Niemieckie media podkreślają, że strona rosyjska nie przedstawiła żadnych dowodów na ukraiński atak na rezydencję Władimira Putina. Ich zdaniem Kreml chce zrzucić na Ukrainę winę za kontynuację wojny. A gdyby rzeczywiście doszło do ataku, to byłby on uprawniony. Z kolei francuski dziennik „Le Monde” zaznaczył, że dowody na domniemany atak ukraińskich dronów na rezydencję przywódcy Rosji Władimira Putina są „nie do znalezienia”, a Rosja równolegle do działań zbrojnych prowadzi „wojnę informacyjną o wysokiej intensywności”.
Ukraina podobno zaatakowała rezydencję rosyjskiego prezydenta Władimira Putina w regionie Nowgorodu. Nie ma na to żadnych dowodów, ale byłoby wspaniale, gdyby rzeczywiście tak było
— pisze Jacques Schuster w „Die Welt”.
Jego zdaniem ukraiński atak za pomocą dronów i rakiet byłby dowodem na to, że Ukraina jeszcze nie przegrała. Komentator krytykuje zachodnie media za to, że przyłączyły się do rosyjskich głosów oburzenia i donoszą o „zagrożeniach dla procesu pokojowego”.
Przepraszam, o jaki proces pokojowy chodzi? Przecież on nie istnieje
— dziwi się Schuster.
„Kijów na prawo do ataku”
Komentator przypomniał, że Ukraina prowadzi „rozpaczliwą wojnę obronną”, a jej mieszkańcy atakowani są co noc przez rosyjskie rakiety.
Rosjanie zabijają ukraińskich żołnierzy, a rosyjskie służby wielokrotnie próbowały zamordować prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
— czytamy w „Die Welt”.
W takiej wojnie atak na głowę państwa będącego przeciwnikiem jest uprawniony
— podkreślił Schuster.
Kijów na prawo do ataku
— dodał komentator.
„Europa nie może liczyć na USA”
Jego zdaniem Putin nie chce pokoju, a jeżeli już, to na swoich warunkach.
Rosja nie ma żadnego powodu, żeby odłożyć broń. Tylko amerykańskie dostawy broni mogłyby powstrzymać rosyjską ofensywę, ale Europa nie może liczyć na USA. Po raz pierwszy od 1947 r. Moskwie udało się podzielić Stany Zjednoczone i Europę
— pisze w konkluzji Schuster.
Podobnego zdania jest „Sueddeutsche Zeitung”. Komentator nazwał pogłoski o ataku dronów za „bajkę z dreszczykiem”, której jedynym celem jest „zrzucenie na Ukrainę winy za kontynuowanie przez Rosję napastniczej wojny”.
Ukraiński atak jest prawdopodobnie „zmyślony” przez Rosję
— uważa Florian Hassel.
Nieszczęściem dla całego świata jest to, że w Białym Domu, zamiast prezydenta, który by konsekwentnie dozbrajał Ukrainę i naciskał w ten sposób na realizację planu pokojowego, rezyduje przyjaciel Putina
— pisze Hassel.
Moskwa jest gotowa do pokoju?
Jego zdaniem nadzieje na zakończenie wojny są „mydleniem oczu”.
Pomimo ogromnych strat, według rosyjskiej redakcji BBC poległo już 351 tys. rosyjskich żołnierzy, nikt nie powinien się łudzić, że Moskwa jest gotowa do pokoju
— pisze komentator „Sueddeutsche Zeitung”.
Zdaniem „Frankfurter Allgemeine Zeitung“ Putin „udaje ofiarę, aby przypodobać się Trumpowi”.
Zabiegając o względy prezydenta USA Donalda Trumpa, Kreml nie przedstawił żadnych faktów na potwierdzenie historii o ukraińskim ataku dronów na rezydencję Władimira Putina, ale za to doprawił ją tym ostrzejszą retoryką
— czytamy w komentarzu.
Gazeta zwróciła uwagę, że Putin wielokrotnie nawiązywał do zamachu na Trumpa. W dyskusji pomijany jest natomiast fakt, że według ukraińskich i amerykańskich źródeł próbowano dokonać zamachu na Zełenskiego.
Wojna informacyjna
Niezależnie od krytyki ze strony Ukrainy ta wojna informacyjna „mimo wszystko wywiera efekt”, w szczególności na prezydenta USA Donalda Trumpa, który nadaje „na jednej fali z Putinem”
— ocenił „Le Monde”.
Zwrócił też uwagę na „liczne przejawy poparcia”, jakie Kreml otrzymał po rzekomym ataku od przywódców Kazachstanu i Uzbekistanu oraz na wypowiedź premiera Indii Narendry Modiego, który wyraził „poważne zaniepokojenie”.
Wobec poważnych oskarżeń wysuwanych przez Moskwę wielką wagę mają fakty i ich weryfikacja. Tymczasem domniemany atak nie został udokumentowany
— podkreślił dziennik.
Ekspert Jurij Fiodorow w rozmowie z „Le Monde” ocenił, że chodzi o „niedopracowaną prowokację” ze strony Moskwy.
Putin nie jest gotowy do negocjacji (w sprawie zakończenia wojny przeciw Ukrainie - PAP) i chce ją kontynuować”, a chcąc zapobiec nałożeniu przez Trumpa sankcji na Rosję, „musi mu przedstawić wiarygodne wyjaśnienie”
— wskazał komentator.
Wielu ekspertów uważa za mało prawdopodobne, by Ukraińcy zaatakowali rezydencję Putina - cel z perspektywy Kijowa pozbawiony interesu strategicznego
— dodał „Le Monde”.
Jak napisał francuski dziennik, ataki Rosji przeciwko Ukrainie i jej ludności cywilnej, które nasiliły się od czasu objęcia władzy przez Trumpa, są „realne i dobrze udokumentowane”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kreml odgraża się po rzekomej próbie ataku na rezydencję Putina. Pieskow: Zaostrzymy stanowisko w rozmowach o Ukrainie
PAP/oprac. Natalia Wierzbicka
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/749523-rzekomy-atak-na-rezydencje-putina-bajka-z-dreszczykiem
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.