„Sytuacja jest tu okropna” - mówi mer Kijowa Witalij Kliczko, który przybył do dzielnicy Winogradar, gdzie Rosjanie ostrzelali budynek mieszkalny. „Co jest okropne, to że obok znajduje się przedszkole, z tej strony szkoła” - podkreśla samorządowiec.
CZYTAJ WIĘCEJ:
-RELACJA z wojny dzień po dniu
Kliczko w dzielnicy Winogradar
Dziś nad ranem rosyjskie wojska ostrzelały kijowską dzielnicę Winogradar. Odłamki strąconej rosyjskiej rakiety spadły na pięciopiętrowy budynek mieszkalny.
Znajdujemy się na Winogradarze. Spadł pocisk, widać duży lej
— mówi Witalij Kliczko na nagraniu udostępnionym przez TV Biełsat.
Mer Kijowa przybył na miejsce ostrzału dokonanego przez rosyjskie wojska.
Co jest okropne, to że obok znajduje się przedszkole, z tej strony szkoła. Uszkodzonych zostało sześć budynków, widzimy, w jakim stanie są. Okna są wybite, nie nadają się do użytku
— podkreśla Kliczko, pokazując zniszczenia, jakich dokonali Rosjanie.
Ucierpiało czworo dzieci, jedna osoba zginęła, dziewiętnaście osób hospitalizowano. Takie są skutki, sytuacja jest tu okropna
— podsumowuje.
W porannym ataku na Kijów ucierpiało czworo dzieci. Jedna osoba zginęła, 19 osób hospitalizowano - informuje Witalij Kliczko, mer miasta. Pocisk spadł obok szkoły i przedszkola
aja/Twitter
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/590448-kliczko-przybyl-na-ostrzelane-przez-rosjan-osiedle-w-kijowie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.