Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol wyraził dziś żal z powodu niespełnienia oczekiwań społeczeństwa po tym, gdy Trybunał Konstytucyjny jednomyślnie podtrzymał wniosek parlamentu o usunięciu go z urzędu w związku z deklaracją stanu wojennego w grudniu. „Zawsze będę się modlił za Republikę Korei i wszystkich” - zaznaczył południowokoreański przywódca.
Jun wydał oświadczenie za pośrednictwem swoich prawników kilka godzin po decyzji TK.
Głęboko żałuję, że nie byłem w stanie sprostać waszym nadziejom i oczekiwaniom
— napisał Jun.
Służba naszemu narodowi była największym zaszczytem w moim życiu. Jestem szczerze wdzięczny za wasze niezachwiane wsparcie i zachętę, nawet gdy zawodziłem
— dodał.
W przekazanym przez prawników oświadczeniu Jun dodał: „Zawsze będę się modlił za Republikę Korei i wszystkich”.
Usunięcie prezydenta wywołało euforię na ulicach Korei Południowej.
Stan wojenny
Zgromadzenie Narodowe (parlament) w uchwalonym 14 grudnia ub.r. wniosku o impeachment Juna zarzuciło mu naruszenie konstytucji i prawa. Zarzuty dotyczyły wprowadzenia przez Juna trwającego w sumie sześć godzin stanu wojennego 3 grudnia, w trakcie którego miał wydać rozkaz wysłania wojska do parlamentu, aby uniemożliwić deputowanym głosowanie nad uchwałą, zmuszającą go do cofnięcia decyzji, a także rozkaz aresztowania prominentnych polityków.
Ogłaszając dzisiaj decyzję, TK poinformował, że ośmioro sędziów jednomyślnie uznało, że działania polityka były niegodne z konstytucją, tym samym odsunęli go od sprawowania władzy.
Wybory nowego szefa państwa odbędą się w ciągu 60 dni.
CZYTAJ TEŻ:
maz/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/725784-odsuniety-prezydent-korei-pld-przeprosil-gleboko-zaluje