Trump za ujawnieniem akt Epsteina. "Nie mamy nic do ukrycia"Trump za ujawnieniem akt Epsteina. "Nie mamy nic do ukrycia". "Gdyby Demokraci cokolwiek mieli, ujawniliby przed naszym zwycięstwem"

Zaznaczył jednak, że Izba może otrzymać wszelkie dokumenty „które jej się należą według prawa”.
„Republikanie w Izbie Reprezentantów powinni zagłosować za ujawnieniem akt Epsteina, ponieważ nie mamy nic do ukrycia i czas skończyć z tym demokratycznym szwindlem radykalnych lewicowych szaleńców, którzy chcą odwrócić uwagę od wielkiego sukcesu Partii Republikańskiej” - napisał wczoraj prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w serwisie Truth Social.
Jak powiedziałem w piątkowy wieczór na pokładzie Air Force One mediom, szerzącym fałszywe wiadomości, Republikanie w Izbie Reprezentantów powinni zagłosować za ujawnieniem akt Epsteina, ponieważ nie mamy nic do ukrycia i czas skończyć z tym demokratycznym szwindlem radykalnych lewicowych szaleńców, którzy chcą odwrócić uwagę od wielkiego sukcesu Partii Republikańskiej
— napisał Trump na swoim portalu społecznościowym.
Zaznaczył jednocześnie, że niektórzy członkowie jego partii są wykorzystywani przez Demokratów, którzy z powodów politycznych chcą skupiać uwagę na sprawie Epsteina. Zaznaczył jednak, że Izba może otrzymać wszelkie dokumenty „które jej się należą według prawa”.
CZYTAJ TAKŻE: Komisja Izby Reprezentantów opublikowała część akt ws. Epsteina. To efekt wielomiesięcznych nacisków w tej sprawie
Głosowanie w nadchodzącym tygodniu
Czterech republikańskich kongresmenów złożyło podpisy pod petycją Demokratów, by wymusić głosowanie w tej sprawie. Ma ono odbyć się w nadchodzącym tygodniu i sukces inicjatywy jest niemal pewny niezależnie od stanowiska prezydenta. Dalszy los legislacji nie jest jasny, bo wymaga ona także głosowania w Senacie oraz podpisu prezydenta.
Dotychczas resort sprawiedliwości opublikował ok. 30 tys. stron dokumentów w sprawie Epsteina, lecz znaczna część z nich została okrojona. Administracja Trumpa twierdziła dotąd, że reszty dokumentów nie może ujawnić ze względów prawnych.
Trump o „pułapce Epsteina”
Trump w piątek 14 listopada - w odpowiedzi na coraz częstsze pytania dotyczące jego relacji z Epsteinem w świetle ujawnionych przez Kongres e-maili pedofila - nakazał prokuraturze wszczęcie śledztwa w sprawie związków Billa Clintona oraz innych Demokratów i wspierających ich ludzi z Epsteinem. Ze względu na nowe dochodzenie Departament Sprawiedliwości może odmówić publikacji akt objętych śledztwem.
Nikt nie przejmował się Jeffreyem Epsteinem, gdy żył, a gdyby Demokraci cokolwiek mieli, ujawniliby to przed naszym miażdżącym zwycięstwem wyborczym. (…) Zacznijmy mówić o rekordowych osiągnięciach Partii Republikańskiej, zamiast wpadać w „PUŁAPKĘ” Epsteina, która tak naprawdę jest przekleństwem Demokratów, a nie naszym. NIECH AMERYKA PONOWNIE BĘDZIE WIELKA!
— napisał.
CZYTAJ TAKŻE:
aja/PAP, truthsocial.com
