Sztuczna inteligencja w służbie pedofiliiSztuczna inteligencja w służbie pedofilii. Rodzice często nie mają świadomości, jaka jest skala tego zagrożenia

Niedawno we Włoszech ukazał się raport na temat wpływu sztucznej inteligencji na proceder pedofilii.
Niedawno we Włoszech ukazał się raport na temat wpływu sztucznej inteligencji na proceder pedofilii. Dokument został przygotowany przez stowarzyszenie Meter założone przez słynnego „łowcę pedofilów” ks. Fortunato di Noto, który od lat dziewięćdziesiątych XX wieku ściga sprawców przestępstw seksualnych na nieletnich, wyrywając dzieci z rąk zwyrodnialców. Raport nosi znamienny tytuł „Sztuczna inteligencja. Wiedza o zapobieganiu. Od pornografii dziecięcej do deepnude”.
Aplikacja AI do „deepnude”
Wielu zapyta: czym jest właściwie „deepnude”? Otóż jest to manipulacja wirtualna należąca do kategorii „deepfake”, w której wykorzystuje się prawdziwe zdjęcia osób, by wkomponować je w sceny erotyczne lub pornograficzne. Dzieci często zamieszczają swoje zdjęcia w internecie, zaś pedofile za pomocą specjalnych aplikacji „rozbierają” te dzieci, a następnie dzielą się z nimi z innymi dewiantami na kanałach z pornografią dziecięcą. Tylko w ostatnim półroczu stowarzyszenie Meter, monitorując sieć, odkryło około 3 tysięcy takich przypadków.
