Marko Perković „Thompson” ustanowił nowy rekord świata w liczbie sprzedanych biletów na swój koncert.
Na wydarzenie, które ma się odbyć 5 lipca w Zagrzebiu, Perković sprzedał już 280 000 biletów. W ciągu pierwszych sześciu godzin kupiono 130 000. Poprzedni rekord należał do włoskiego muzyka Vasco Rossiego, który w 2017 roku sprzedał 220 000 biletów.
Wszystko dzieje się w kraju, zamieszkanym przez ok. 3,8 miliona mieszkańców. To wielki triumf muzyka, który od lat jest symbolem chorwackiego patriotyzmu i oddania wierze chrześcijańskiej. Pisałem o nim niedawno i określiłem go wtedy jako barda narodowego.
Jego koncerty już od dłuższego czasu przyjmują postać wielkich uroczystości narodowych celebrujących Boga, ojczyznę oraz miłość do rodziny i bliźniego. Lewicowo-liberalny establishment w Chorwacji i za granicą nie może go znieść i nieustannie go atakuje. To jednak tylko czyni go jeszcze większym bohaterem w oczach Chorwatów.
Thompson jest fenomenem kulturowym, a ja ośmieliłbym się nawet nazwać go duchowym. W Chorwacji, kraju rządzonym przez postkomunistyczny establishment, wrogi chrześcijaństwu i patriotyzmowi, udaje mu się podtrzymywać ducha narodu.
Koncert odbędzie się na Hipodromie w Zagrzebiu, gdzie odbywają się wyścigi konne.
Największym koncertem, jaki się tam odbył, dotąd był ten z 1998 roku, kiedy występ The Rolling Stones zgromadził 90.000 osób.
W tym samym miejscu św. Jan Paweł II we wrześniu 1994 odprawił mszę świętą. W Chorwacji toczyła się jeszcze wojna, kiedy na zagrzebskich błoniach papież celebrował mszę plenerową, dla miliona pielgrzymów. To prawdopodobnie największe zgromadzenie w historii narodu chorwackiego.
Nawiasem mówiąc, Thompson napisał piosenkę dedykowaną polskiemu świętemu, który kochał nas, Chorwatów i pomagał nam w walce o wolność.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/725510-chorwacki-muzyk-ustanowil-rekord-swiata-w-sprzedazy-biletow