Dochodzące z Ukrainy informacje o bestialskich mordach na ludności cywilnej oraz brutalnych gwałtach dokonywanych przez Rosjan na Ukrainkach politycznie i moralnie obciążają rząd w Berlinie, którego polityka pozwoliła na utuczenie i uzbrojenie Władimira Putina i rządzącej na Kremlu kliki. Nieudany rosyjski blitzkrieg przerodził się w krwawą rzeź, a zdominowana przez Niemcy Unia Europejska nie potrafiła nawet nałożyć na Rosję skutecznych sankcji. To wszystko sprawia, że wizja stworzenia unijnego superpaństwa coraz bardziej się oddala.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: RELACJA. 36. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Rosjanie uszkodzili gazociąg w Charkowie. Już 16 ofiar ostrzału w Mikołajowie
Niemcy mają naprawdę poważny problem. To w końcu one niemalże na siłę starały się uzależnić Unię Europejską od rosyjskich surowców. To one chciały „cywilizować” Putina poprzez wciąganie Rosji do kręgu państw zachodnich. To one widziały w Rosji partnera a nie zagrożenie dla pokoju w Europie, a kiedy napadł na Ukrainę polityczne kręgi w Berlinie liczyły na szybką aneksję tego kraju do Rosji. Tak wielka kompromitacja musi mieć swoje polityczne konsekwencje, nawet jeżeli dotyczy jednego z największych i najsilniejszych europejskich krajów i do niemieckich elit ta prawda powoli dociera wywołując niemałą frustrację. Niemcy liczą wprawdzie jeszcze na siłę swojej retoryki i próbują przeć do dalszej integracji odwracając kota ogonem i strasząc zagrożeniem ze strony Rosji, ale po takim blamażu mogą jedynie budzić politowanie.
Wiele mówi wywiad, jakiego niemiecki eurodeputowany Manfred Weber - znany skądinąd z antypolskiej retoryki - udzielił dziennikowi „Rzeczpospolita”, w którym usiłuje zamazać niemiecką odpowiedzialność za rosyjską agresję na Ukrainę i bronić brukselskiego mainstreamu na czele z prawą ręką Angeli Merkel Ursulą von der Leyen.
Unia reaguje dziś na ten kryzys z bezprecedensową determinacją
— oświadczył Weber zapytany, czy von der Leyen nie powinna zostać zdymisjonowana po skompromitowaniu się polityki appeasementu. Jaka jest ta „bezprecedensowa determinacja” widzi chyba każdy: do Rosji nadal płyną miliony euro, sankcje są nieadekwatne do potrzeb, a co poniektórzy niemieccy eurodeputowani już próbują urabiać grunt twierdząc, że „Rosja się zmieni”.
Nieco szerszy kontekst całej sytuacji zawarł poseł Arkadiusz Czartoryski zauważając na Facebooku:
Kolejny dzień krwawej wojny a Polska, kraj obciążony milionami uchodźców nadal jest przez Unię Europejską objęty większymi restrykcjami niż barbarzyńska Rosja. Unia blokuje nasz Krajowy Fundusz Odbudowy a jest to 36 mld euro dla Polski (24 mld w dotacjach i 12 mld w pożyczkach) W tym czasie rosyjskie Sbierbank i Gazprombank codziennie otrzymują z Europy setki milionów Euro. Kanclerz Sholtz spokojnie telefonicznie dogaduje się z Putinem, jak ostatnio o rozliczeniach w euro za gaz. Rubel się umacnia a giełda moskiewska notuje wzrosty. Podobnie Macron skutecznie poprosił francuskie koncerny o pozostanie w Rosji i upomniał prezydenta Bidena żeby nie używał języka obrażającego Pana Prezydenta Putina. I tylko krwawiąca Ukraina, na przekór złu tego cynicznego świata, broni się „denerwująco długo”.
Niemcy nie zamierzają zrezygnować
Wygląda na to, że Niemcy mimo ciążącej na nich odpowiedzialności nie zamierzają porzucić pomysłu tworzenia unijnego superpaństwa pod swoim przywództwem, a przynajmniej tak wynika z wypowiedzi niemieckich polityków, w tym również wspomnianego wyżej Webera.
Bez silnej Europy nie pokonamy Putina. Dlatego jeśli są kraje, które chcą powstrzymać integrację tam, gdzie jest ona konieczna, to nie mogą one blokować państw, które są na to gotowe
— powiedział Weber w wywiadzie dla „Rz”.
Tyle tylko, że Europa nie może być silna pod niemieckim przywództwem, co wychodzi za każdym razem w sytuacji kryzysu - czy to pandemii, czy teraz - w sytuacji wojny. To jest prawda, przed którą niemieckich planów nie obroni żadna retoryczna ekwilibrystyka. Siłą Unii Europejskiej mogą być jedynie państwa narodowe. Zdominowanie ich przez skompromitowane do cna, cyniczne i bezwzględne Niemcy będzie oznaczało ich poważne osłabienie, a w konsekwencji - unicestwienie. Reakcja Niemiec i UE na agresję Rosji na Ukrainę i dokonywane tam zbrodnie stanowi dla europejskich stolic ostrzeżenie, którego nie mogą zlekceważyć.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/592364-rosyjskie-zbrodnie-oddalaja-niemcy-od-tworzenia-superpanstwa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.