To nie pierwsze przestępstwo dokonane przez uchodźców, którzy zawitali do Niemczech po otwarciu dla nich granic przez Angelę Merkel. Jednak tym razem wyjątkowo brutalne. Przed sądem stanął 18-letni Somalijczyk oskarżony o zgwałcenie dwóch sparaliżowanych mężczyzn oraz zabójstwo żony jednego z nich. Dramat rozegrał się w ośrodku pomocy w Niemczech.
Te wstrząsające wydarzenia miały miejsce 22 października 2016 roku. Ale teraz Somalijczyk stanął przed sądem i usłyszał zarzuty podwójnego gwałtu oraz morderstwa. Sprawę opisuje „Daily Mail”.
Afrykańczyk, przebywający w Niemczech jako „uchodźca”, włamał się do domu opieki w Neuenhaus. Wszedł do pokoju sparaliżowanego 59-letniego mężczyzny i go zgwałcił. To nie był koniec. Zboczeniec przedostał się do drugiego pokoju i zgwałcił przebywającego tam staruszka. Gwałciciel został nakryty przez 87-letnią żonę drugiej ofiary. Wtedy uderzył kobietę, zabijając ją na miejscu. Przestępca uciekł przez okno. Policja zatrzymała mordercę tego samego dnia. P0 sprawdzeniu okazało się, że jest jednym z imigrantów ubiegających się o azyl w Niemczech.
dailymail.co.uk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/334499-tak-sie-konczy-polityka-otwartych-drzwi-gwalt-w-osrodku-pomocy-w-niemczech