbrojnym ramieniem założonej przez Banderę w 1940 r. frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, zwanej OUN-B, prowadziła na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zorganizowaną akcję eksterminacji ludności polskiej. W jej wyniku w latach 1943-1945 zamordowano, w ocenach badaczy, nawet do 100 tys. Polaków. Choć zbrodnia była realizacją linii ideowej OUN-B i Bandery, on sam w niej nie uczestniczył – od lipca 1941 do września 1944 r. przebywał bowiem w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen.
„Stop banderyzmowi”
Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki pod koniec września zeszłego roku przekazał do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy – Kodeks karny.
Celem tej zmiany jest przeciwdziałanie rozpowszechnianiu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej fałszywych twierdzeń dotyczących zbrodni popełnionych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką, w szczególności zbrodni ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu.
Ponadto, projektowana ustawa zakłada podwyższenie ustawowego zakresu kary za nielegalne przekraczanie granicy państwowej oraz organizowanie innym osobom nielegalnego przekraczania granicy państwowej.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Stop banderyzmowi”! Prezydent chce zakazać gloryfikowania w Polsce zbrodni OUN-UPA. „Aby wyeliminować rosyjską propagandę”
Te rozwiązania znajdowały się w poprzednim prezydenckim projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw.
Projekt był konsekwencją weta do wcześniejszej ustawy. Prezydent nie zgodził się na jej podpisanie, wskazując, że 800 plus powinno należeć się tym Ukraińcom, którzy podejmują się obowiązku pracy. I złożył własny projekt zmian w przepisach.
Rząd przepisy poprawił – a parlament przyjął – ograniczając świadczenia dla obywateli Ukrainy, którzy nie podejmują pracy w Polsce. Nie uwzględniono jednak pozostałych propozycji Prezydenta – dotyczących karania za szerzenie banderyzmu oraz wydłużenia procesu przyznawania polskiego obywatelstwa.
Karol Nawrocki podpisał nowelizację. Natomiast – jak podkreślał – szef KPRP Zbigniew Bogucki przyjęte rozwiązania nie są idealne i budzą wiele zastrzeżeń.
Gdyby przeszedł projekt prezydencki (…) mielibyśmy rozwiązania dalej idące
— mówił, dodając, że w projekcie Karola Nawrockiego znajdowały się zapisy dotyczące wydłużenia okresu ubiegania się o obywatelstwo polskie przez obcokrajowców czy surowsze kary za szerzenie banderyzmu na terytorium Rzeczypospolitej.
Dlatego te rozwiązania znalazły się w najnowszych inicjatywach legislacyjnych Prezydenta RP. Karol Nawrocki skierował też do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o obywatelstwie polskim.
X/PAP/KPRP/Oprac. Kamil Kwiatek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/749696-ukraincy-znow-swietowali-rocznice-urodzin-bandery
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.