„Grupa 40 aktywistów przebranych za Świętych Mikołajów i elfy napadła na supermarket w Montrealu w Kanadzie i ukradła z niego jedzenie warte tysiące dolarów. W oświadczeniu wydanym po kradzieży działacze zapowiedzieli, że żywność trafi do potrzebujących” – podał dziennik „The Guardian”.
W oświadczeniu opublikowanym 18 grudnia grupa o nazwie Robin Hoodzi Zaułków (Robins des Ruelles) poinformowała, że ich wyczyn miał zwrócić uwagę na rosnący kryzys kosztów utrzymania, który sprawia, że podstawowe produkty stają się coraz mniej dostępne dla zwykłych Kanadyjczyków.
Coraz więcej pracujemy tylko po to, by móc kupować żywność w supermarketach, które wykorzystują inflację jako pretekst do osiągania rekordowych zysków
— napisali aktywiści w odezwie cytowanej przez brytyjski dziennik.
Dokument nosi tytuł „Kiedy głód uświęca środki”.
Skradzione artykuły znaleziono pod choinką
Jak poinformowała gazeta, część skradzionych artykułów spożywczych znaleziono pod choinką na jednym z placów w Montrealu. Aktywiści zapewnili, że pozostałe zostaną rozdysponowane za pośrednictwem lokalnych banków żywności.
Przedstawiciel sklepu, w którym doszło do napadu, skomentował to zdarzenie, mówiąc, że kradzieże sklepowe są przestępstwem i są niedopuszczalne. Jak zauważył, na podwyżki cen wpłynęły takie czynniki jak zakłócenia w globalnym łańcuchu dostaw i zmiany w handlu międzynarodowym.
Według kanadyjskiego stowarzyszenia handlu detalicznego Retail Council of Canada w kraju wzrasta przestępczość związana z kradzieżami w sklepach, a w 2024 roku spowodowane tym straty wyniosły ponad 9 mld dol.
PAP/oprac. Natalia Wierzbicka
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/748743-okradli-sklep-by-ofiarowac-jedzenie-potrzebujacym
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.