Trwa 1406. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Na portalu wPolityce.pl relacjonujemy wydarzenia na froncie.
CZYTAJ WIĘCEJ: RELACJA z wojny dzień po dniu
Wtorek, 30 grudnia 2025 r.
20:30. Zełenski: byłoby dobrze, gdyby Trump złożył wizytę w Kijowie, przylatując bezpośrednio samolotem
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa, że wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Kijowie byłaby pożyteczna, zwłaszcza gdyby przyleciał on samolotem bezpośrednio do kraju, którego przestrzeń powietrzna zamknięta jest od początku rosyjskiej inwazji.
Portal Europejska Prawda podał, że Zełenski mówił o tym we wtorek w rozmowie online z dziennikarzami. Odniósł się do sygnałów ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych, że jest on gotów wystąpić przed ukraińskim parlamentem oraz przyjechać do Ukrainy.
Myślę, że to będzie pożyteczne, jeśli prezydent Trump będzie mógł przyjechać. Mówi on o obronie planu zakończenia wojny. Powiedziałem mu: proszę bardzo, będziemy radzi go widzieć
— powiedział Zełenski.
19:00. Kanada jest gotowa dostarczyć gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie
Kanada jest gotowa dostarczyć gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie – poinformował premier Mark Carney po wtorkowej rozmowie o kwestii bezpieczeństwa i odbudowy Ukrainy z przywódcami krajów europejskich.
18:36. Macron uważa, że nie ma dowodów potwierdzających atak Ukrainy na rezydencję Putina
Źródło w otoczeniu prezydenta Francji Emmanuela Macrona przekazało, że zdaniem Macrona nie ma dowodów potwierdzających oskarżenia Rosji pod adresem Ukrainy o przeprowadzenie ataku na rezydencję Władimira Putina.
Nie ma żadnego mocnego dowodu, w tym po weryfikacji danych z naszymi partnerami, jaki potwierdzałby poważne oskarżenia władz rosyjskich
— powiedziało źródło, cytowane przez AFP.
Ukraina i jej partnerzy są zaangażowani na rzecz ścieżki (wiodącej do) pokoju, podczas gdy Rosja wybrała kontynuację i nasilanie swojej wojny przeciwko Ukrainie. Samo w sobie jest to sprzeciwem wobec agendy pokojowej (prezydenta USA Donalda) Trumpa
— dodało źródło.
18:02. Berlin: Rosja może wykorzystać oskarżenia o atak dronowy na rezydencję Putina jako pretekst do eskalacji
Podzielamy obawy Ukrainy, iż oskarżenia o rzekomy ukraiński atak dronowy na rezydencję Władimira Putina mogą zostać wykorzystane przez Rosję jako pretekst do eskalacji konfliktu - oświadczył rzecznik niemieckiego rządu.
W oświadczeniu rzecznik zwrócił uwagę, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł, iż Rosja może wykorzystać obwinianie Ukrainy o atak na prezydencką rezydencję w obwodzie nowogrodzkim do eskalacji konfliktu zbrojnego.
Podzielamy tę obawę
— zastrzegł przedstawiciel rządu Friedricha Merza.
17:50. Zełenski: omawiamy rozmieszczenie wojsk USA, ale decyzja zależy od Waszyngtownu
Ukraina rozmawia z prezydentem USA Donaldem Trumpem i przedstawicielami koalicji chętnych możliwość rozmieszczenia amerykańskich wojsk w ramach gwarancji bezpieczeństwa, jednak decyzja zależy od Waszyngtonu – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Może to potwierdzić prezydent USA – są to wojska amerykańskie, dlatego to właśnie Ameryka podejmuje takie decyzje. Oczywiście omawiamy to zarówno z prezydentem Trumpem, jak i z przedstawicielami koalicji chętnych. Byłaby to silna pozycja w ramach gwarancji bezpieczeństwa
— powiedział Zełenski.
Szef państwa ukraińskiego dodał na czacie z dziennikarzami w aplikacji WhatsApp, że Kijów jest zdecydowany kontynuować rozmowy na temat zakończenia wojny, zaznaczając, iż jest gotów spotkać się z przywódcą Rosji Władimir Putin w dowolnym formacie.
Dziennikarze pytali Zełenskiego m.in. o doniesienia z Moskwy na temat rzekomego ataku ukraińskich wojsk dronowych na rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim.
To, co dotyczy ataku na Wałdaj: nasza grupa negocjacyjna połączyła się z amerykańską grupą, zostały omówione szczegóły i my rozumiemy że to fejk. Bez wątpienia nasi partnerzy, dzięki swoim możliwościom technicznym, mogą zawsze sprawdzić i przekonać się, że był to fejk
— podkreślił.
17:30. Dwa cywilne statki uszkodzone w rosyjskim ataku na porty w pobliżu Odessy
W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na porty w obwodzie odeskim, na południu Ukrainy, doszło do uszkodzenia dwóch cywilnych jednostek pływających pod panamską banderą oraz zbiorników magazynowych ropy – podał Reuters, powołując się na wicepremiera ds. odbudowy Ukrainy Ołeksija Kułebę.
Wcześniej Kułeba napisał na Telegramie, że uszkodzony został jeden „cywilny statek ze zbożem pod flagą Panamy”. Dodał też, że „w rezultacie ataku zarejestrowano uszkodzenia obiektów w portach Piwdennyj i Czarnomorsk”, jedna osoba została ranna, a na miejscu trwają działania służb ratowniczych.
Kułeba przekazał później, że mimo ataków oba porty kontynuują pracę.
17:05. Putin złożył życzenia noworoczne niektórym światowym przywódcom, w tym Trumpowi
Rosyjski dyktator Władimir Putin złożył życzenia świąteczne i noworoczne niektórym światowym przywódcom, w tym prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, a także papieżowi Leonowi XIV - poinformowały agencje CTK i Ansa, powołując się na rosyjskie media.
Z przywódców państw UE życzenia świąteczne i noworoczne od Putina otrzymali premierzy Węgier Viktor Orban i Słowacji Robert Fico. W Europie dostali je też prezydenci Serbii Aleksandar Vuczić i Turcji Recep Tayyip Erdogan. Spośród liderów państw NATO adresatami życzeń z Moskwy byli: Trump, Erdogan, Orban i Fico.
Jak podkreśla Ansa, z prezydentem USA Putin wymienił się wcześniej życzeniami podczas rozmowy telefonicznej 28 grudnia. Świąteczne i noworoczne życzenia z Rosji otrzymali także papież Leon XIV i były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder.
Przywódca Rosji tradycyjnie przesłał życzenia prezydentom i premierom Białorusi oraz krajów postsowieckich Azji Środkowej i Kaukazu Południowego. Złożył również życzenia przywódcom innych państw, w tym należących do BRICS, czyli Brazylii, Indii, Chin oraz RPA, oraz krajów tzw. globalnego Południa i Wschodu, w tym Birmy, Mongolii, Wietnamu, Korei Północnej, Etiopii i Wenezueli.
16:40. Zełenski: doradcy krajów koalicji chętnych zbiorą się 3 stycznia, a przywódcy – 6 stycznia
Doradcy ds. bezpieczeństwa krajów koalicji chętnych spotkają się 3 stycznia w Ukrainie, a następnie dojdzie do rozmów przywódców tych państw 6 stycznia we Francji – poinformował ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.
Oświadczenie to złożył Zełenski w mediach społecznościowych po rozmowie ze swoim głównym przedstawicielem w negocjacjach mających zakończyć wojnę z Rosją, sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Rustemem Umierowem.
Właśnie Rustem Umierow zdał mi relację z porozumienia z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego państw koalicji chętnych w sprawie spotkania w najbliższym czasie. Planujemy je na 3 stycznia w Ukrainie. Wkrótce po tym będziemy rozmawiać już na poziomie liderów – takie spotkania są potrzebne. Planujemy je 6 stycznia we Francji
— napisał Zełenski w sieci.
Wyraził jednocześnie wdzięczność zespołowi prezydenta USA Donalda Trumpa za gotowość do udziału w negocjacjach we wszystkich możliwych formatach.
Dziś nasze zespoły komunikowały się ze sobą, a teraz omówiliśmy z Rustemem kolejne kroki i akcenty w negocjacjach. Nie tracimy ani jednego dnia. Dziękuję!
— podkreślił prezydent Ukrainy.
16:04. Tak wygląda zniszczona Konstantynówka
Konstantynówka, po przybyciu ruskiego miru
— czytamy w opisie do zdjęć zniszczonego miasta, opublikowanych przez profil NOELREPORTS w serwisie X.
15:21. Rezerwiści mają chronić obiekty strategiczne
Władimir Putin wydał rozkaz, aby świeżo zmobilizowani rezerwiści zostali w 2026 roku skierowani do ochrony obiektów o strategicznych.
Jak informuje kremlowska agencja informacyjna TASS Putin nakazał rządowi „sporządzenie listy obiektów krytycznych i innej kluczowej infrastruktury, które należy chronić”. Jednostki zaangażowane w operację ma wskazać rosyjski MON. Rozkaz nie oznacza jednak dodatkowej mobilizacji.
14:45. Cywilny statek uszkodzony w rosyjskim ataku na porty w pobliżu Odessy
W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na porty w obwodzie odeskim doszło do uszkodzenia cywilnej jednostki przewożącej zboże – poinformowała we wtorek agencja Reuters, powołując się na wicepremiera ds. odbudowy Ukrainy, Ołeksija Kułebę.
W rezultacie ataku zarejestrowano uszkodzenia obiektów w portach Piwdennyj i Czarnomorosk (…) oraz cywilnego statku ze zbożem pod flagą Panamy
— napisał Kułeba na Telegramie. Dodał, że jedna osoba została ranna, a na miejscu trwają działania służb ratowniczych.
Jak wynika z informacji lokalnych władz, atak został przeprowadzony z użyciem dronów uderzeniowych, a jego głównym celem była infrastruktura portowa używana do eksportu zboża.
14:26. Obowiązkowa ewakuacja ludności z 14 przygranicznych wsi obw. czernihowskego
Lokalne władze podkreślają, że nadal mieszka tam 300 osób, mimo zagrożenia codziennymi ostrzałami.
13:28. Sytuacja na froncie
Łącznie w ciągu ostatnich 24 godzin odnotowano 151 starć bojowych na froncie - przekazuje ukraiński sztab generalny w najnowszej informacji operacyjnej.
Najczęściej do walk dochodzi na kierunku Pokrowskim, gdzie ukraińscy żołnierze powstrzymali 43 akcje szturmowe sił rosyjskich.
12:53. Szef ukraińskiego MSZ: Rosja nie przedstawiła dowodów na rzekomy atak na rezydencję Putina
Moskwa nie przedstawiła dotąd żadnych dowodów, które potwierdziłyby rzekomy atak Ukrainy na rezydencję przywódcy Rosji Władimira Putina – oświadczył szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.
Minął prawie dzień, a Rosja wciąż nie przedstawiła żadnych wiarygodnych dowodów na swoje oskarżenia o rzekomy atak na rezydencję Putina ze strony Ukrainy. I nie przedstawi. Bo takich dowodów nie ma. Żaden taki atak nie miał miejsca
— napisał minister na platformie X.
Sybiha zaznaczył, że Kijów z rozczarowaniem i niepokojem przyjął oświadczenia Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Indii i Pakistanu, które - jak napisał - wyraziły „obawy w związku z atakiem, który nie miał miejsca”.
Jest to jeszcze bardziej zaskakujące, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że żadne z tych trzech państw nie wydało oficjalnego oświadczenia, gdy 7 września 2025 r. prawdziwy rosyjski pocisk uderzył w prawdziwy budynek ukraińskiego rządu
— podkreślił.
12:07. Kreml: zaostrzymy nasze stanowisko w rozmowach o Ukrainie
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że Moskwa zaostrzy swoje stanowisko w rozmowach dotyczących Ukrainy. Ma to być odpowiedź na rzekomy ukraiński atak z użyciem dronów na rezydencję Władimira Putina – poinformowała agencja Reutera.
Rosja nie wychodzi z procesu rozmów. (…) Będzie kontynuować proces negocjacji i dialog, przede wszystkim z Amerykanami
— powiedział Pieskow podczas rozmowy z przedstawicielami mediów. Dodał, że Kreml nie uważa za konieczne, aby publicznie informować o tym, na czym dokładnie będzie polegać zaostrzenie stanowiska.
Rzecznik rosyjskiego przywódcy dodał, że „rosyjscy wojskowi wiedzą, jak i czym odpowiedzieć” na działania, które miały zostać podjęte przez Ukrainę. Oznajmił także, że „prowokacje Kijowa” nie są w stanie zatrzymać dialogu Rosji i USA.
11:52. Około 9 tysięcy rodzin w podkijowskim Wyszogrodzie bez prądu po zmasowanym ataku Rosjan na miasto
Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych informuje, że w mieście działają „punkty pomocy” — ratownicy pokazali zdjęcia jednego z namiotów, do którego przychodzą lokalni mieszkańcy. Elektrycy kontynuują prace naprawcze
— relacjonuje Biełsat w mediach społecznościowych, podając dalej również nagranie.
11:24. Przedłużenie europejskiego toru kolejowego z granicy do Lwowa w 2027 r.
Ukraina zamierza zakończyć budowę europejskiej linii kolejowej między Lwowem a granicą z Polską w drugim kwartale 2027 r. – poinformował Ołeksij Kułeba, wicepremier ds. odbudowy Ukrainy i minister rozwoju wspólnot i terytoriów.
Dla nas jest to jeden z priorytetowych projektów infrastrukturalnych na 2026 rok. Planujemy zakończyć go, jeśli się nie mylę, w drugim kwartale 2027 roku
— powiedział wicepremier na konferencji prasowej, podsumowującej mijający rok. Według planów linia kolejowa o europejskim rozstawie torów – 1435 mm – prowadzi od stacji Mościska II przy polskiej granicy do lwowskiej dzielnicy Skniłów.
Kułeba przypomniał, że w sierpniu tego roku, a nie pod jego koniec – jak wcześniej planowano - zakończono już projekt budowy toru europejskiego na trasie Czop–Użhorod. W lipcu Kułeba poinformował, że Unia Europejska przyznała Ukrainie dotację w wysokości 76 mln euro na budowę europejskiej linii kolejowej między Lwowem a granicą z Polską.
11:12. liczba Rosjan poległych w ciągu ostatnich 10 miesięcy najwyższa od początku wojny w Ukrainie
Liczba Rosjan poległych na froncie w ciągu ostatnich 10 miesięcy jest najwyższa od rozpoczęcia przez Kreml pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. – wynika z analizy brytyjskiej stacji BBC i rosyjskiego portalu Mediazona. W porównaniu z 2024 r. w Rosji zamieszczono o 40 proc. więcej nekrologów żołnierzy.
BBC potwierdziła tożsamość około 160 tys. osób, które poległy, walcząc po stronie Rosji w Ukrainie od początku konfliktu na pełną skalę. Eksperci ds. wojskowości zastrzegają, że liczba ta może stanowić od 45 do 65 proc. rzeczywistej liczby ofiar śmiertelnych. Wówczas oznaczałoby to, że zginęło od 243 tys. do 352 tys. Rosjan.
Brytyjska stacja nie podała konkretnej liczby, odnoszącej się do rekordowego współczynnika śmiertelności wojskowych z Rosji w ciągu minionych 10 miesięcy.
Według szacunków, w 2024 r. 15 proc. poległych rosyjskich żołnierzy stanowili ochotnicy. W tym roku odsetek ten wyniósł 33 proc.
BBC przytoczyła słowa zastępcy przewodniczącego rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Dmitrija Miedwiediewa, który oznajmił, że do października tego roku do wojska zgłosiło się 336 tys. osób, czyli znacznie ponad 30 tys. miesięcznie. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział później, że co miesiąc ginie około 25 tys. rosyjskich żołnierzy. „Jeśli obaj mają rację, Rosja nadal rekrutuje więcej żołnierzy, niż traci” – podkreśliła stacja.
10:45. Gen. Syrski: 800-tysięczna armia wystarczy do odparcia rosyjskiej agresji
W ocenie naczelnego dowódcy ukraińskiej armii, generała Ołeksandra Syrskiego, liczebność armii ukraińskiej, określona w opracowywanym planie pokojowym na 800 tys. żołnierzy, jest wystarczająca do odparcia ewentualnej kolejnej rosyjskiej agresji.
To liczba, jaka gwarantuje nam odparcie ponownej zbrojnej agresji. Ta liczba gwarantuje nam także planowy proces mobilizacji, bez ograniczeń
— powiedział yrski w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji 24 Kanał. Dowódca odniósł się również do kwestii wycofania ukraińskich wojsk z nieokupowanej części Donbasu, co jest jednym z wymogów strony rosyjskiej.
To jeden z wariantów
— skomentował, dodając, że ta kwestia jest i jeszcze wielokrotnie będzie dyskutowana w ramach negocjacji.
Czwarty punkt 20-punktowego planu pokojowego, omawianego w ramach rozmów pomiędzy USA, Ukrainą i Rosją, zakłada ograniczenie liczebności armii ukraińskiej do 800 tys. żołnierzy. Naczelny dowódca ukraińskiej armii zauważył także, że Rosji nie udało się osiągnąć celów założonych na 2025 rok.
Wróg planował zająć tereny obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i część dniepropietrowskiego oraz wysadzić desanty pod Chersoniem. To się nie udało
— podkreślił Syrski.
10:33. Ukraińskie drony zaatakowały lotnisko w Doniecku
Celem ataku był obiekt, w którym przechowywano i przygotowywano do startu rosyjskie drony wykorzystywane do działań przeciw Ukrainie.
10:02. Oriesznik na Białorusi. Pokazano nagranie
Białoruski resort obrony opublikował nagranie, które ma potwierdzać, że system Oriesznik został wprowadzony do służby.
Z analizy zdjęć satelitarnych, o czym w ubiegłym tygodniu informował Reuters wynika, że Rosja rozmieszcza systemy balistyczne Oriesznik na wschodniej Białorusi. Amerykańscy analitycy z Middlebury Institute of International Studies w Kalifornii oraz z firmy analitycznej CNA, na których powołuje się agencja, zidentyfikowali jako prawdopodobne miejsce ich rozmieszczenia Krzyczew na wschodniej Białorusi, około 300 km na wschód od stolicy kraju – Mińska.
Od sierpnia br. na terenie znajdującego się tam obiektu wojskowego prowadzono intensywne prace budowlane. Cytowani przez agencję analitycy uważają, że nowa infrastruktura jest w stanie obsłużyć trzy systemy rakietowe średniego zasięgu Oriesznik. Według agencji Reutera ustalenia naukowców są zgodne z ustaleniami amerykańskiego wywiadu.
09:45. Rosyjskie straty bojowe
Rosyjska armia straciła w ostatniej dobie kolejnych 1220 żołnierzy (łącznie 1 206 910 od początku pełnoskalowej wojny).
09:11. Hiszpańskie zatopiony rosyjski statek przewoził części reaktora do okrętu dla Korei Północnej
Ursa Major, rosyjski statek, który zatonął w grudniu 2024 roku u wybrzeży Hiszpanii, przewoził części reaktora do budowanego przez Koreę Północną okrętu podwodnego, a nie dźwigi i puste kontenery, jak utrzymywał kapitan jednostki - wynika ze śledztwa hiszpańskiego portalu LaVerdad.
Po zatonięciu statku kapitan Igor Anisimow początkowo poinformował śledczych, że znajdujący się na pokładzie ładunek składał się z ponad 100 pustych kontenerów, dwóch dźwigów gąsienicowych oraz dwóch dużych elementów rosyjskiego lodołamacza. Według niego Ursa Major zmierzał do portu we Władywostoku.
W toku śledztwa Anisimow zmienił zeznania i wyjawił, że na pokładzie znajdowały się ciężkie pokrywy włazów instalowanych na okrętach podwodnych.
Śledczy nie uwierzyli również w tę wersję zeznań. Poddali analizie zdjęcia zrobione z pokładów samolotów, które towarzyszyły rosyjskiemu konwojowi w jego trasie przez Morze Śródziemne i doszli do wniosku, że transportowane były nie włazy, a para obudów reaktorów atomowych VM-4SG instalowanych na okrętach podwodnych klasy Delta IV o napędzie atomowym, budowanych w czasach ZSRR. Jak zauważył portal Maritime Executive, Rosja nadal posiada te reaktory na kilku okrętach podwodnych uzbrojonych w pociski balistyczne.
Według LaVerdad Ursa Major miał dotrzeć z tym towarem nie do Władywostoku, a do Korei Północnej. Pjongjang rozwija program atomowych okrętów podwodnych, w ramach którego właśnie zwodowano pierwszą taką jednostkę uzbrojoną w pociski balistyczne, czym przed kilkoma dniami pochwaliły się koreańskie media państwowe. W budowie okrętu Koreę Północną najprawdopodobniej wsparli Rosjanie, zwłaszcza przy projektowaniu reaktora lub wręcz przekazaniu gotowego.
Według Maritime Executive mogła być to spłata za dostarczenie Rosji przez Pjongjang tysięcy pocisków artyleryjskich i żołnierzy w wojnie Kremla przeciw Ukrainie.
08:23. Rosyjska agresja na Ukrainę: prognoza na 2026 rok
W 2026 roku sytuacja w wojnie ukraińsko-rosyjskiej najprawdopodobniej pozostanie zbliżona do tej, jaką obserwujemy od ponad trzech lat: powolne rosyjskie postępy terytorialne będą okupione ciężkimi stratami w ludziach. Otwarte pozostaje jednak pytanie, jakie kolejne kroki Moskwa podejmie wobec innych państw.
Na przełomie 2025 i 2026 roku, podobnie jak w ciągu minionych kilkunastu miesięcy, największą intensywnością charakteryzują się walki na odcinku pokrowskim w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Armia rosyjska dąży do zajęcia aglomeracji pokrowsko-myrnohradzkiej, koncentrując w tym miejscu większość swojego potencjału ofensywnego, w tym także najbardziej elitarne jednostki (np. pododdziały 76. Dywizji Wojsk Powietrznodesantowych). Prawdopodobnie wycofanie się sił ukraińskich na tym odcinku będzie kwestią czasu i może do niego dojść jeszcze w styczniu – choć zależeć to będzie od kalkulacji ukraińskiego dowództwa.
Ten dylemat sprowadza się do pytania, czy koszty (ludzkie i sprzętowe), związane z utrzymywaniem pozycji na tym odcinku, przynoszą wymierne korzyści w postaci wiązania dużych sił rosyjskich i zadawania im znacznych strat. Po zajęciu Pokrowska i Myrnohradu kolejnym celem rosyjskiej ofensywy mogą stać się Konstantynówka, a następnie Kramatorsk i Słowiańsk – ostatnie duże miasta pozostające pod kontrolą Ukrainy w obwodzie donieckim. Rosyjski przywódca Władimir Putin niezmiennie utrzymuje, że cały Donbas należy do Rosji.
Dużo bardziej problematyczna staje się sytuacja sił ukraińskich na odcinkach w obwodach dniepropietrowskim i zaporoskim: tam postępy wojsk rosyjskich są znaczne, a tempo zajmowania kolejnych fragmentów terenu - większe niż w przypadku odcinka pokrowskiego. Walki trwają w Hulajpolu, które może w perspektywie kilku tygodni podzielić los Pokrowska. Dla strony ukraińskiej istotną sprawą będzie ustabilizowanie frontu na tym odcinku - tak, aby nie zwiększać ryzyka zbliżenia się sił rosyjskich do dużych miast, takich jak Zaporoże i Dniepr.
Sytuacja na pozostałych odcinkach frontu jest dość stabilna i wydaje się mało prawdopodobne, aby w przyszłym roku doszło do zmiany tego stanu rzeczy.
Nie spodziewam się wygaszenia walk jako efektu przełomu na froncie. Obie armie są zbyt słabe, by zadać sobie decydujący cios, i za silne, by któraś z nich uległa w walce. 2026 rok nie powinien tu przynieść żadnej zmiany
— przewiduje w rozmowie z PAP Marcin Ogdowski, dziennikarz „Polski Zbrojnej”, pisarz i były korespondent wojenny.
07:09. Niemiecka prasa: bez gwarancji bezpieczeństwa pokój w Ukrainie nie ma sensu
Zdaniem niemieckich komentatorów kluczowe znaczenie dla zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej mają gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa, natomiast warunkiem skutecznego powstrzymania Rosji są odpowiednie środki odstraszania.
Gwarancje bezpieczeństwa, jakich domaga się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski od Trumpa, byłyby rzeczywiście kluczem do zakończenia działań wojennych, przynajmniej na pewien czas. Nadzieja na stabilizację Europy Wschodniej utrzyma się tylko wtedy, gdy Rosja będzie w wystarczającym stopniu odstraszana
— napisał Nikolas Busse z „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Komentator podkreślił, że taki wniosek płynie z zimnej wojny, o której w Niemczech zbyt wiele osób zapomniało.
Związek Sowiecki trzymany był w szachu nie dzięki polityce odprężenia, lecz dzięki wojskom NATO. Polityka ustępstw jedynie zachęca Putina do polityki ekspansji, a do umów z Kremlem nie można mieć zaufania
— czytamy w opublikowanym komentarzu.
00:01. Rzecznik wojskowy: Rosjanie nie zajęli Hulajpola w obwodzie zaporoskim
Wojska rosyjskie nie zajęły miasta Hulajpole w obwodzie zaporoskim na południowym wschodzie Ukrainy – oświadczył rzecznik Sił Obrony Południa Ukrainy Władysław Wołoszyn w komentarzu dla agencji Interfax-Ukraina.
Wcześniej media rosyjskie podały, że Hulajpole znajduje się w rękach Rosjan. Przywódca Rosji Władimir Putin zapowiedział, że jego armia będzie kontynuować działania ofensywne w celu zajęcia miasta Zaporoże.
Prawie całe Hulajpole to strefa, w której trwają walki. Przeciwnik próbuje umacniać się w mieście, nawet zdejmując pododdziały z innych odcinków. W szczególności przerzuca pododdziały z Werbowego i Zatyszszia (na wschód od miasta Zaporoże – PAP), aby się umocniły do dalszych działań szturmowych. Takie grupy staramy się jednak niszczyć
— powiedział Wołoszyn.
Podkreślił, że obecnie walki w rejonie Hulajpola trwają i ich intensywność nie maleje, jednak wojska ukraińskie nadal utrzymują pozycje w większej części miasta.
Mówiąc wprost, w jednym domu mogą być nasi, a w sąsiednim domu mogą być Rosjanie. To są takie walki miejskie. A więc o Hulajpole trwają teraz intensywne walki
— zaznaczył rzecznik.
Wołoszyn wyjaśnił, że przeciwnik próbuje wejść do Hulajpola zarówno od północy (od strony miejscowości Warwariwka), jak i od południa (w rejonie miejscowości Zaliznyczne). Według niego obserwowana jest wzmożona aktywność przeciwnika na odcinku w pobliżu Zaliznycznego.
Rosjanie „podchodzą nawet bliżej do zachodniej części (Hulajpola). Tam próbują przebywać w budynkach, następnie prowadzimy oczyszczanie i wypieramy ich stamtąd, ale nie jest to proste” – powiedział Wołoszyn.
Wcześniej agencja Reutera przekazała, że Putin zapowiedział, iż jego wojska będą kontynuować działania ofensywne w celu zajęcia miasta Zaporoże.
Przeciwnik szykował się do obrony Zaporoża przez wiele lat, ale wojska Federacji Rosyjskiej są w stanie wypełniać zadania na tym kierunku
— powiedział Putin podczas spotkania z szefem Sztabu Generalnego generałem Walerijem Gierasimowem i kadrą dowódczą. Według przywódcy siłom rosyjskim udało się przerwać ukraińską obronę.
Putin przekonywał również, że „operacja wyzwolenia Donbasu, obwodów zaporoskiego i chersońskiego przebiega zgodnie z planem”. Według Gierasimowa Ukraina jest obecnie w defensywie, a siły rosyjskie „nacierają na całej linii frontu” i w 2025 r. opanowały obszar o powierzchni blisko 6,5 tys. kilometrów kwadratowych. W ocenie Putina jest to „zadowalające tempo” ofensywy.
Wcześniej rosyjskie media informowały o zajęciu Hulajpola, jednak według źródeł ukraińskich miejscowość nie jest okrążona, a walki na tym odcinku trwają. Miasto znajduje się w tzw. szarej strefie, gdzie pozycje obu stron mogą znajdować się bardzo blisko siebie; jest to także obszar dużej aktywności bezzałogowców, co sprawia, że logistyka jest tam znacząco utrudniona.
Ukraińskie władze cywilne i wojskowe konsekwentnie podkreślają, że rosyjskie raporty o postępach na froncie są często niezgodne ze stanem faktycznym i służą głównie celom propagandowym - podobnie jak zapowiedzi dotyczące celów, które Kreml spodziewa się zrealizować w przyszłości.
red/PAP/Facebook/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/749417-relacja-1406-dzien-wojny-na-ukrainie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.